Województwo śląskie zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem liczby osób pobierających rodzicielskie świadczenie uzupełniające, tzw. „Mama 4 plus”.
W Śląskim pobiera je ponad 6,8 tys. osób. Jednak nie każda osoba, która ma prawo do świadczenia, otrzymuje pełną kwotę. Wysokość wsparcia z ZUS zależy m.in. od tego, czy ktoś dostaje już własną emeryturę lub rentę, czy też nie.
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające, potocznie nazywane „Mama 4+”, funkcjonuje od siedmiu lat (od marca 2019 roku).
– Zostało wprowadzone z myślą o osobach, które poświęciły się wychowaniu co najmniej czworga dzieci i z tego powodu nie mogły podjąć pracy zarobkowej lub musiały z niej zrezygnować, przez co nie wypracowały prawa do własnej minimalnej emerytury – mówi Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.
Od marca 2026 r. maksymalna kwota wypłaty wynosi 1 978,49 zł brutto miesięcznie. Co ciekawe, przeciętna kwota wypłacanego świadczenia jest znacznie niższa od najniższej emerytury i wynosi nieco ponad 1 tys. zł miesięcznie. Dzieje się tak dlatego, że wiele osób otrzymuje z ZUS jedynie dopłatę do już pobieranej własnej emerytury lub renty. Rodzicielskie świadczenie uzupełniające w pierwszym kwartale tego roku otrzymywało 59 871 osób. Kwota wypłaty przekroczyła 187,8 mln zł.
Najwięcej świadczeń „Mama 4+” ZUS wypłaca w woj. śląskim 6801, następnie w wielkopolskim 5911 i w małopolskim 5379. Najmniej osób, które otrzymuje takie wsparcie zamieszkuje województwa podlaskie (1363 osoby) oraz opolskie (1713 osób).
Dla kogo świadczenie?
O rodzicielskie świadczenie uzupełniające mogą ubiegać się przede wszystkim matki, które ukończyły 60 lat, urodziły i wychowały lub wychowały co najmniej czworo dzieci oraz nie posiadają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania. – Z wnioskiem do nas mogą wystąpić także ojcowie po ukończeniu 65. roku życia, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci, ale tylko wówczas, gdy matka dzieci zmarła, porzuciła rodzinę albo przez długi czas zaprzestała ich wychowywania – wyjaśnia rzeczniczka.
Wypłata przysługuje osobom mieszkającym w Polsce i posiadającym tzw. ośrodek interesów życiowych na terytorium kraju oraz spełniającym pozostałe warunki określone w ustawie. O jego przyznaniu każdorazowo decyduje ZUS po indywidualnej analizie sytuacji wnioskodawcy.
Kto otrzyma pełną kwotę świadczenia?
Od 1 marca 2026 r. maksymalna wysokość rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego wynosi 1 978,49 zł brutto miesięcznie, czyli tyle, ile minimalna emerytura po tegorocznej waloryzacji.
Wysokość wypłat zależy od sytuacji osoby ubiegającej się o wsparcie. Jeżeli nie dostaje ona emerytury ani renty – otrzymuje świadczenie w pełnej wysokości mini emerytury, natomiast jeżeli ma własną emeryturę lub rentę niższą od minimalnej emerytury – ZUS wypłaca jedynie wyrównanie do kwoty najniższej emerytury.
Inaczej jest, gdy własna emerytura jest równa lub wyższa od najniższej emerytury wtedy te dodatkowe pieniądze z rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego nie przysługują.
Przykładowo, osoba, która dostaje emeryturę w wysokości 1 500 zł brutto otrzyma z ZUS wyrównanie w wysokości 478,49 zł brutto, tak aby łączna kwota wyniosła 1 978,49 zł brutto.
Warto pamiętać o tym, że „Mama 4+” nie jest dodatkową emeryturą wypłacaną wszystkim rodzicom co najmniej czwórki dzieci. To świadczenie uzupełniające, którego zadaniem jest zagwarantowanie minimalnego poziomu zabezpieczenia osobom, które z powodu wychowywania licznej rodziny nie wypracowały prawa do odpowiednio wysokiej emerytury.
Wnioski o rodzicielskie świadczenie uzupełniające można składać w każdej placówce ZUS. Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające spełnienie warunków wymaganych do przyznania świadczenia. Szczegółowe informacje oraz formularze są dostępne na stronie internetowej ZUS.




