Wydarzenia Wadowice

Bronią lasu

Fot. Bogdan Szpila

Blisko 6 tysięcy osób i kilkadziesiąt organizacji podpisało petycję w obronie lasów w pobliżu rezerwatu Madohora w Beskidzie Małym.

Lasy Beskidu Małego znacząco wpływają na ilość wody płynącej potokami Wieprzówka i Pracica, które z kolei dostarczają wodę Andrychowowi i okolicznym miejscowościom. Stąd starania andrychowskich samorządowców, aby teren wokół źródeł zasilających WIeprzówkę pozostał nienaruszony. Tymczasem Nadleśnictwo Andrychów planuje wycinkę drzew w rejonie mającym według planów magistratu być w niedalekiej przyszłości obszarem chronionym wchłoniętym przez pobliski rezerwat Madohora.

Dzisiaj, 7 stycznia Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot złożyło w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach pismo z apelem podpisanym przez kilkadziesiąt organizacji oraz ruchów przyrodniczych i społecznych o zawieszenie wycinki drzew do czasu rozpatrzenia przez RDOŚ w Krakowie wniosku o poszerzenie rezerwatu. Apel podpisało również blisko 6 tys. osób.

Treść apelu TUTAJ

 

google_news
E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback
5 miesięcy temu

sun

Mark
Mark
5 miesięcy temu

“Lasy w ruinie” to już się dzieje od kiedy PIS rządzi

Górol
Górol
5 miesięcy temu
Reply to  Mark

Ja za pisem nie jestem ale pierwsze takie masow wycinki były w 2006r

baca
baca
5 miesięcy temu
Reply to  Mark

w ruinie to jest twój przeżarty nienawiścią mózg

Hermenegilda
Hermenegilda
5 miesięcy temu

Zrobi się, musisz tylko wskazać natychmiast których ludzi wyrzucić z gór a których zamknąć.

Krystian
Krystian
5 miesięcy temu

Beskidy są już dostatecznie podniszczone i ogołocone. Znikoma ich cząstka podlega ochronie rezerwatowej. Nie powinno się wciąż traktować tych lasów jako gospodarczych, a tak się dzieje obecnie. W tej sprawie bylo wiele apeli ze strony różnych organizacji, naukowców PAN, a nawet ludzi związanych z leśnictwem. Już się tak zdarzało, że gdy wpływał wniosek o objęcie ochroną jakiegoś obszaru, dziwnym zbiegiem okoliczności zachodziła pilna potrzeba przeprowadzenia tam intensywnych prac leśnych. A potem ochrona traci sens.