Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn

Lubią zimno i mają wielkie serca. Skoczowskie morsy pobiegną na Czantorię!

Fot. Morsy Skoczów / Facebook

Na co dzień realizują się w różnych miejscach, mają swoje życie, rodziny, domy, przeróżne temperamenty i charaktery. Ale łączy ich jedno – miłość do lodowatych kąpieli, z których czerpią energię do życia. Od jesieni do wiosny w każdą niedzielę o 9.00 pojawiają się przy moście kolejowym w Skoczowie, by razem zanurzyć się w Wiśle. Dziś również można było ich tam spotkać (na zdjęciach).

– Nasza grupa rozrasta się w niesamowitym tempie. Morsujemy piąty sezon. Zaczynaliśmy od dwóch osób, a teraz jest nas blisko 100. Nie ma tygodnia, byśmy kogoś nowego nie witali w naszym gronie. Do Skoczowa przyjeżdżają amatorzy zimnych kąpieli z całego regionu. Ostatnio gościliśmy morsy, które pokonały prawie 100 kilometrów, by się z nami popluskać – uśmiecha się Małgorzata Smyczek-Tryka, szefowa morsów spod Kaplicówki.

Fot. Morsy Skoczów / Facebook

Dlaczego morsy rozbierają się i wchodzą do wody, w której większość ludzi nie umyłaby nawet rąk? I dlaczego robią to z uśmiechem? Powodów jest kilka. – Wystawienie ciała na skrajne temperatury sprawia, że stajemy się zdrowsi i bardziej odporni. Tych, którzy morsują systematycznie, choroby omijają szerokim łukiem. Raczej się nie zdarza, by kogoś z nas rozłożyła grypa. Wyjście poza strefę komfortu i przełamanie bariery w głowie pozwalają nam radzić sobie z problemami. Morsowanie to także relaks, odprężenie, obcowanie z naturą, przebywanie w dobrym towarzystwie, odcięcie od problemów codzienności. I pozytywne emocje. Na koniec każdej kąpieli wydzielają się ogromne dawki endorfiny i zapewne dlatego morsujemy co tydzień, a nawet i częściej, bo to po prostu uzależnia – tłumaczy Małgorzata Smyczek-Tryka.

Fot. Morsy Skoczów / Facebook

By zacząć morsować, nie trzeba posiadać specjalistycznego sprzętu. Wystarczy strój kąpielowy i ręcznik. Przydadzą się także czapka, rękawiczki i buty neoprenowe. Klasyczne morsowanie nie zakłada moczenia głowy i rąk, dlatego na zdjęciach choćby skoczowskich „lodołamaczy” widać osoby zamoczone w wodzie po pachy, z rękami uniesionymi do góry. Ale są i tacy, bardziej doświadczeni, którzy… nurkują. – Część z nas jest już zahartowana w wodnych zapasach i robi tak zwany reset, czyli zanurza się całkowicie, co daje naprawdę niesamowite efekty – przekonuje Małgorzata Smyczek-Tryka.

Oprócz tego, że dobrze się czujemy w swoim towarzystwie, chcemy pomagać. 20 lutego o 11.00 organizujemy II Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach. W zeszłym roku w tym nietypowym przedsięwzięciu wzięło udział około 180 osób z całej Polski. Mamy nadzieję, że teraz naszych planów nie pokrzyżuje koronawirus.

Lodowate kąpiele mają również ogromny wpływ na stan ducha i umysłu. Dlatego morsy to ludzie uśmiechnięci i otwarci na spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu. Duża ich część wywodzi się ze środowiska osób aktywnych fizycznie.

– Oprócz tego, że dobrze się czujemy w swoim towarzystwie, chcemy pomagać. 20 lutego o 11.00 organizujemy II Zimowe Wejście na Czantorię w Krótkich Gaciach. W zeszłym roku w tym nietypowym przedsięwzięciu wzięło udział około 180 osób z całej Polski. Mamy nadzieję, że teraz naszych planów nie pokrzyżuje koronawirus. Szykujemy wiele niespodzianek, między innymi morsowanie na szczycie. Czegoś takiego w naszym kraju chyba jeszcze nie było – mówi szefowa skoczowskich morsów.

Impreza skierowana jest do morsów i osób lubiących zimno, aktywność fizyczną oraz dobrą zabawę. Udział w niej jest bezpłatny, natomiast w trakcie prowadzona będzie zbiórka pieniędzy na cel charytatywny. Cały dochód przekazany zostanie na rzecz Piotra Glenca z Ustroniu, podopiecznego Fundacji Moc Pomocy, 41-letniego policjanta, miłośnika gór i aktywnego stylu życia, który w maju ubiegłego roku uległ wypadkowi w Tatrach i doznał urazu kręgosłupa. Pisaliśmy o nim tutaj.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
27 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Oset
Oset
1 miesiąc temu

Czyś jest stary czy też młody
Nosisz “Teke” albo widły
Wyjmiesz narząd z mroźnej wody
Już nie będziesz jak Rydz-śmigły
Więc orgazmy ani wzwody
Nie dopadną ciebie nigdy
( ja tylko informuje 🙁 )

Rafal
Rafal
1 miesiąc temu

Mordowanie – morsowaniem !! Tylko proszę aby samochody nie wjeżdżały na wały mimo zakazu oraz śmieci – kolego/koleżanko morsie przywiozłeś zabierz ze sobą – !!!

Oset
Oset
1 miesiąc temu

No rękawiczki na rękach i czapki na głowie ,no ok, ale co że sprzętem zanurzonym w zimnej wodzie 😉 , noi jeszcze kwestia odchudzania – ciało zanurzone w wodzie traci na wadze tyle ile waży woda wypchnięta przez to ciało.
Stąd morał płynie głęboki że to woda wypływa na boki a samo ciało to za mało żeby szczupłe wyglądało, samo ciało to nie wszystko , ciało musi mieć kąpielisko

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Oset

Sprzęt musi się skurczyć, jest i odchudzanie, nie oznacza to że skurczą się i gacie w których morsy będą biegły na Czantorię.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu

Dziwne jest, że szefowa skoczowskich morsów nie przekonuje obecnością posła z regionu, który raz pochwalił na zdjęciach się morsowaniem.

Tadeusz
Tadeusz
1 miesiąc temu
Reply to  Hermenegilda

…”który raz pochwalił na zdjęciach się morsowaniem”…Prowokacja doskonała.Już pisałem w innym miejscu wręcz słowno-muzyczna.Chyba,że to”Bestia ze wschodu”w głowie,oraz zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne.To można leczyć.Terapię rozpocząć od czytania “Język polski, Nasz język ojczysty – podręcznik, klasa 1-3, gimnazjum”.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Nie mam wpływu na to Tadeusz, że się przyczajasz i widzisz z przyczajenia prowokację. Do leczenia się nie zabieraj bo najpierw trzeba postawić prawidłową diagnozę, później się trochę znać broń Boże tylko w jednym kierunku wschodnim.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Przybiliście sobie piątkę z niejakim “inżynierem” i proponuję dalszą owocną współpracę na tej półce. Jakoś dziwnie szybko wygasła podwójna Hermenegilda i wybabranie w szambie – ulubionym temacie Tadeusza.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Jeśli Tadeusz lubi śpiewogry, proponuję wrócić do komentarzy Hermenegildy sprzed kilku miesięcy pod artykułem o morsowaniu posła. Tam dopiero jest prowokacja doskonała, przyczynek do komentarza dla Tadeusza, szkoda, że przegapił szansę.

Tadeusz
Tadeusz
1 miesiąc temu
Reply to  Hermenegilda

Wykonujesz piruety jak glizda na słońcu.Nie chodzi o posła,morsa,inżyniera czy inne wybabarania.Zadajesz sobie wiele trudu i po raz kolejny Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Jak złapią cię pijanego za kierownicą, mów, że nie piłeś. Gdy znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, to mów, że to nie twoja ręka”.To właśnie jest “Bestia ze wschodu”.Chodzi tylko o to,żeby pisać poprawnie.Masz z tym problem i na tym się skoncentruj.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Wyżej też nie widzę poprawności w pisaniu. Przytoczyłeś mi wiele sposobów z czyjego repertuaru. Wmawiasz w Żyda chorobę z nastawieniem, że musi być jakaś bestia ze wschodu. Bo mam inne poglądy od Twoich i nie jestem fanem metod które stosujesz poprzez gnojenie adwersarza.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Właśnie chodzi o niejakiego “inżyniera” i jesteś na forum od lat więc musisz widzieć niewybredne komentarze tegoż, ataki na mnie. Ale wywijasz się jak glizda na słońcu w tym miejscu i nie zauważyłeś ostatnio akcji z podwójną Hermenegildą, podwójnym Oset. Nie wiem kto podszywał się w tym miejscu ale zwróciłem uwagę na przybicie piątki Tadeusza z “inżynierem” i nie jest to bez znaczenia.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Co to znaczy aby pisać poprawnie? Tak jak Tadeusz sobie życzy? Powiedziałam, że nie jestem polonistką i błędy robię ale ma to być najważniejsze? A może nick Hermenegilda? A może, że za często piszę nie to co Tadeusz chce usłyszeć? Walcz sobie Tadeusz z bolszewikami a mnie nie dociągaj do nich, wystarczająco ich wiele widzisz wkoło.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Tadeusz

Że niby Tadeusz zaczaił się i wyłapał przestawienie “się”? – ale osiągnięcie! Zatrzymał się na 1-3 klasie gimnazjum, którego nie ma? Dla mnie czasy przedgimnazjalne gdzie była porządna podstawówka i dalsza edukacja skończywszy na doktoracie. Wystarczy Tadeusz czy za mało według kryteriów Milówki?

To jest manipulacja,
To jest manipulacja,
1 miesiąc temu
Reply to  Hermenegilda

kłamiesz, wymyślasz i oszukujesz. Sztuczne pompowanie własnego ego, bez manometru.

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu

Filozof zwietrzył też okazję do wymądrzenia się. Wiem, wiem, klepitłuk/klepiszon do wyboru.

Też?
Też?
1 miesiąc temu
Reply to  Hermenegilda

Więc źdźbło już jest.

waclaw
waclaw
1 miesiąc temu

wielkie morsy a czapki i rekawiczki ubieraja zeby zimno nie bylo

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  waclaw

Nie widzisz nóg a tam zapewne są pozakładane getry a może też barchany..

Alex
Alex
1 miesiąc temu

Jeżeli to jest robione z rozwagą grupowa pod nadzorem ludzi co mają doświadczenie to OK dla zdrowia

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu
Reply to  Alex

Jeżeli… Maseczek nie ma, odległości nie zachowane a morsy to nie są nadludzie. 2 razy użyte, że lubią przebywać w swoim towarzystwie, uczniowie klas starszych zapewne też a i inne grupy. Chwała za cel charytatywny przy okazji.

Oset
Oset
1 miesiąc temu

A tak nie dawno żeście się pultali jak kobieta na Babiej Górze leżała na śniegu w szortach i staniku 🙁

Mateusz Lipski
Mateusz Lipski
1 miesiąc temu
Reply to  Oset

Ta kobieta, która szła na Babią Górę nie zawróciła tak jak reszta grupy podczas załamania. Myślę, że nie ma sensu jej wyzywać, bo (mam nadzieję) zrozumiała swój błąd. Wszystko trzeba robić z głową.

Last edited 1 miesiąc temu by Mateusz Lipski
Ewa
Ewa
1 miesiąc temu

Zamrożone móżdżki…

Hermenegilda
Hermenegilda
1 miesiąc temu

Uzgodnione z ratownikami? 20 lutego nie będzie koronawirusa dla morsów?

Alicja
Alicja
1 miesiąc temu

Podziwiam !!! Powodzenia !!!