Wydarzenia Bielsko-Biała

Bielsko-Biała: Rozmowy o spalarni śmieci prawie bez mieszkańców. Zawinił organizator?

Fot: Kuba Jarosz

W Bielskim Centrum Kultury dyskutowano o mającej powstać w Wapienicy spalarni śmieci. Byli eksperci obu stron, zabrakło jednak samych mieszkańców. Przeciwnicy spalarni winią za to władze miasta.

– To jawna kpina z ludzi – dało się słyszeć tuż przed rozpoczęciem tzw. konsultacji społecznych. W tej sytuacji, kiedy do BCK przyszło ledwie kilkanaście osób, trudno wszak mówić o społecznych konsultacjach. – Ratusz dał informację na ten temat dwa dni przed spotkaniem, tak jakby wszyscy mieszkańcy nic innego nie robili, tylko czatowali w internecie na wieści z ratusza.

A szkoda, bo spotkanie było mocno merytoryczne, i to po obu stronach konfliktu – zwolenników budowy spalarni i ich przeciwników. Do udziału w spotkaniu zaproszeni zostali bowiem również eksperci w omawianej dziedzinie, dzięki czemu można było wysłuchać rzeczowych opinii i dyskusji na argumenty. Na przytaczanie ich zabrakłoby pewnie internetu, niemniej próbując całość podsumować, można by powiedzieć, że zasadniczym elementem, dla której władze Bielska-Białej dążą do realizacji swojego pomysłu jest obawa przed utratą kontroli nad śmieciowym problemem, a budowa spalarni wydaje się być w tym momencie najprostszym rozwiązaniem. Za takim lobbował podczas spotkania chociażby Łukasz Musieliński z poznańskiego magistratu opowiadając o korzyściach płynących ze spalarni zbudowanej kilka lat temu w Poznaniu. Z kolei Sławomir Stelmach z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla dowodził, w ogólnym kontekście sprawy, że wobec braku odpowiednich technologii utylizacji odpadów, które nie nadają się już do recyklingu spalarnie są jedynym wyjściem dla Polski.

– Od 2014 roku mieliśmy w kraju ponad tysiąc niekontrolowanych pożarów odpadów, których nie ma jak magazynować – mówił. – Dlatego m.in. wolę spalarnie, bo one dają nam kontrolę nad problemem.

Eksperci przeciwników spalarni rzeczowo obalali jednak, ze swojego punktu widzenia, argumenty strony przeciwnej. Ciekawe wystąpienie miała Julia Rokicka z Partii Zielonych we Wrocławiu. Nie atakowała władz miasta, za to gorąco namawiała, aby bielski ratusz zainteresował się alternatywnymi metodami pozbywania się odpadów, zamiast iść na łatwiznę. Nie zawiódł również Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi, doskonale orientujący się w problemach śmieciowych Bielska-Białej, dowodzący, że spalarnia jest złem i chybionym pomysłem, chociażby z tego względu, że koszty jej powstania są ogromne i w żaden sposób nie gwarantują późniejszej opłacalności. Nie mówiąc już o efektach zdrowotnych i społecznych. Głuszyński skrytykował też brak – jego zdaniem – odpowiedniej formy dialogu ratusza ze społeczeństwem.

Kolejne konsultacje w sprawie spalarni odbyć się mają 16 listopada i 7 grudnia, również o godzinie 16.00 w sali Bielskiego Centrum Kultury.

google_news
BCBB
Subskrybuj
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
Agnieszka
1 miesiąc temu

Absolutnie nie ma zgody mieszkańców na spalarnie w Wapienicy

Hermenegilda
Hermenegilda
2 miesięcy temu

Powinieneś, podszywacz, to samo zrobić ze swoimi nudnymi, na to samo kopyto komentarzami.

Hermenegilda
Hermenegilda
2 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Kopyto to kopyto, nie trzeba mieć nic innego na myśli podszywacz. Ze szkoły się wynosi taką wiedzę lub z rodziny szewca.

Arab z Wapienicy
Arab z Wapienicy
2 miesięcy temu

Dyskusje nie zmieniają stanowiska każdy okopany jest w swoich racjach.Budować i tyle.

Hermenegilda
Hermenegilda
2 miesięcy temu

Niegrzeczny jesteś podszywacz, dostaniesz karę na wieczór i jutrzejszy dzień.

Hermenegilda
Hermenegilda
2 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Zleje Cię, podszywacz, jak wyjdziesz na ulewę bez parasola.

DziałaczLEGENDARNY demokratyczny
DziałaczLEGENDARNY demokratyczny
2 miesięcy temu

W BCKu za ciasno by ustawić okrągły mebel przy którym ratusz usadziłby starannie dobrane “stronę społeczną”

Jasiek
Jasiek
2 miesięcy temu

Jakie miasto takie konsultację….

Hermenegilda
Hermenegilda
2 miesięcy temu

Jeśli kolejne konsultacje z mieszkańcami będą takie jak te, po co zamawiać wielką salę? 2 stoły z ekspertami, którzy do niczego wspólnego nie dojdą – wystarczy. Odbędą się 2 następne terminy, konsultacje społeczne uznane zostaną za odfajkowane i władze B.B. będą mogły przystąpić do budowy spalarni bo taki jest zamiar.