Wielokrotnie poprawiana kostka na Rynku w Żywcu wciąż ulega zniszczeniu, a miejscami się zapada. Czy to fuszerka? Burmistrz Żywca Antoni Szlagor przyznaje, że dzieje się tam coś dziwnego.
Chodzi o fragment kostki ułożonej na drodze na rogu Rynku łączącym ulicę Zamkową z Kościuszki, obok zabytkowej dzwonnicy. Nowa nawierzchnia powstała tutaj przy generalnej przebudowie płyty Rynku – prace zakończono jesienią 2015 roku. Od tej pory kostka co jakiś czas ulega niszczeniu i się zapada. Co prawda zlecane są naprawy, ale kompletnie nic to nie daje.
– To jakaś fuszerka albo to miejsce jest przeklęte. To aż nie do wiary, by fachowcy nie dali sobie rady z takim problemem – komentuje jeden z mieszkańców Żywca.
Podczas jednej z sesji Rady Miejskiej w Żywcu temat poruszyła radna miejska Joanna Ostrowska, która dopytywała burmistrza, kiedy będzie wykonany remont drogi?
– Będzie to robione na pewno w maju, bo musi być do tego odpowiednia temperatura. Musimy tam zastosować inną technologię niż do tej pory. Tam się dzieje coś dziwnego. Nie wiadomo do końca co tam jest pod drogą, czy lochy, czy coś innego. W każdym razie ciągle jak się zrobi i poprawi, to się ten fragment zapada – przyznał burmistrz Antoni Szlagor.




