Na sygnale Oświęcim

Bryła lodu spadła z auta na inny pojazd. Mogło dojść do tragedii!

Fot. KPP w Oświęcimiu

Dziś oświęcimska policja doniosła o drugim tej zimy nieodpowiedzialnym zachowaniu kierowcy, które mogło zakończyć się tragedią. Na szczęście najgorszego udało się uniknąć.

We wtorek krótko po 15.00 policjanci z komisariatu w Chełmku otrzymali zgłoszenie od kierowcy chryslera. Na szybę jego auta spadła ogromna bryła lodu. Zleciała z jadącego przed chryslerem samochodu dostawczego.  Funkcjonariusze natychmiast udali się na ulicę Krakowską w Bobrku, gdzie miało dojść do zdarzenia.  Na miejscu zastali mieszkańca powiatu chrzanowskiego, którego pojazd posiadał pękniętą przedniej szybę. W rozmowie z mężczyzną mundurowi ustalili, że szyba została uszkodzona przez taflę lodu, która spadła z dachu renaulta mastera na śląskich numerach rejestracyjnych. Materiały trafiły do zespołu ds. wykroczeń, który ustali szczegóły zdarzenia.

Policjanci przypominają, że na kierowcy spoczywa obowiązek odpowiedniego przygotowania samochodu do jazdy. W innym wypadku kierowca popełnia wykroczenie. Zgodnie z art. 66 ustawy prawo o ruchu drogowym pojazd, który uczestniczy w ruchu musi być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu oraz nie narażało kogokolwiek na szkodę. Kierowca musi mieć zapewnione odpowiedni pole widzenia. Odśnieżone, oczyszczone z lodu i innych zabrudzeń muszą być więc przynajmniej szyby w przednich drzwiach, szyba czołowa a także lusterka. Zabrudzone i oblepione śniegiem nie mogą być też przednie i tylne reflektory, tablice rejestracyjne, czy kierunkowskazy. Śnieg nie może zalegać również na dachu samochodu, przedniej masce, czy pokrywie bagażnika. Może stwarzać on zagrożenie dla innych kierowców. Może spaść na szybę samochodu jadącego za nami lub osunąć się na naszą szybę podczas hamowania.  Za to wykroczenie policjanci mogą nałożyć mandat do 500 zł.

To już nie pierwszy tej zimy przypadek ignorowania przez kierujących przepisów. Niedawno inny nieodpowiedzialny kierowca także mógł doprowadzić do tragedii.  W Oświęcimiu na ul. Tysiąclecia doszło do potrącenia kobiety na przejściu dla pieszych. Okazało się, że winowajca nie zauważył pieszej, gdyż miał zaparowaną przednią szybę.

 

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o