Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn

Odblokować Kotarz!

List otwarty przedsiębiorców i mieszkańców Gminy Brenna o wsparcie w realizacji działań inwestycyjnych pozwalających na rozwój miejscowości.

Ostatnie wydarzenia związane z paraliżem komunikacyjnym w Szczyrku (ogłoszony przez burmistrza stan klęski żywiołowej) rodzą pytanie u mieszkańców i inwestorów z sąsiedniej turystycznej Gminy Brenna – kto jest odpowiedzialny za to, że jedna gmina dusi się od nadmiaru klientów i nie radząc sobie z obsługą komunikacyjną, oczekuje na setki milionów dalszego wsparcia, a w drugiej hula wiatr i przewracają się niszczejące wyciągi? A przecież przez całe lata w obydwu miejscowościach planowano zrównoważony rozwój na tych samych warunkach. W Brennej, nie oglądając się na zagranicznych inwestorów, ok. 80 mieszkańców podjęło wspólne działania inwestycyjne, pozyskując grunty, niezbędny kapitał oraz zapewnienie finansowania inwestycji.

Projekt „Kotarz Arena – Centrum Aktywnego Wypoczynku” w Brennej wprowadzony został do rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Uchwalono studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, uzyskano pozytywną opinię RDOŚ w Katowicach dla zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wszystko po to, by umożliwić realizację inwestycji, której celem jest zwiększenie konkurencyjności regionu, poszerzenie oferty turystycznej o nowe trasy rowerowe, piesze i narciarskie. Jednym z najważniejszych aspektów projektu jest wykorzystanie lepszego skomunikowania Gminy Brenna. Co więcej, po zrealizowaniu inwestycji z Brennej można byłoby transferować do Szczyrku ok. 5-6 tys. narciarzy dziennie, odkorkowując zapchane arterie Szczyrku.

Chcemy jasnej, czytelnej debaty, kto i dlaczego blokuje tę ideę. Kto wspiera – w absolutnej dysproporcji – jedną miejscowość, blokując rozwój drugiej? Czyim to służy interesom? Chcemy, aby ten problem rozpatrzyły władze lokalne, regionalne i krajowe. Dla jasności dodajemy, że tereny inwestycyjne w jednej i drugiej miejscowości wykorzystywane były dotychczas w podobny sposób, w jednej i w drugiej gminie tereny te obejmuje Beskidzki Park Krajobrazowy, tyle że w Szczyrku kompleks narciarski zlokalizowany jest w części na obszarze Natura 2000, co nie ma miejsca w Brennej. To w Szczyrku w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu narciarskiego mają miejsce siedliska chronionych gatunków drapieżników. W Szczyrku w ostatnich latach zaangażowano setki milionów złotych ze środków publicznych w budowę obiektów infrastruktury sportowej i turystycznej. Wg szacunków, przychody mieszkańców Szczyrku i firm tam zlokalizowanych, wzrosły o ponad 200 mln rocznie, zaś wartość większości nieruchomości niemalże się podwoiła. Dlaczego więc Brennej nie wolno pójść tą samą drogą?

Planowana w Brennej inwestycja opiera się na dbałości oraz poszanowaniu środowiska poprzez odtworzenie zdewastowanych terenów górskich, uzyskanie samodzielności energetycznej z odnawialnych źródeł energii, wyeliminowanie zjawiska niskiej emisji CO2 oraz zastosowanie wielu innych rozwiązań proekologicznych. Powołana w ramach projektu Rada Naukowa, składająca się z wybitnych autorytetów z dziedziny ochrony środowiska, ocenia i recenzuje zamierzenia inwestycyjne. Z satysfakcją należy stwierdzić, że ocena Rady Naukowej stawia projekt w czołówce ogólnopolskiej pod kątem rozwiązań proekologicznych i troski o środowisko.
Projekt inwestycji w Brennej skierowany jest i otwarty dla wszystkich mieszkańców oraz przedsiębiorców z Brenną związanych, to jedna z najważniejszych inicjatyw obywatelskich w tej Gminie w ostatnich latach, która może i powinna zatrzymać większość dotychczasowych negatywnych zjawisk społecznych, gospodarczych i środowiskowych wynikających z oparcia rozwoju Gminy, głównie na sprzedaży działek i budowie domków letniskowych. Na obecnym etapie zamierzamy w miejsce 5 niszczejących wyciągów orczykowych zbudować dwie nowoczesne kanapy wraz z koniecznym zapleczem.

Tym bardziej niezrozumiała jest działalność niektórych organizacji ekologicznych pokazująca inwestycję w Brennej w nieprawdziwym i fałszywym świetle. Mamy nadzieję, iż nie są to działania inspirowane przez konkurencję. Jej rozwój nie budzi naszych protestów, pomówień czy podżegania do nagonki organizacji ekologicznych, ponieważ postrzegamy konkurencję jako zjawisko normalne i zdrowe w gospodarce rynkowej, mobilizujące do nieustannego rozwoju, z korzyścią dla klientów. Jeszcze raz apelujemy zatem do naszych oponentów – pozwólcie Brennej rozwinąć skrzydła, czeka na to wiele lat. Korzyści zaś będą z pewnością obopólne.

Najwyższy czas wziąć przykład z rozwiniętych krajów europejskich i zwrócić uwagę na fakt, że dla turysty granica gminy czy miasta jest tylko abstrakcją. Trzeba zrozumieć, że tylko wspólnie możemy pokazać wszystkie walory i przyciągnąć więcej turystów odwiedzających nasze piękne Beskidy i w ten sposób pozwolić się rozwijać szeroko rozumianej turystyce.

 

Inicjatywa Obywatelska na rzecz Rozwoju Gminy Brenna

Halina Cieślar

31
Skomentuj

avatar
21 Komentarzy
10 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
31 Komentarzy
AleksandraOlgierdMonikaSebastianZocha. Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandra
Gość
Aleksandra

Większość z mieszkańców chciałaby mieć możliwość całorocznej egzystencji z turystyki. Niestety teraz takiej możliwości nie mamy bo tu nic niema i barka chętnych na przyjazd. W tej chwili sezon u nas trwa kilka tygodni i na tym koniec. Rozwój turystyki powinien być dla nas priorytetem a taka inwestycja może tylko w tym pomóc.

Olgierd
Gość
Olgierd

Zdecydowanie przyłączam się do wszystkich tych głosów, którzy są ZA budową takiego kompleksu rekreacyjno wypoczynkowego. Byłem w Brennej raz i niestety nie wybiorę się w najniższym czasie ponownie, bo w stosunku do innych miejscowości słabo się prezentuje. Brakuje właśnie takiej infrastruktury turystycznej.

Monika
Gość
Monika

Działajcie mieszkańcy i nie dajcie się tym podstawionym ekologom, gdzie oni byli jak w puszczy noteckiej zamek stawiali. Ta inwestycja przyrodzie nie zagraża, a kolejna szansa na taką inwestycję może się w przeciągu następnych kilkudziesięciu lat Wam nie powtórzyć.

Sebastian
Gość
Sebastian

Wszystko powinno być wyważone, a tu w porównaniu z innymi tego rodzaju inwestycjami dużym plusem jest to, że kapitał jest rodzinny a nie zagraniczny, w którym udział mają również mieszkańcy. Poza tym kiedyś były tu wyciągi i jakoś się to wszystko kręciło. W ostatnich latach wszystko podupadło, więc czas najwyższy trochę wpompować życia w to miejsce, by można było tu z turystyki jakoś wyżyć.

Zocha.
Gość
Zocha.

To nie jest inwestycja żeby zmuszać prywatnych właścicieli ziemi do jej sprzedania bez przesady. Każdy robi sobie z swoją własnością co chce i Ci prywatni właściciele ziemi nie chcą zbijać interesu na jej sprzedaniu tylko mają ziemie dla siebie czy to tak trudno zrozumieć. to jest prywatna inwestycja a nie dobro wspólne ziemię się sprzeda raz i nie ma się nic tylko pieniądze nic warte które zjada inflacja. Trzeba się też zapytać samych mieszkańców czy tej inwestycji chcą, znając ich zdanie takich jest niewiele, a mieszkańców żyjących z turystyki też jest niewiele każdy raczej pracuje i dojeżdża do pracy. Ktoś… Czytaj więcej »

Tomek
Gość
Tomek

Na bank to konkurencja miesza i próbuje nie dopuścić by ta inwestycja została zrealizowana. To widać nawet po tych nieudolnych wpisach, które nie mają żadnego racjonalnego uzasadnienia. Sam projekt jest bardzo dobrze opracowany. Nie ma tutaj mowy o jakiejś degradacji środowiska, a wręcz przeciwnie projekt zakłada budowę lokalnego systemu energetycznego opartego o odnawialne źródła energii. A to, że będzie więcej turystów, to dla miejscowości, które żyją z turystyki normalne.

Darek
Gość
Darek

Nie należy jednak podpadać ze skrajności w skrajność. Własność prywatna oczywiście musi być uszanowana, ale są pewne inwestycje służące ogólnemu dobru. Znając życie cześć osób chce zbić niesamowitą fortunę na kawałku ziemi i dla tego te przepychanki. Natomiast jakbyśmy tak na to patrzyli, to można byłoby zapomnieć o drogach i innych służących dobru wspólnemu udogodnieniach. 100% jedności nigdy w niczym nie było i nigdy nie będzie. Należy trzeźwo na wszystko patrzeć, a nie bujać w obłokach.

Nikol
Gość
Nikol

Ostatnio się wypowiadał inwestor na sesji gminy i nie może rozpocząć przedsięwzięcia bo czterej właściciele gruntów nie chcą z nim iść w porozumienie. Nie wiem czy chodzi o sprzedaż czy też użyczenie gruntu. Inaczej inwestycja nie wchodzi w grę. Otóż najpierw trzeba się było porozumieć z wszystkim a potem myśleć o inwestycji a teraz mówić ze prywatni właściciele są winni. Prywatna własność to świętość i von od tych ludzi. mówienie o tym publicznie jest niemoralne. Nikt przecież nie zakazuje mu robić inwestycji nawet Urząd Gminy. On ma prywatny interes a ktoś ma prywatny grunt i może też chce sobie założyć… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Ktoś ma w tym swój najwyraźniej dobry interes, żeby łeb ukręcić tej inwestycji. Wiadomo, że tu w grę wchodzą ogromne pieniądze i walka o klienta, a nie tam jakieś wilki, żabki czy niedźwiadki. Takie centrum wypoczynkowe, to świetna perspektywa dla Brennej, ale też stanowiąca dużą konkurencję dla takiego chociażby Szczyrku. Naganianie ekologów to tylko młyn na wodę dla robienia szumu wokół całej sprawy.

Kuba.
Gość
Kuba.

Ja jestem przeciwny, kupiłem dom w Brennej bo chcę mieć czyste powietrze, cisze i święty spokój.
Czego nie ma ani w Ustroniu, ani w Wiśle, ani w Szczyrku, tam jest tylko smog, tego jakoś nikt nie widzi.
Poza tym jak zaczną korzystać ze zbiornika podziemnego i wysuszą mi studnię głębinową to ciekawe który z komentujących mi odda 100000 za samą studnię?

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Powietrze masz takie samo w brennej jak i szczyrku czy Wiśle…ciszy i spokoju to w brennej raczej nie widzialem i uważam że sporo się dzieje latem że o turystach już nie wspomnę jest ich naprawdę dużo i taka atrakcja jak kotarz arena z pewnością wzbogadzi ofertę i da spore wpływy do budżetu jestem za. A za jakiś czas jak twój dom podrozeje dwukrotnie sprzedaż i kupisz sobiencisze i spokój gdzieś q lesie …

Anna
Gość
Anna

Czlowieku o czym ty piszesz!!jaki spokoj,jesli gmina nie pozyska stodkow (tylko poprzez rozwoj turystyki) to utoniemy w brudzie( butelki ,smieci) skazimy bezpowrotnie srodowisko(bakterie Koli w wodzie,trzeba skanalizowac Brenna) i etc ,

Luki
Gość
Luki

Co za świrusy blokują taką inwestycję w Brennej,kogoś to boli ale takich głupich ludzi mamy , czapki z głowy dla takiego inwestora
Niech się dzieje wreszcie w naszej Brennej

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Dokładnie gmina i mieszkańcy na tym skorzystają tylko idiota zabotuje taki projekt i inwestycj3

Daga
Gość
Daga

Czas to zmora takich inwestycji, jak obserwowałam Chochołów to przełożen terminów było chyba kilka…Sami piszą o problemach, a gdyby wszystko szło tak prosto zrobić… Dlatego mam nadzieję, że to już ostatnia prostka przed jakimś widocznym efektem poczynionych działań. Oby się udało, bo widzę, że naprawdę fajna inicjatywa.

Vanessa
Gość
Vanessa

O tej inwestycji słyszę już od kilkunastu lat. Mam wrażenie, że to jakiś wałek polegający na naciągnięciu potencjalnych inwestorów omamionych papierowo-komputerowymi wizjami. Chętnie bym przewietrzyła swoją dechę na tych trasach, ale kilkanaście lat starań a temat wciąż na etapie koncepcji. Więc albo wałek, albo bulaci inwestorzy.

Mirek
Gość
Mirek

Najważniejsza jest droga do Brennej każda większa inwestycja spowoduje zablokowanie wjazdu i wyjazdu z Brennej, ponadto brak jakichkolwiek parkingów jeden z największych jest na głównej drodze od starej szkoły na Bukowej do gospody. Druga sprawa jest grupa o której się nie wspomina która chce połączenia Brennej z Wisłą i jest niechęć nie mieszkańców Leśnicy lecz zazdrośników. Trzecia sprawa to chciałem się zapytać ile hektarów lasu zostanie wycięte na Kotarzu celem zrobienia tej wspaniałej inwestycji bo słyszałem że 20 ha. Jeżeli to prawda to jest to całkowita porażka przecież walczy się ze smogiem a tu wicina się las, ponadto niszczy się… Czytaj więcej »

Tomasz
Gość
Tomasz

1. Zatłoczenie jest widoczne szczególnie latem przez weekend, bo miastowi przyjeżdżają nad rzekę, zostawiają śmieci i wracają zaś do siebie… Jeśli by zostali dłużej lub w tygodniu to natężenie to nie byłoby tak mocne od piątku do niedzieli. Miejsc na parking powinno być więcej, ale klient zostanie dłużej, to nie będzie to tylko jednodniowy wypad poza miasto, ale pobyt na kilka dni. 2. Faktycznie coś słyszałem, nie wiem co masz na myśli, że ktoś ma czegoś ma zazdrościć? Droga jest tam wąska, ale wszystko jest do zrobienia. Tylko trzeba mądrze do wszystkich tych spraw podejść. 3. Co do lasu warto… Czytaj więcej »

Bartek
Gość
Bartek

Chętnie przyjeżdżam do Brennej przez cały rok ceniąc ją za możliwość spokojnego pochodzenia po górach, z dala od zgiełku. W dolinie można smacznie zjeść, a w górach spędzić czas w bliskim kontakcie z naturą. A Kotarz ze swoimi panoramami się do tego idealnie nadaje! I za ten spokój cenie Brenną. Nie róbcie z niej kolejnego tandetnego grajdoła z masa wkurzających ludzi i handlarzy jak Zakopane i Szczyrk!

Dori
Gość
Dori

Bartku słusznie zauważyłeś, że Brenna jest ładną okolicą. Jednak atrakcje, które chcą zapewnić służą, ubogaceniu oferty, także zimą. Mogą czerpać z natury i wzmocnić swoje walory. Same góry można przejść i co z tego. Mieszkańcy też chcą wykorzystać swoje walory, a nie muszą przy tym tworzyć Zakopanego, a właśnie ustrzec się tego. Widać, że środowisko i otoczenie jest dla nich ważne. Może mieszkasz w mieście – to dlaczego nie powiesz: “nie róbcie tam zatłoczonych ulic, galerii handlowych, sklepów , biurowców i nowych miejsc pracy”. Rozwój jest potrzebny, same góry nie wystarczą, trzeba mądrze wykorzystać ich atuty i przemyślanie tworzyć markę… Czytaj więcej »

Bartek
Gość
Bartek

Mieszkam na peryferiach miasta, mam kilkadziesiąt km do Brennej. I cenię ją za to, że dolina tętni życiem a góry kuszą spokojem. Zagospodarowane i pełne zgiełku góry są w okolicy – Szyndzielnia, Skrzyczne, Równica, Czantoria i wiele wiślańskich i istebniańskich szczytów. A chcąc odpocząć od tego wybieram Brenną, gdzie jeszcze można w spokoju podładować akumulatory, przy doskonałych panoramach widokowych. Wiem, że lokalny rozwój jest ważny, dlatego zawsze wyszukuję jakieś miejscowe knajpki, żeby zostawić nieco grosza, zwłaszcza tam gdzie potrafią zaserwować coś z lokalnej tradycji. Podróżuję zwykle w kilka osób – rodzinnie lub ze znajomymi. Dla mnie inwestycja na Kotarzu to… Czytaj więcej »

Doris
Gość
Doris

Sam zauważyłeś, że więcej jest turystów w okolicznych miejscowościach, bo ludzie oczekują czegoś więcej niż tylko górki i pustostanu gdzie można „westchnąć”, sami wybierają miejsca gdzie coś się dzieje, coś mogą zobaczyć, ale i też odetchnąć po górskich szlakach. Sądzę, że „podróże” o których wspominasz można nazwać wycieczką, bo dłużej w Brennej niestety nie zabawisz. Pewnie na pojedynczy wyjazd do Austrii wydasz więcej niż w Brennej przez jeden (albo kilka) rok. Więc podając knajpkę w kontekście rozwoju nijak ma się to z celem 😀 To, że Szczyrk ma problem komunikacyjny to fakt, ale Brenna może i powinna rozwiązać ten problem… Czytaj więcej »

Turysta
Gość
Turysta

Zawsze ochoczo zwiedzałem Beskidy, kiedyś często odwiedzałem Brenną. Teraz jednak gdy okoliczne wsie i miasteczka oferują coraz więcej atrakcji – Brenna, tak naprawdę odeszła w cień…
Dlatego pochwalam taką inicjatywę, dzięki której Brenna może się „odrodzić”! Przy takich atutach przyrodniczych dawno już powinna kwitnąć turystycznie. Dostrzegam w tym chyba jedyną szansę, by stała się na nowo zachęcającą swoją ofertą i atrakcyjną miejscowością. Tym samym trzymam mocno kciuki!

Ada
Gość
Ada

Dochody mieszkańców wzrosły o 200 mln.rocznie!???!!?? Wzrosły to makabrycznie ceny w sklepach, restauracjach itd. Oj tak , jeżeli chodzi o pieniądze to zazdrość nie zna granic.

Leszek Młodzianowski
Gość
Leszek Młodzianowski

Prosty temat.zbudować tunel pomiędzy Szczyrkirm i Brenną przez Karkoszczonkę a górą połączyć kurorty narciarskie.Zbudować expresową drogę od Skoczowa do Brennej i dalej tunelem do Szczyrku a ze Szczyrku tunel o Wisły.Zbudować wielkie parkingi i infrastrukturę narciarską.Czy ktoś tu w ogóle kreatywnie myśli???To takie proste jak but z lewej nogi.A nikt o tym nie pisze…

Jan
Gość
Jan

Zacytuję klasyka. “Kasa misiu kasa.” Pomysły fajne ale cholernie drogie.

Arek
Gość
Arek

Biznesmenów z Brennej zupelnie oslepil blask dudkow i dlatego sa slepi, glusi i utracili resztki rozsadku. Przyklad Szczyrku gdzie dokonano barbarzynskiego gwaltu na przyrodzie wycinajac hektary lasow, budujac 100 m szerokie nartostrady oraz wodopoje dla spragnionych ceprow oraz skutecznie blokujac tzw. kurort ………..niczego ich nie nauczył. Najwazniejse sa jednak dla harnasi dudki. …reszta sie nie liczy. Nawet podatkow nie chca płacic chociarz ich dochody wzrosly wielokrotnie. Wladze Szczyrku ktore powinny miec chociarz trochu tzw. oleju w glowie okazaly sie niezdolne do myslenia. Brenna na szczescie uniknyla takiej masakry i mam nadzieje ze wladze ich zapedy zablokuja skutecznie. Brenna nie ma… Czytaj więcej »

Dori
Gość
Dori

Drogi Arku, albo nie przeczytałeś uważnie, albo nie rozumiesz tego czym kierują się Ci ludzie, dla mnie klarowne jest to, że chcą uatrakcyjnić swoją okolice i cieszyć się przy tym z otaczającej ich natury. Patrząc na Twoje podejście, nasuwa się jedno, że gdyby ludzie tak myśleli, to nigdy by nic nie powstało, a wokół było by pustkowie lub dżungla. W każdym razie przykre jest to, że obrażasz ludzi tymi swoimi określeniami, nie ruzumiejąc ich intencji. Choć najprostszym wytłumaczeniem Twojej pogardy jest zwyczajna zazdrość. Ja jestem za ludźmi, którzy chcą coś dobrego działać na rzecz swojej okolicy. Swoją drogą ciekawi mnie… Czytaj więcej »

Janusz
Gość
Janusz

Oznaczać to będzie dla nas mieszkańców komunikacyjny paraliż jeszcze większy niż w szczyrku ponieważ zatka się jedyna droga dojazdowa. Biznes zrobią na tym nieliczni. Ludzie nie mają życia w sczyrku stali się zakładnikami z domu nie mogą się ruszyć spaliny samochodów i smród czy tego chcemy naprawdę

Miejscowa
Gość
Miejscowa

Szkoda, że ta inicjatywa jest tak blokowana. Mieszkańcy Brennej tak samo muszą dojechać na narty do Wisły czy Szczyrku, aby pozjeżdżać na lepszych wyciągach narciarskich, kiedy w Brennej tyle ich stoi i niszczeje. Swoje trzeba w korkach odstać, a można by było mieć to wszystko na miejscu, tym bardziej, że same usługi i gastronomia też na tym zyska. Czas najwyższy, żeby sama gmina też zaczęła zarabiać, a nie biła rekordy zadłużenia na tle innych gmin. Ta inwestycja już dawno powinna się rozpocząć! Oby coś ruszyło! Trzeba trzymać kciuki! 🙂

Dobra zmiana !!!
Gość
Dobra zmiana !!!

Inwestycja tak ,ale gminna (drogowa) mieszkańcy mają prawo do godnego rozwoju swojej gminy -mieszkancy obok drogi w Szczyrku prowadzą ,różnego rodzaju działalność gospodarczą ,a nie szukają pracy 30 km dalej . Zapraszam mieszkańców Brennej częściej do Szczyrku , Wisły , Istebnej czy Ustronia – niech zobaczą jak w dużej mierze mieszkańcy tych miejscowości zarabiają na życie -czyzby oni byli w błędzie budując infrastrukturę drogową , poszerzając drogę ,budując chodniki itp. 🌞