Wydarzenia Bielsko-Biała

Już rozbrzmiała! Wielki premierowy koncert w Cavatina Hall

Zdjęcia: Marcin Kałuski

Premierowy koncert symfoniczny w bielskiej Cavatina Hall zrobił wielkie wrażenie na melomanach. Artyści otrzymali owację na stojąco, ale pochwały publiczność kierowała też pod adresem pięknej sali koncertowej, a przede wszystkim jej akustyki.

Trudno by było zaproponować bardziej wyrafinowaną pozycję na pierwszy koncert w nowej sali. Alena Baeva i Lionel Bringuier z orkiestrą Filharmonii im. Leoša Janáčka z Ostrawy z pewnością nie zawiedli oczekiwań. Solistka zachwyciła w Koncercie skrzypcowym d-moll Sibeliusa, ale też Francesca da Rimini Czajkowskiego zabrzmiała z pełną mocą i wdziękiem. Tuż po koncercie dyrygent dziękował za możliwość zagrania w – jak to określił – wspaniałej sali, której zaletą jest świetna akustyka.

Podczas pierwszego koncertu o swoich wrażeniach mówiły znamienite postacie naszej kultury.

– Jestem tak zachwycony skrzypaczką, że trudno mi cokolwiek powiedzieć. Fenomenalnie się tego słuchało – stwierdził Mateusz Dubiel, pianista i laureat „Ikara”, tuż po zakończeniu pierwszej części koncertu. Czy sam marzy, aby usiąść tu za fortepianem? – Kto by nie marzył?! – wykrzyknął. – Jestem rodowitym bielszczaninem. Może kiedyś… – dodał. – W sali koncertowej naszej szkoły muzycznej mamy świetną akustykę. Tu jest tak samo, ale wszystko ma o wiele większy rozmach. Dzisiaj mogę się tylko cieszyć tym, że idzie się przez miasto i widzi taki obiekt. Ledwo wyszedłem z „ćwiczeniówki”, którą mam w pobliskiej kamienicy i po chwili już słucham Aleny Baevej! To coś pięknego. Tylko orkiestry nam teraz brakuje, bo muzycy znaleźliby się na pewno – spuentował młody pianista.

– Nie zawiodłem się na akustyce. Jednak przede wszystkim jestem bardzo szczęśliwy, że pierwsze wydarzenie w tej sali to koncert symfoniczny. I to z najwyższej półki. Ten koncert skrzypcowy Sibeliusa jest uznawany za jeden z najważniejszych i najtrudniejszych do wykonania, a solistka zaprezentowała najwyższy poziom – skomentował Andrzej Kucybała, dyrygent i wieloletni dyrektor bielskiego „Muzyka”. Był nieco rozczarowany tym, że publiczność przerywała koncert brawami, gdy kończyły się poszczególne jego części. – Nie powinno być na to przyzwolenia. Wynika to z tego, że w Bielsku-Białej jest mało takich koncertów. Sam wiem, że dyrygentowi to przeszkadza, po prostu go rozprasza – mówi. Co sądzi o głosach słuchaczy, którzy Cavatinę określali spontanicznie „Małym NOSPR-em”? – Sale rzeczywiście są podobne i w obu słychać dosłownie wszystko. To bardzo duża zaleta tej sali – ocenił.

Andrzej Kucybała liczy na to, że kolejne koncerty symfoniczne będą lepiej promowane i dużo więcej osób będzie miało szansę się o nich dowiedzieć. – Wszyscy powinniśmy spowodować to, by muzyka symfoniczna stała się modna. Tego właśnie w Bielsku-Białej brakuje. Liczę, że polityka kulturalna w mieście będzie mądrze prowadzona i wszystkie sale – szkoły muzycznej, Bielskiego Centrum Kultury i Cavatiny – będą się wzajemnie uzupełniać. Każda sala poszerzająca możliwości kultury wysokiej to cenny nabytek miasta. Bolączką jest to, że ciągle nie mamy własnej orkiestry symfonicznej. Próbuję do tego niestrudzenie przekonywać – zaznaczył.

– Orkiestra z Ostrawy była znakomita. Rosyjska skrzypaczka pięknie zinterpretowała to dzieło. Po akustyce tak dużej sali spodziewałem się trochę większego pogłosu, subtelności i nasycenia, szczególnie w górnej części sali. Choć dźwięk się nie gubi i jest ten detal. Może jest to jeszcze do skorygowania. Sądzę, że projekty „dogłaśniane”, choćby jazzowe, zabrzmią tu idealnie. Jest bardzo prawdopodobne, że sam wystąpię tu w czerwcu z Power of The Horns Ensemble – zdradził Piotr Damasiewicz, znakomity trębacz, jedna z twarzy Bielskiej Zadymki Jazzowej.

– Dla mnie to była jak próba generalna przed festiwalem. Bądźmy szczęśliwi, że ta sala już w tej chwili jest porównywana z najlepszymi w Polsce. Jestem ciekawy dalszych odsłon muzycznych w tym miejscu. Posłuchaliśmy jej akustycznie, a czekam na brzmienia elektroniczne, by odkryć wszystkie możliwości sali. Choć słyniemy z tego, że anektujemy wszystkie przestrzenie w mieście i poza nim, to jako organizatorzy Zadymki będziemy korzystać z tego obiektu. Postaramy się go promować w Polsce, Europie i na świecie. Już 4 marca, w ramach naszej propozycji, odbędzie się tu koncert wielkiej światowej gwiazdy, jednego z najciekawszych jazzowych pianistów – Brada Mehldau. Będzie mu towarzyszyła Filharmonia z Brna – usłyszeliśmy od Jerzego Batyckiego, szefa Bielskiej Zadymki Jazzowej.

Ekipa Cavatina Hall ze spokojem podeszła do premierowego koncertu. – Jesteśmy pewni siebie, mamy doświadczenie i umiejętności. Wiemy, co proponujemy naszym widzom. Dbamy o nich i staramy się nimi opiekować jak najlepiej. Mam nadzieję, że będą stąd zawsze wychodzić z pozytywnymi wrażeniami, tak jak dzisiejszego wieczoru. Nasi pracownicy byli bardzo starannie dobierani – tak, aby z wielką radością, chęcią i uśmiechem podchodzili do widzów. Zależy nam, by pozytywne emocje udzielały się wszystkim naszym gościom. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego koncertu. Wszystko poszło jeszcze lepiej, niż sobie założyliśmy. Jednak nie spoczywamy na laurach i z koncertu na koncert będziemy stawać się coraz lepsi. Gorąco zachęcam do udziału w naszych wydarzeniach – powiedziała Diana Liput, menadżerka ds. sprzedaży i obsługi klienta Cavatina Hall.

google_news
E-wydanie_d
Subskrybuj
Powiadom o
guest
21 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia
Kasia
3 miesięcy temu

Myślę, że Publiczność trzeba po prostu zwyczajnie i kulturalnie nauczyć pożądanych zachowań. Będą koncerty, ludzie będą bywać częściej w takich miejscach i się nauczą. Bielska publiczność jest cudowna.

Marek
Marek
3 miesięcy temu

publiczność przerywała koncert brawami, gdy kończyły się poszczególne jego części. – Nie powinno być na to przyzwolenia.

Trzeba za każdym razem, jeśli żywa osoba będzie przedstawiać program koncertu, powiedzieć – jak to usłyszałem na jednym z wydarzeń i, o dziwo, zadziałało 🙂 – “Pan dyrygent prosi Państwa o zachowanie wyrazów entuzjazmu na koniec dzieła”.

Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu
Reply to  Marek

Co zrobić jak nie rozumiesz.

Olek
Olek
3 miesięcy temu

Orkiestra symfoniczna w Bielsku-Białej to świetny pomysł.

Kasia
Kasia
3 miesięcy temu

Jestem pod ogromnym wrażeniem solistki i muzyków z Filharmonii w Ostrawie. Piękny koncert. Jednak mam wrażenie, że w mieście niewielkie osób o nim wiedziało. Na takim koncercie sala powinna być wypełniona do ostatniego miejsca, a tak nie było. Bielsko ma teraz świetną sale koncertową i niewątpliwie stwarza ona ogromne możliwości dla popularyzowania muzyki klasycznej w naszym mieście. Bielszczanie mają także pięknie oświetlone i ukwiecone miasto, a teraz prosimy Władze miasta o inwestycje w kulturę. Bielsko – Biała marzy o orkiestrze symfonicznej. Mamy teraz warunki ,, lokalowe” ale mamy również młodych, zdolnych muzyków, którzy chcą grać w naszym mieście. Prosimy, aby… Czytaj więcej »

Greg
Greg
3 miesięcy temu

Przydałaby się Bielska orkiestra. Wstyd prezydencie Klimaszewski, Tychy mają a zazdroszczą takiego obiektu nam.

Sebastian
Sebastian
3 miesięcy temu
Reply to  Greg

Miasto dostało obiekt od prywatnego inwestora. I nic z tym nie robi.

Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Bo kosztuje, magistrat tłumaczył i też jaka musi być baza, nie wystarczy dyrygent z B.B.

Maciejka
Maciejka
3 miesięcy temu

Super spędzony wieczór, akustyka dobra, czekam teraz na brzmienia w wersji elektronicznej:)

Jolanta
Jolanta
3 miesięcy temu

Wspaniały koncert. Niesamowita atmosfera. Gratulacje!

Adam
Adam
3 miesięcy temu

Świetny koncert! Sala koncertowa na miarę Europy

Konrad K.
Konrad K.
3 miesięcy temu

Niestety każdy kto zna się na akustyce a nie jest opłacany przez właściciela nie będzie zachwycać się… Coś poszło nie tak . Tony wyższe nie docierają do przednich widzów za to na tyłach są za nocne.. jeżeli tego nie zmienia będzie to wielka porażka właściciela..

Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu
Reply to  Konrad K.

Ci z tyłu i z wrażeniami nocnymi będą się wymieniać wrażeniami z tymi z przodu, uśrednią. Czyżby Adam Kucybała był opłacany przez właściciela?

Ada
Ada
3 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Może nie, ale teraz jest tak, że ” należy się zachwycać.” Niezachwycanie się jest niemile widziane !

Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu
Reply to  Ada

Myślę, że Bielsko Biała powinno być dumna z takiego obiektu nawet mino pewnych wad w akustyce może z czasem do poprawienia.

Niko
Niko
3 miesięcy temu
Reply to  Konrad K.

Panie Konradzie, skoro Pan nie jest opłacany, I ma Pan wątpliwości dotyczące sfery akustyki sali koncertowej Cavatiny, poprosimy więcej szczegółów. Poproszę nieco dokładniej opisać swoje wrażenia. Da Pan radę?

smyczka profanka, l.26
smyczka profanka, l.26
3 miesięcy temu
Reply to  Konrad K.

No i jeszcze, jak jechał osobowy do Żywca, to czułam w ost rzędzie wibracje przez pośladki.
Trzeba pomyśleć o zasięściu w Loży

Last edited 3 miesięcy temu by smyczka profanka, l.26
Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu

Nie ma u nas narodowej orkiestry symfonicznej na premierę?

Weronika
Weronika
3 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Słuszne pytanie!

Tadeusz
Tadeusz
3 miesięcy temu
Reply to  Hermenegilda

Jest szansa na przyjazd radzieckiego chóru Aleksandrowa.

Hermenegilda
Hermenegilda
3 miesięcy temu
Reply to  Tadeusz

rosyjskiego, radzieccy członkowie wszyscy pogibli. Dobry kierunek, zrób więcej ruchu.