Kultura i rozrywka Sucha Beskidzka

Babiogórska Orkiestra Dęta świętowała 20-lecie (wideo)

Fot. Wojciech Ciomborowski

W zawojskim Babiogórskim Centrum Kultury odbył się wyjątkowy koncert miejscowej Babiogórskiej Orkiestry Dętej. Muzycy w ten właśnie sposób uroczyści świętowali 20-lecie istnienia.

Choć w sobotę świętowano dwudziestą rocznicę powstania Babiogórskiej Orkiestry Dętej, to trzeba pamiętać, że pod Babią Górą orkiestra działała już w latach międzywojennych, ale jako orkiestra parafialna. Po II wojnie światowej została reaktywowana. Znaczącą rolę odegrał tu długoletni zawojski proboszcz, ksiądz prałat Władysław Wądrzyk, który sam będąc muzykiem amatorem, bardzo chętnie zapraszał orkiestrę do ubogacania kościelnych uroczystości. Po śmierci wieloletniego kapelmistrza Stanisława Kudzi dalsze funkcjonowanie orkiestry stanęło pod znakiem zapytania.

Orkiestra odżyła dzięki wielkiemu miłośnikowi ziemi babiogórskiej Stanisławowi Smyrakowi. Wpadł na pomysł, aby sprowadzić do Zawoi zawodowego muzyka, który pełniłby rolę kapelmistrza orkiestry. Inicjatywę podchwycił ówczesny wójt gminy Marek Listwan. Podpisano przy tym porozumienie między gminą, parafią pw. św. Klemensa w Zawoi Centrum i Ochotniczą Strażą Pożarną w Zawoi Centrum o wspieraniu i wspólnym finansowaniu działalności orkiestry. Tym sposobem w 1998 roku jej kapelmistrzem został nieżyjący już zawodowy muzyk i wojskowy Roman Mołdawa. Szybko podniósł poziom artystyczny orkiestry oraz wzbogacił jej repertuar.

Po latach tłustych przyszły lata chude, Z powodów zdrowotnych z funkcji kapelmistrza musiał zrezygnować Roman Mołdawa, a skład stopniał do około 10 osób. Cztery lata temu członkowie orkiestry stanęli przed wyzwaniem jakim było jej uratowanie. Kierownikiem orkiestry został Szymon Hujda, Paweł Bury instruktorem gry na instrumentach dętych drewnianych, a Jan Żurek objął funkcję instruktora gry na instrumentach blaszanych, kapelmistrza odpowiedzialnego za repertuar i wizerunek orkiestry. Zaczęli swoją nową działalność najpierw jako Babiogórska Orkiestra Dęta przy Babiogórskim Centrum Kultury a obecnie funkcjonują jako Stowarzyszenie „Babiogórska Orkiestra Dęta”. Udało im się zgromadzić fundusze na zakup kilku instrumentów, wyremontowanie kilku kolejnych, kupienie kapeluszy, koszul i kurtek oraz pozyskać nowych członków orkiestry. Od zeszłorocznej Babiogórskiej Jesieni od strony muzycznej orkiestrą zajmuje się absolwent Akademii Muzycznej w Łodzi Łukasz Witczak, a Szymon Hujda nadal pełni funkcję kierownika orkiestry i prezesa Stowarzyszenia „Babiogórska Orkiestra Dęta”.

Podczas koncertu doświadczeni już członkowie orkiestry zaprezentowali się w „Tokajer”, „One moment in time”, „Romanze”, „Blue night”, ale także „Lorntetkę” i „Słodycze” z repertuaru Golec Orkiestry. Na scenie pojawił się także narybek. Nie brakowało w nim osób, które dopiero we wrześniu tego roku rozpoczęły naukę gry. Zaprezentowali się oni w „Odzie do radości”. W antraktach zasłużeni członkowie orkiestry otrzymali pamiątkowe podziękowania oraz spinki do koszul z instrumentami, na których grają. Z życzeniami i gratulacjami pośpieszyli obecni na koncercie zaproszeni goście senator Andrzej Pająk, starosta suski Józef Bałos i wójt Zawoi Marcin Pająk. Muzycy podkreślali, że koncert dają głównie dla swoich dzieci, rodziców, mężów i żon jako podziękowanie za wyrozumiałość dla ich hobby i wielogodzinną nieobecność w domu.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o