Bielsko-Biała Na sygnale

Na górę wyszła sama, zejść pomagali jej GOPR-owcy

Fot. A. Jaroszewski, FB GOPR Beskidy

Wczoraj około południa 67-letnia turystka wybrała się na wycieczkę w rejon Szyndzielni. Na górę dotarła około 15:00. Gdy zaczął zapadać zmrok postanowiła wrócić najkrótszą drogą powrotną – wzdłuż słupów kolejki linowej.

Z powodu braku oświetlenia zabłądziła, a nieodpowiednie obuwie spowodowało, że wielokrotnie upadała na stromym i błotnistym terenie. Na szczęście posiadała przy sobie naładowany telefon, dzięki któremu zadzwoniła do centrali GOPR w Szczyrku i poprosiła o pomoc.

Do akcji wkroczyli ratownicy ze stacji ratunkowej na Klimczoku, którzy dotarli do turystki, zabezpieczyli ją termiczne i odtransportowali do miejsca, z którego możliwy był dalszy transport quadem. Ostatecznie kobieta została przekazana rodzinie.

– Prosimy o rozwagę w planowaniu wycieczek górskich z uwzględnieniem odpowiedniego ubioru, wyposażenia, a także szybko zapadającego zmroku w okresie jesienno-zimowym – apelują goprowcy.

Fot. A. Jaroszewski, FB GOPR Beskidy

4
Skomentuj

avatar
3 Komentarzy
1 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
4 Komentarzy
ZosiaAlicjaAlicjaPedagog Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zosia
Gość
Zosia

Ludzie jak macie takie Baby w domu to kupcie im buty ,ubranie do wędrówek górskich i jedzcie z nimi Pani się przeliczyła ,ale jest moc

Alicja
Gość
Alicja

Ludzie!!!Myślcie.O 15.00 robi się ciemno.

Pedagog
Gość
Pedagog

Zamiast tadzikowi proponuje złożyć ofiarę na GOPR im napewno się przyda

Alicja
Gość
Alicja

Słuszna uwaga.