Wydarzenia Sucha Beskidzka

Coś tu jest nie tak w Jordanowie

Fot. Nadesłane

Trwa przebudowa ulicy Kolejowej w Jordanowie. To wiąże się z utrudnieniami dla kierowców, gdzie ruch wahadłowy sterowany jest za pomocą sygnalizacji świetlnej. Ale okazuje się, że coś jest nie tak.

To droga powiatowa o znacznym natężeniu ruchu od jordanowskiego Rynku do zakładów przemysłowych i dworca kolejowego oraz do Wysokiej i Spytkowic oraz Toporzyska i Sidziny. Remont, który kosztować ma około 4,8 miliona złotych, potrwać ma do czerwca 2027 roku. O remoncie, jak i utrudnieniach pisaliśmy – TUTAJ.

Jak się okazuje przy ruchu wahadłowym prawdopodobnie nie do końca synchronizowane jest sygnalizacja świetlna, bo w środę (23 września) w godzinach popołudniowych doszło do zdarzenia, gdy na jednym pasie znalazły się samochody jadące od strony Rynku, jak i dworca kolejowego!

– Jechaliśmy z dołu do Rynku. Była czwartym samochodem, gdy pojawiło się dla nas zielone światło. I w pewnym momencie pojawiły się samochody od Rynku. Tamci kierowcy też niby twierdzili, że mieli zielone – podkreśla czytelniczka.

google_news
Kronika Beskidzka prasa