Bielsko-Biała Cieszyn Na sygnale Czechowice-Dziedzice Żywiec Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Nie patrz w telefon. Uważaj na drodze!

Fot. Pixabay.com

Przypominamy, że od 1 czerwca zaczęły obowiązywać nowe regulacje zawarte w prawie o ruchu drogowym. W treści dokumentu pojawił się nowy przepis, w którym zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych – w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych.

Wprowadzenie takiego przepisu jest reakcją na zmieniającą się rzeczywistość i towarzyszące nam zawsze i wszędzie urządzenia elektroniczne. Wielu z nas już nie wyobraża sobie życia bez smartfona. Z badań przeprowadzonych przez UKE wynika, że ponad 90 proc. populacji naszego kraju używa telefonów komórkowych, ponad 60 proc. korzysta z nich przez kilka godzin każdego dnia, a dla więcej niż 70 proc. sięganie do zasobów internetu odbywa się za pomocą urządzenia mobilnego. Badania te były przeprowadzone w 2019 roku i można przypuszczać, że z powodu pandemii wskaźniki te jeszcze bardziej wzrosły.

Przywiązanie do smartfonów jest nie tylko groźne z powodu możliwości chorobliwego uzależnienia, ale stanowi również realne zagrożenie na drodze. – Ekran smartfona tak mocno przykuwa uwagę, że jego użytkownik nie widzi niczego wokół. I to z tego powodu pojawił się nowy przepis zakazujący korzystania z tego typu urządzeń podczas przechodzenia przez jezdnię czy torowisko. Brak skupienia uwagi i koncentracji na tym, co dzieje się na drodze, jest zgubny i bardzo często tragiczny w skutkach. Pieszy jest najmniej chronionym uczestnikiem ruchu drogowego i ma to swoje odzwierciedlenie w tragicznych statystykach – przekonuje Krzysztof Pawlik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

Od początku 2019 r. na drogach województwa śląskiego w ponad 3300 zdarzeniach zginęły 142 osoby, a 1639 zostało rannych. Średnio mamy więc dwie ofiary wypadków każdego dnia. W co dwunastym wypadku ginie człowiek, a w co drugim zdarzeniu z udziałem pieszego jest ktoś ranny lub zabity. – Sprawcą ponad 25 proc. wypadków z udziałem pieszego jest właśnie on sam. Paradoksalnie na przejściach i torowiskach nie jest wcale lepiej. Niemal 60 procent zdarzeń w tych miejscach kończy się obrażeniami (882 przypadki) lub śmiercią (54) uczestniczącej w nim osoby. Z przytoczonych danych wynika, że przepisy dyscyplinujące pieszych musiały się pojawić – mówi Krzysztof Pawlik.

Każde zdarzenie na drodze jest sumą różnych elementów i czynników. Czasem o dramatycznych skutkach decyduje drobiazg czy błąd popełniony po drodze. Nic nie zastąpi uwagi i koncentracji, która jest nieodzowna, gdyż na ulicy wszystko dzieje się bardzo szybko. Musimy pamiętać, że żaden pojazd nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu. Bądźmy więc uważni i ostrożni.

KB_lody
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments