Wydarzenia Bielsko-Biała Żywiec

Ten rok należy do górali. Wyjątkowe rozpoczęcie sezonu pasterskiego | WIDEO

Tradycja pasterska w Beskidach nie ginie. Można się było o tym przekonać podczas uroczystego rozpoczęcia sezonu pasterskiego w województwie śląskim. Relację z wydarzenia, które odbyło się 19 kwietnia w Rychwałdzie, opublikowaliśmy tutaj. Dziś zapraszamy do obejrzenia reportażu filmowego Beskidzkiej TV.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą w oprawie góralskiej, odprawioną w rychwałdzkim sanktuarium. Po niej odbyła się część obrzędowa, podczas której bacowie z juhasami wprowadzili owce do zagrody zwanej kosorem, a później przyszedł czas na występy artystyczne z muzyką góralską. Nie zabrakło również stoik rękodzielniczych, a panie z kół gospodyń wiejskich serwowały potrawy regionalne.

– To już kolejna edycja rozpoczęcia sezonu pasterskiego w województwie śląskim, w tym roku wyjątkowa, bo Sejmik Województwa Śląskiego ogłosił rok 2026 Rokiem Górali i Obrzędów Pasterskich – powiedział Beskidzkiej TV Jacek Jarco, przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego.

– W kwietniu, na Świętego Jerzego, następuje wygon owiec na łąki, bo w tym czasie łąki są już zielone i można te owce paść. I przed wygonem te stada bierze się do kosiora. W tej zagrodzie są ceremonie poświęcenia, które zwiastują dobry, urodzajny rok – mówił Marek Stroński, prezes Związku Podhalan Oddziału Górali Śląskich w Brennej.

– Mamy dziś przyrodę budzącą się do życia, koszor z owcami i kuchnię regionalną – komentowała Aneta Legierska-Bujok, dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury w Bielsku-Białej. – Każdy może skosztować baraniny, jagnięciny, dobrej kapusty, tego wszystkiego, co koła gospodyń przygotowują. Są też nasi twórcy ludowi, którzy rzeźbią, malują, heklują, haftują, robią z wełny, a także warsztaty temu towarzyszące. Oprócz tego cały czas w uszach gra nam to, co dawniej na halach i w chałupach było, czyli muzyka góralska. Mamy dudy, gajdy, trombity, rogi pasterskie i fujarki.

Tradycje pasterskie w Beskidzie Śląskim i Żywieckim mają korzenie w czasach wołoskich osadników, którzy od XIV wieku rozwijali pasterstwo w Karpatach. – Rumuńscy Wołosi przygnali tu stada, idąc z nimi przez Karpaty. Dotarli w Beskidy i założyli tu osady. Miejscowa ludność zobaczyła, że mając owcę, człowiek zabezpiecza się na cały rok – mówił Marek Stroński.

Województwo Śląskie od lat wspiera tradycje pasterskie poprzez program „Owca Plus”, który wspomaga baców i hodowców owiec. – Od 2007 roku nieprzerwanie realizujemy i wspieramy wypas, a także działania promocyjne – powiedział Beskidzkiej TV Robert Karpeta, zastępca dyrektora Departamentu Terenów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. – Program skierowany jest przede wszystkim do organizacji pożytku publicznego, fundacji, stowarzyszeń, które w swoich statutach mają zadania związane z kultywowaniem tradycji związanej z pasterstwem.

Autorzy reportażu wideo:
Bartosz Augustyniak
Magdalena Nycz

google_news
Kronika Beskidzka prasa