Wydarzenia Wadowice

Andrychów: Śmieci w górę

Rada Miejska Andrychowa zadecydowała dzisiaj (28 listopada) o nowych stawkach za odpady komunalne.

Za przyjęciem nowych stawek mających obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku opowiedziało się 11 radnych, 5 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Podstawowa opłata – za odpady segregowane – wyniesie 20 zł od osoby (obecnie 15 zł). Dyskusja podczas sesji była bardzo burzliwa. Opozycja zarzucała burmistrzowi, że wyliczenia nowych stawek są źle skalkulowane. Radny Wiesław Mikołajek dociekał dlaczego uchwała nie przewiduje ulgi dla posiadających kompostowniki. W odpowiedzi kierownik wydziału ochrony środowiska Ewa Rohde – Trojan zapowiedziała ulgi za kompostowniki w przyszłym roku.
Wiceburmistrz Andrychowa Mirosław Wasztyl podwyżki uzasadniał kosztami, w tym między innymi wzrostem cen paliw,  płacy minimalnej, drożejącymi kosztami transportu. – Jeszcze dwa-trzy lata temu za każdą tonę odpadów dostarczoną na składowisko gminy płaciły mniej niż 200 zł. Obecnie cena ta oscyluje w granicach 500 zł. Bywają i takie Komunalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych (KIPOK-i), które życzą sobie za to nawet 1000 zł – wyjaśniał Wasztyl.

 

2
Skomentuj

avatar
1 Komentarzy
1 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
2 Komentarzy
HermenegildaMaximus Segregatus Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maximus Segregatus
Gość
Maximus Segregatus

Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt – że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal… Czytaj więcej »

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Trzeba pamiętać, że samorządy od początku z wielkimi oporami przyjmowały obowiązek prowadzenia gospodarki śmieciami. I nastąpiło “podaj dalej” czyli obowiązek mają wynajęte firmy łącznie z prowadzeniem PSZOK-ów. Ale w gminach są jednostki organizacyjne nazywające się szumnie zakładami komunalnymi, zajmują się wodą, ściekami. Nikt nie postawił wymagań aby zakłady komunalne pełniły funkcję zgodnie z nazwą. Jaki problem dla gmin? – mieszkańcy pokryją koszty wynajmu, rozpisać ofertyzację i się kręci.