Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Gotuj, jedz, pomagaj, czyli… “Szychy na szychcie”

Fot. Z rodzinnego albumu

Grupa 10 szefów kuchni z najlepszych śląskich restauracji, pod nazwą „Szychy na szychcie”, dwa razy w roku organizuje kolacje charytatywne. Ich idea polega na tym, że kulinarni mistrzowie przygotowują wyjątkowe specjały, a osoby chętne do ich skosztowania wpłacają po 250 zł na cel charytatywny. Tym razem to szczytne przedsięwzięcie – trzecie w historii – nie tylko odbywa się na terenie naszego powiatu, ale również ukierunkowane jest na pomoc jego małemu mieszkańcowi – 10-letniemu Krzysiowi ze Skoczowa.

– Inicjatorami przedsięwzięcia są Kasia Rogowska i Przemek Błaszczyk, kucharze pracujący w Katowicach. Dzięki spotkaniom „Szychy na szychcie” mogą nie tylko integrować się i inspirować, ale także pomagać. Mikołajkowa edycja kolacji odbędzie się 5 grudnia o 19.00 w hotelu „Vestina” w Wiśle Malince i będzie to rozpusta po góralsku. W menu znajduje się siedem potraw inspirowanych kuchnią pasterską górali Beskidów. Regionalnymi produktami wesprą nas gospodarze lokalnych agroturystyk. Odpowiednia nalewka na dobre trawienie została już nastawiona i dojrzewa do wspólnego wieczoru – mówi Justyna Ładzińska, odpowiedzialna za promocję przedsięwzięcia.

Kucharze wkładają całe serce w przygotowanie poszczególnych dań, które będą bardzo kreatywne, pomysłowe i nietuzinkowe, a forma ich podania – zaskakująca. Kto chce ich spróbować, a przy okazji pomóc Krzysiowi ze Skoczowa, może zarezerwować jedno z 50 miejsc przy stolikach, pisząc na adres mailowy szychynaszychcie@gmail.com Warto też śledzić facebookową stronę „Szychy na szychcie”, gdzie publikowane są bieżące informacje. Menu wygląda następująco: Amous Bouche – prażucha (mąka razowa, „skwarki”, maślanka) i swaczyna (chleb, masło, ser), pieczonki (ziemniak, jabłko, popiół, zsiadłe mleko), polewka (kapusta, ogony wieprzowe, seler), gałuszki (mąka, ryba słodkowodna, łubin), ognisko (baran, zioła z pola, kasza), miodula (miód, spirytus, orzechy) oraz petit fours – kołocz (owoce, masło, mak).

Marzena Szalbot, mama Krzysia, nie ukrywała wzruszenia, gdy dowiedziała się, że śląscy kucharze chcą pomóc akurat jej synkowi. Krzyś od urodzenia nie rozwija się prawidłowo i wymaga codziennej intensywnej rehabilitacji oraz terapii. Chłopczyk jest dzieckiem leżącym, nie potrafi samodzielnie siedzieć czy raczkować, co jeszcze do niedawna robił, a ponadto nie widzi i ma problemy z jedzeniem. Mama wozi go na różnorodne zajęcia do Ośrodka Edukacyjno-Rehabilitacyjno-Wychowawczego w Ustroniu, jak również na rehabilitację. Za zebrane dzięki kolacji pieniądze Krzyś będzie mógł pojechać na dodatkowy turnus rehabilitacyjny.

– Kiedy Krzyś, krótko po urodzeniu, zaczął się cofać w rozwoju, zastanawiałam się, dlaczego to wszystko spotkało akurat nas, ale w końcu zdałam sobie sprawę, że nie ma sensu rozpamiętywać tej kwestii, tylko trzeba działać i walczyć o to, by każdy dzień naszego synka był jak najlepiej przeżyty. Z całych sił staramy się mu pomóc w jego funkcjonowaniu – mówi Marzena Szalbot, pokazując zdjęcia Krzysia, uśmiechnięto i pogodnego chłopczyka, który wraz z młodszym bratem, Kacprem, jest dla rodziców całym światem.

Tak cudownie się składa, że 6 grudnia – dzień po charytatywnej kolacji – Krzyś obchodzi swoje urodziny. Nasi Czytelnicy sprawiliby mu więc najlepszy prezent wykupując wszystkie z wolnych jeszcze miejsc przy stolikach w wiślańskim hotelu „Vestina”. Krzyś czeka na Państwa dobre serca!

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o