Na sygnale Sucha Beskidzka

Blokada alkoholowa nie pomogła! Jechał i uciekał na podwójnym gazie

Fot. Wojciech Ciomborowski

Policjanci z suskiej komendy zajmowali się ostatnio sprawą nietrzeźwego kierowcy, który w Zembrzycach nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Do tej pory nie odkryli jednak jak mężczyzna w ogóle zdołał… odpalić samochód. Brzmi tajemniczo…

W przedostatni lutowy piątkowy wieczór funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej ustawili się w Zembrzycach i kontrolowali trzeźwość kierowców. Kolejnym, który miał dmuchnąć w alkomat był prowadzący seata jadący w kierunku Marcówki. Tyle tylko, że na widok mundurowych i wyraźnie dawanych mu znaków do zatrzymania się… przyśpieszył. Gdy zauważył, że policjanci ruszyli za nim w pościg, skręcił w drogę gminną i porzucił samochód przy sklepie wielkopowierzchniowym i zaczął uciekać pieszo.

Świadkami pościgu byli inni policjanci, wracający akurat do domów ze szkolenia w Warszawie. Funkcjonariusz z Suchej Beskidzkiej oraz oświęcimskiej komendy natychmiast ruszyli w sukurs swoim kolegom po fachu. Nie musieli długo szukać gagatka. Nie wiadomo czy ten po prostu opadł z sił, czy też uznał, że znalazł znakomitą krajówkę. Tak czy siak kierowca seata został wyciągnięty z zarośli, które nie dały mu schronienia.

Uciekinierem okazał się 23-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który nie bez przyczyny nie zatrzymał się do kontroli. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. W trakcie dalszych czynności ustalono, że jazda na podwójnym gzie nie jest dla niego nowością. Już w 2016 roku został za to przestępstwo skazany przez sąd i na cztery lata odebrano mu prawo jazdy, więc wkrótce kara dobiegłaby końca. Obecny 23-latek nie chciał jednak czekać i w połowie odbywanego wyroku uzyskał sądową zgodę na kierowanie pojazdami mechanicznymi, ale tylko tymi, które zostaną wyposażone w blokadę alkoholową. I seat takową… posiadał. Wciąż pozostaje zatem zagadką  w jaki sposób mężczyzna uruchomił silnik.

Teraz mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, którego dopuścił się w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W związku z tym może podlegać karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Zapewne po drugim wybryku sąd nie będzie już dla niego łaskawy i orzeknie nie tylko wysoką grzywnę, ale i znacznie wydłuży okres w jakim 23-latek nie będzie mógł legalnie usiąść za kółkiem

6
Skomentuj

avatar
2 Komentarzy
4 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
6 Komentarzy
Adamr ospityJancAdamJanc Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
r ospity
Gość
r ospity

Jakie autorytety taka młodzież

Adam
Gość
Adam

Na to wychodzi, że z promilem alkoholu we krwi każdą przeszkodę można pokonać. A poważniej, to kwestia bezkarności i oczywiście głupoty. Skoro znalazł sposób na obejście systemu, to był na tyle trzeźwy, że wiedział, co robi. Człowiek nie wielbłąd i musi pić, co nie znaczy, że kierować po pijaku. Miałem mniej niż on, bo 0,6, co wskazywał mi mój alkohit. To był powód, żeby jeszcze nie siadać za kierownicą. W jego przypadku można było tak samo. A może ktoś mu pomógł.

Janc
Gość
Janc

No widzisz to przynajmniej masz dobry alkomat i trochę oleju w głowie. No i byłeś w takim stanie, że rozumu nie odcięło. Pewnie żeby nie alkomat, który zawsze gdzieś masz pod ręką mogłoby być różnie.

Adam
Gość
Adam

Bo jedyny alkomat, jaki można kupić to dobry alkomat. Na co mi taki, który przekłamuje wyniki. Pół biedy, jeżeliby zawyżył. Gorzej, jak zaniży, bo wtedy problemy z policją murowane. Ostatecznie sensowne alkomaty nie kosztują fortuny.

Janc
Gość
Janc

Zgoda. Ale jak nie masz doświadczenia albo kogoś kto ma taki sprzęt to czasami ciężko się rozeznać w temacie. Ja sam od dłuższego czasu nosze się z zamiarem zakupu takiego alkomatu dla siebie. Drogi był taki alkohit? Bo na necie widziałem różne ceny i modele?

Adam
Gość
Adam

Alkomaty fortyny nie kosztują. Nie miałem problemu, żeby się rozeznać, bo kilku znajomych miało już doświadczenie z tego typu urządzeniami. W przypadku alkohitów modele, które różnią się ceną. Sam mam model x60, czyli ten z tych nieco droższych, ale dmuchałem tez w dosyć popularny x8. Na stronie producenta można sobie poczytać i porównać.