Sport Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Orzeł nie pokazał pazurów

Fot. Wojciech Ciomborowski

Nie udało się IV-ligowemu Orłowi Ryczów odnieść drugiej wygranej z rzędu. Zbyt wysoko poprzeczkę zawiesiły jej rezerwy Cracovii, które ekipę z powiatu wadowickiego gościły na stadionie Orła Piaski Wielkie.

Gospodarze już w pierwszej połowie wysłali gościom jasny sygnał, że w tym meczu interesuje ich tylko wygrana. Grali szybko, a przede wszystkim pomysłowo i w pełni zasłużenie prowadzili do przerwy różnicą dwóch bramek. Obie zdobył Michał Wiśniewski.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, choć podopieczni Dawida Musiała zdołali stworzyć sobie dwie okazje bramkowe. Już w 52 min. Orzeł mógł złapać kontakt. Po rzucie wolnym w polu karnym krakowian solidnie się zakotłowało. Wreszcie piłka trafiła pod nogi Michała Matejki, który huknął soczyście, ale bramkarz Cracovii umiejętnie się przesuwał na linii i choć futbolówka leciała blisko słupka to wpadła mu niemal do koszyczka. Kwadrans później Michał Banik pociągnął lewym skrzydłem, ściął do środka, by wreszcie w tempo wycofać piłkę do Adriana Patera. Ten uderzył pasówką, ale z 15 metrów nie trafił w światło bramki. Wówczas goście przegrywali już 0:3. Remigiusz Biernat uderzył z rzutu wolnego w środek bramki, ale zasłonięty Konrad Kawaler długo nie mógł interweniować. Gdy dostrzegł piłkę instynktownie piąstkował, ale tak niefortunnie, że do własnej siatki.

Cracovia II Kraków – Orzeł Ryczów 3:0 (2:0)

Cracovia II: Wilk, Zaucha, Supryn (70’ Malisz), Pająk, Jarzynka, Ożóg, Nunej (55’ Biernat), Krupa (60’ Braciak), Pituła, Zięba, Wiśniewski (78’ Stachera).

Orzeł: Kawaler, Żuraw, Matejko, Wołosik, Skwrczeński, Para (55’ Wnęk), Porębski, Wojcieszyński, Woźniak (75’ Pater), Zerdecki (48’ A. Pater), Banik.

Autorem fotoreportażu jest Wojciech Ciomborowski

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o