Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn

Remont linii kolejowej w zawieszeniu. Kto wyłoży miliony?

Fot. Krzysztof Marciniuk

Od kilkunastu tygodni trwa przebudowa linii kolejowej nr 190 na odcinku Cieszyn – Goleszów. Wydaje się, że prace biegną zgodnie z harmonogramem. Czarne chmury dla odmiany, pojawiły się nad planem rewitalizacji odcinka tej linii między Skoczowem a Bielskiem-Białą Główną. Stanowisko ministerstwa infrastruktury nie napawa bowiem optymizmem.

W opinii znawców tematu, najważniejszym argumentem przemawiającym za sensownością tej inwestycji jest fakt, że będzie to przedłużenie linii kolejowej z Cieszyna do samego Bielska. – Ta linia kolejowa przebiega przez obszary o znacznej gęstości zaludnienia. Obszar wzdłuż linii kolejowej pomiędzy Bielskiem-Białą Główną a Grodźcem od wielu lat intensywnie rozwija się, jeśli chodzi o budownictwo jednorodzinne, miejsca usług oraz zakłady pracy. W Bielsku-Białej linia kolejowa ze Skoczowa przebiega w rejonie znacznej liczby zakładów pracy, osiedli mieszkaniowych, i może służyć nie tylko jako sprawna kolej aglomeracyjna, a także jako kolej miejska. Obecnie znacznym problemem Bielska-Białej i Skoczowa jest brak miejsc parkingowych oraz zatory drogowe na równoległych ciągach komunikacyjnych, które będą się z pewnością pogłębiać, mimo rozbudowy istniejącej sieci drogowej. Ponowne otwarcie tej linii kolejowej, zakładając liczbę połączeń w ilości co najmniej 10 par, czyli 20 połączeń w obu kierunkach, zachęci z pewnością do zmiany zachowań komunikacyjnych, również osób zmotoryzowanych. W ramach dostosowań do istniejących, bądź rozwijających się miejsc zabudowy, pragnę zaproponować utworzenie nowych przystanków kolejowych w Skoczowie przy ulicy Góreckiej, w Pogórzu przy ulicy Bielskiej oraz w Jasienicy przy ulicy Strumieńskiej. Jest to wielka szansa na powrót potrzebnej linii kolejowej, która może się stać się ponownie kręgosłupem transportowym, jako tania, szybka oraz ekologiczna alternatywa, przy stale zmniejszającej się ofercie przewoźników autobusowych, coraz bardziej niewydalającej infrastrukturze drogowej oraz nieustannym deficycie miejsc parkingowych w miastach – dzieli się swoimi spostrzeżeniami Błażej Forjasz, współautor portalu „Koleje Śląska Cieszyńskiego”.

Trudno nie zgodzić się z tymi argumentami. Tymczasem realia rysują się niezbyt optymistycznie. – W planach inwestycyjnych nie przewiduje się w bieżącej perspektywie finansowej prac na linii kolejowej nr 190 na odcinku Bielsko-Biała – Skoczów. Zadanie takie nie zostało ujęte w Krajowym Programie Kolejowym do 2023 roku. Natomiast w ramach prowadzonych prac planistycznych na perspektywę 2021-2027 rozważane są prace na linii kolejowej nr 190 na odcinku Bielsko-Biała – Cieszyn – czytamy w piśmie ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. To fragment odpowiedzi na interpelację złożoną przez posła bielskiego Przemysława Koperskiego.

Minister poinformował ponadto, że szacunkowy koszt prac na odcinku Bielsko-Biała – Skoczów wynosi 217 mln zł. I zaznaczył, iż „dla województwa inwestycja ta ma jednak niski priorytet”, i powinna być finansowana „z poziomu krajowego”. Natomiast w opinii resortu infrastruktury, mając na uwadze regionalny charakter linii, „finansowanie rewitalizacji odcinka Bielsko-Biała – Skoczów jest bardziej właściwe ze środków dedykowanych regionalnym liniom kolejowym”. Jednym słowem, nie ma chętnych do wyłożenia kasy na tę inwestycję.

TAURON
Subskrybuj
Powiadom o
guest
7 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
poza ukresem
poza ukresem
2 miesięcy temu

Ta linia nie zostanie odbudowana.Nie ma i nie będzie nigdy takiego potoku pasażerów,by choć w części linia ta zarabiała na swoje utrzymanie.To są marzenia ściętej głowy.Nikt rozumny nie wyłoży na nią pieniędzy,zwłaszcza obecnie ,gdzie za chwilę ludzie nie będą mieli za co żyć.Remontuje się i tak trwale nierentowne trasy jak B-B- Wadowice,czy Skoczów-Wisła,Skoczów -Cieszyn,bo one jeszcze istnieją niezdewastowane.Taka trasa BB -Wadowice o sześciu parach pociągów w dobie jest także nieopłacalna,ciekawe ile PLK ta trasa kosztuje,nie mówiąc już o kosztach które ponosi PoRegio.Mszczą się czasy bezrozumnego likwidowania komunikacji zbiorowej,gdzie wszystko miała zastąpić niewidzialna ręka rynku.I zastąpiła,likwidacją połączeń.Dziś powrót do tamtych przewozów… Czytaj więcej »

Sebix
Sebix
2 miesięcy temu

Znając życie ta linia w całości jeszcze długo nie będzie zmodernizowana. Sensownie było by po remoncie gdyby powstało bezpośrednie połączenie kolejowe z Cieszyna do Krakowa, ale pod warunkiem że pociąg pojedzie taką trasą 3 godziny, a nie pół dnia.

Tetryk
Tetryk
2 miesięcy temu

Jak mówił klasyk: “Nie ma takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.”

A więc, gdy zostaną wprowadzone opłaty za przejazd dwupasmówką ze Skoczowa do Bielska nagle okaże się, że szynobusy spalinowe lub elektryczne okażą się całkiem ekonomiczną opcją.

Chop z browarem
Chop z browarem
2 miesięcy temu

Pociąg jadący często tą piękną trasą to jest bardzo dobry pomysł ale ekonomia mówi nie… Bo najpierw ze 250 milionów na rewitalizacje potem na eksploatację kolejne miliony a przychody z tego skromniusieńkie a są gdzie indziej potrzebne wydatki ps. Ludzie teraz są zmotoryzowani a do tego komunikacja busowa dziaľa sprawnie więc raczej pociągi woziłby powietrze, do tego pewnie ciągle były remonty i przerwy w kursowaniu jak na lini Żywiec Sucha dlatego mimo że jestem miłośnikiem kolei mówię nie rewitalizacji lini 190,narazie zostawmy ją tak jak jest

Pająk
Pająk
2 miesięcy temu

Lobby przewoźników prywatnych linii autobusowych trzyma nad tym rękę żeby nie powrócić połączenia kolejowe na trasie Skoczów-Bielsko

ono
ono
2 miesięcy temu

Przy dziesięciu parach pociągów w dobie,ta linia bez ruchu towarowego jest absolutnie nieopłacalna.Nic i nikt tego nie zmieni.Musi się znaleźć tylko filantrop,który chciałby za to płacić.Takiego głupka na razie nie widać.

Renata
Renata
2 miesięcy temu

Co o tym sądzi Krzysztof Radomski?