Na sygnale Wadowice

Poszukiwanego wypatrzył w… studiu telewizyjnym

Fot. Wojciech Ciomborowski

Jak poinformowała wczoraj Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie w tym tygodniu oficer dyżurny jednej z małopolskich komend powiatowych, zauważył w programie emitowanym „na żywo” osobę poszukiwaną celem doprowadzenia na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Z naszych ustaleń wynika, że był to jeden z pracowników wadowickiej komendy!

Funkcjonariusz natychmiast wysłał komunikat do warszawskich policjantów. Istniała jednak obawa, że poszukiwany opuści budynek telewizji przed przyjazdem stołecznych policjantów. Gościem programu był tego dnia także rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji Dariusz Ciarka, który niegdyś pełnił służbę w krakowskim garnizonie.

Dyżurny wpadł na pomysł by to jego poprosić  o pomoc. Nie miał jednak jego numeru telefonu. Skontaktował się z kolegą Grzegorzem Gubałą, będącym przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa małopolskiego, który jako były rzecznik prasowy KWP w Krakowie posiadał numer telefonu do występującego w telewizji policjanta.

Grzegorz Gubała niezwłocznie powiadomił Mariusza Ciarkę o zaistniałej sytuacji. Ten nawiązał kontakt z ochroną stacji telewizyjnej. Rzecznik KGP po uzyskaniu informacji o miejscu przebywania poszukiwanego mężczyzny i rozmieszczenia pomieszczeń przekazał o tym informację przybyłym na miejsce stołecznym policjantom. Uznali, że nie można spieszyć się z zatrzymaniem, aby nie wywołać niepotrzebnego zamieszania. Poszukiwany został ujęty gdy wychodził w budynku.  Przewieziony go do Komendy Rejonowej Policji I w Warszawie, gdzie usłyszał zarzuty i został przesłuchany. Jednak sukces akcji w główniej mierze jest zasługą wadowickiego funkcjonariusza.  

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o