Kultura i rozrywka Sucha Beskidzka

Łętownia: Kolęda po kliszczacku

Fot. Edyta Łepkowska

W Łętowni tradycje przodków nie popadły w zapomnienie. O to, by wciąż je przypominać i kultywować, dbają Koło Gospodyń Wiejskich i Gminny Zespół Regionalny Gronie. Pięknie widać to było w czasie „Kliszczackiego kolędowania”, które odbyło się 20 stycznia w remizie miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej.

 

Dziś już mało kto pamięta, że grupa etnograficzna zamieszkująca tereny między Myślenicami, Suchą Beskidzką a Rabką-Zdrojem to Kliszczacy. Nawet wielu mieszkańcom regionu nic ta nazwa nie mówi. Ale ludzie w Łętowni doskonale ją znają. Widzą też, jakie stroje nosili dawni Kliszczacy i jakie mieli zwyczaje. Jeden z nich w niedzielny wieczór przypomnieli chłopcy z zespołu Gronie, którzy zaprezentowali tradycyjny występ kolędniczy, wzorowany na tym, co przedstawiali ich prapradziadkowie, odwiedzając domy z życzeniami pomyślności w nowym roku. Za ten sam pokaz młodzi artyści otrzymali wyróżnienie w XX Powiatowym Przeglądzie Grup Kolędniczych Babiogórskie Podłazy w Sidzinie. Po występie rozpoczęła się biesiada połączona ze śpiewaniem kolęd. Z podanych smakołyków wśród dzieci największą furorę zrobiły korbacze, czyli góralskie serki kształtem przypominające nitki makaronu. Z kolei dorosłych zachwyciły pierogi przygotowane przez panie z KGW. Znikły wszystkie, choć było ich niemało – 1200 sztuk.

 

Autorką fotoreportażu jest Edyta Łepkowska.

 

 

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o