Wydarzenia Bielsko-Biała

Ruszył proces byłego radnego. Jest oskarżony o zniszczenie czechowickiego pomnika

Dzisiaj Karol Bielas stanął przed sądem. – Nie mam nic do ukrycia – mówił, zgadzając się na upublicznienie jego danych i wizerunku. Zdjęcia: Marcin Kałuski

Dzisiaj w Sądzie Rejonowym w Pszczynie rozpoczął się proces, w którym o zniszczenie mienia oskarża się 79-letniego samorządowca Karola Bielasa. Przyznał się – z satysfakcją – do zniszczenia pomnika Braterstwa Broni, ale wniósł o umorzenie sprawy.

O tym, w jaki sposób i dlaczego były czechowicki radny i przewodniczący osiedla Centrum pomalował czerwoną farbą w spreju ogromny monument pisaliśmy już TUTAJ.

Karola Bielasa oskarża się o przestępstwo zniszczenia mienia, za co grozi nawet do pięciu lat więzienia. O to, by ścigać i ukarać sprawcę lub sprawców zniszczenia pomnika wnioskował upoważniony przez burmistrza Czechowic-Dziedzic pracownik Urzędu Miejskiego. Gmina wyliczyła swoje straty na 1 225 złotych. Tyle ma kosztować usunięcie farby.

– Przyznaję się do pomalowania pomnika. Z wielką satysfakcją – stwierdził oskarżony. Wniósł jednak o umorzenie sprawy. Mówił, że pomnik nie powinien istnieć w przestrzeni publicznej, bo propaguje komunizm, a jego pierwotna nazwa brzmiała „pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej”. Tłumaczył, że wcześniej używał wszystkich dostępnych legalnych środków, by doprowadzić do likwidacji pomnika, ale na jego pisma burmistrz albo nie reagował, albo reagował negatywnie. – Co patrzyłem na ten pomnik, to widziałem wszystkie sowieckie zbrodnie popełnione na narodzie polskim, a były to zbrodnie nieopisane – stwierdził.

Radnego – swoją obecnością w sądzie – wspierali były starosta bielski i były czechowicki radny Zygmunt Mizera oraz obecni radni Prawa i Sprawiedliwości – Mariusz Sekta i Wojciech Leśny. Jak mówili w kuluarach, pomnik zgodnie z prawem już dawno powinien być usunięty, a ściganie kogokolwiek za jego pomalowanie jest absurdalne.

Sędzia Rafał Górka przyznał, że to pierwsza tego typu sprawa, którą prowadzi. Nie spodziewał się obecności mediów i świadków, a na dodatek prowadzenie rozprawy wydłużyło się ze względu na stan zdrowia oskarżonego, który ma m.in. problemy ze słuchem. Przesłuchano tylko pracownika Urzędu Miejskiego w Czechowicach-Dziedzicach. A przesłuchani mają być jeszcze Zygmunt Mizera i strażnik miejski.

Sędzia ogłosił więc przerwę w rozprawie. Będzie kontynuowana w czerwcu.

Relacja z procesu pojawi się wkrótce w tygodniku Kronika Beskidzka.

34
Skomentuj

avatar
25 Komentarzy
9 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
34 Komentarzy
OnufryOnufryJerzyOnufryHermenegilda Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Onufry
Gość
Onufry

Zbrodnie sowieckie w Polsce 1939–45 zbrodnie sowieckie w Polsce 1939–45 – zbrodnie dokonane w okresie II wojny światowej przez instytucje i organy państwowe ZSRR na obywatelach państwa polskiego. Podczas agresji sowieckiej we wrześniu 1939 niektóre oddziały Armii Czerwonej dokonywały egzekucji na żołnierzach WP (szczególnie oficerach), funkcjonariuszach Policji Państwowej — na polu walki. W wyniku działań wojennych i późniejszych aresztowań uwięziono ponad 230 tys. żołnierzy WP, policjantów, funkcjonariuszy żandarmerii, urzędników państwowych (ponad 8 tys. oficerów). Po ucieczce ok. 10 tys. jeńców, przekazaniu Niemcom ponad 40 tys. (mieszkańców zach. części Polski) i zwolnieniu ok. 42 tys. (część została ponownie uwięziona podczas obowiązkowej… Czytaj więcej »

Onufry
Gość
Onufry

Agresja ZSRR na Polskę 17 września 1939 o godzinie 4.00 rano wojska sowieckie Frontów Białoruskiego i Ukraińskiego w sile około 1 miliona żołnierzyy przekroczyły wschodnie granice Polski, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji (1932), umowy wynikające z przynależnościdodo do Ligi Narodów oraz realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow – czwartego rozbioru Polski. Wojska Korpusu Ochrony Pogranicza posiadały bardzo znikome stany osobowe. Przekraczające granice wojska sowieckie napotkały jedynie opór słabych jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza i nielicznych oddziałów wojskowych, liczących łącznie 30 tys. żołnierzy. Dyrektywa Naczelnego Wodza nakazywała unikania walk z Armią Czerwoną i podejmowanie ich tylko w przypadkach prób rozbrojenia lub utrudniania… Czytaj więcej »

Jerzy
Gość
Jerzy

Nie ma okoliczności łagodzących dla tego czynu.Obrona jest tylko polityczna,a sąd nie powinien jej uwzględniać.To jest czysta nienawiść tkwiąca w tym człowieku.Ci młodzi żołnierze,których wyrwano ze swoich rodzin i kazano walczyć nie tylko w obronie swojej ojczyzny,ale pognano dalej,aż do Berlina ,aby uśmiercić hitlerowską hydrę, tysiącami ginęli na obcych ziemiach,aby wyzwolić inne podbite kraje przez faszystowski reżim.Czemu są winni czerwonoarmiści,którzy w milionach oddali swe życie na różnych polach bitew poza swoim krajem.Oni są symbolem tamtych strasznych czasów,które niech będą ostrzeżeniem dla dzisiejszych pokoleń,do czego prowadzi nienawiść do drugiego człowieka.Kto tego nie rozumie,jest tylko bezrozumnym ,zaślepionym politycznie głupcem.

Onufry
Gość
Onufry

Oto relacja gen. Zygmunta Berlinga po przybyciu do Warszawy. .  „Po moim przybyciu z przedmieść Warszawy do Lublina zastałem tam straszną sytuację. W całym kraju pachołkowie Berii z wojsk NKWD szerzyli spustoszenie. Sekundowały im w tym bez przeszkód kryminalne elementy z aparatu Radkiewicza. Ludność okradano z jej mienia w czasie legalnych i nielegalnych rewizji. Zupełnie niewinnych ludzi deportowano i wtrącano do więzień. Strzelano do ludzi, jak do psów. Dosłownie, nikt nie czuł się bezpieczny i nie znał dnia ani godziny. Naczelny prokurator wojskowy powiedział mi po powrocie z inspekcji, na którą wysłałem go do więzień Przemyśla, Zamościa, i Lublina, że trzyma… Czytaj więcej »

Błażej
Gość
Błażej

Nistety poważne problemy w sądzie stoją bo paru pisowskich oszołomów nie ma nic sensownego do roboty. Ileż można przesłuchiwać i po co? Stary dziad pomalował pomnik więc grzywna 1200 i do domu. Jak dziad nie ma to niech mu zapłaci ten wielki biznesmen co w wyborach zyskał poparcie 2 tysięcy czechowiczan

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Bo z czynu chuligańskiego zrobiono sprawę polityczną.

rajbetka
Gość
rajbetka

Dla tego durnia Onufrego : 1018 r.: Wyprawa kijowska [ Powrót do historii Polski ] Historia Polski Wyprawa rozpoczęła się latem 1018 roku i miała na celu przede wszystkim osadzenie na tronie kijowskim zięcia Bolesława, Świętopełka I. Po zakończeniu wojny z Niemcami, Bolesław zdecydował osadzić Świętopełka na tronie w Kijowie. Nie bez znaczenia była też kwestia utrzymania drużyny książęcej, która po latach wojen, nie miała już innego źródła zarobku niż wyprawa na Ruś. Po przekroczeniu granicy, jego wojska starły się 22 lipca z oddziałami Jarosława Mądrego pod Wołyniem i odniosły zdecydowane zwycięstwo. 14 sierpnia przybył pod Kijów. Miasto już od… Czytaj więcej »

Onufry
Gość
Onufry
Onufry
Gość
Onufry

https://www.pch24.pl/rosja-przeciwko-prawdzie–kara-za-pisanie-o-sowieckiej-wspolpracy-z-hitlerowskimi-niemcami,44362,i.html Federacja Rosyjska zdecydowanie staje w obronie sowieckiego „dziedzictwa”. Sąd w Permie u podnóży Uralu skazał Władimira Łuzgina na karę 200 tys. rubli (ponad 12 tys. zł) za opublikowanie w sieci artykułu zawierającego zdanie o wspólnym ataku Niemców i Sowietów na Polskę, który doprowadził do wybuchu II Wojny Światowej. „Komuniści i Niemcy wspólnie napadli na Polskę, wywołując drugą wojnę światową, a więc komuniści i nazizm blisko współpracowali” – napisał w grudniu 2014 roku autor. Co ciekawe, jego wpis widniał w sieci zaledwie kilka dni, a przeczytało go zaledwie 20 osób. Surowy wyrok sprawia więc wrażenie nie tyle kary dla samego… Czytaj więcej »

Onufry
Gość
Onufry
Onufry
Gość
Onufry

Agresja ZSRR na Polskę 17 września 1939 o godzinie 4.00 rano wojska sowieckie Frontów Białoruskiego i Ukraińskiego w sile około 1 miliona żołnierzyy przekroczyły wschodnie granice Polski, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji (1932), umowy wynikające z przynależnościdodo do Ligi Narodów oraz realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow – czwartego rozbioru Polski. Wojska Korpusu Ochrony Pogranicza posiadały bardzo znikome stany osobowe. Przekraczające granice wojska sowieckie napotkały jedynie opór słabych jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza i nielicznych oddziałów wojskowych, liczących łącznie 30 tys. żołnierzy. Dyrektywa Naczelnego Wodza nakazywała unikania walk z Armią Czerwoną i podejmowanie ich tylko w przypadkach prób rozbrojenia lub utrudniania… Czytaj więcej »

Slawek
Gość
Slawek

Ten d***l o banderowskich korzeniach nie wie że Polskę wyzwolila Armia Czerwona.. I gdyby nie ona Niemcy wybili by większość Polaków..

Ksw
Gość
Ksw

W tym wieku to Różaniec do ręki i modlić się o lekkie odejście a nie pomniki malować

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Zaskakujące, że obrońcy uzasadnienia dla pomalowania pomnika wypowiadają się tylko o bestialstwach armii wyzwoleńczej (mimo wszystko) ze wschodu spod okupacji hitlerowskiej a zapominają o praprzyczynie wyzwolenia czyli o bestialstwach hitlerowskich, okupacji. I że w tym czasie nie było innej siły potrafiącej przepędzić Niemców. Dziś może sobie Onufry dywagować zza biurka o lądowaniu Amerykanów zamiast we Włoszech – na Bałkanach i o innych uzasadnieniach po latach ale Europa, Świat była zmęczona ponad pięcioletnią pożogą wojenną i sprawy rozgrywały się w potrzebie chwili. Była też rywalizacja która armia szybciej dojdzie do Berlina, zdobędzie go. Dziś mamy prawo nie wojenne lub tużpowojenne ale… Czytaj więcej »

Leokadia
Gość
Leokadia

Głupek i tyle. Historii nie zmieni a Polacy ciągle nie potrafią patrzeć realnie na przeszłość i wyciągać wnioski

Singi
Gość
Singi

Ci chorzy z nienawiści tłumoki niech się cieszą,że mogą po polsku mówić i czytać,bo to w cale takie nie było pewne gdyby Hitler nie zaatakował Związku Radzieckiego. Polska na przestrzeni dziejów popełniała wiele błędów,ale błędy i niegodziwości wytyka się tylko innym ,sobie nie.

Ignis
Gość
Ignis

Szkoda, że antykomunista nie poszedł na cmentarz i nie wskrzesił tych dzięki którym żyje!

Onufry
Gość
Onufry

Drodzy Państwo, wyznawcy jedynie słusznej ideologi mówiącej o sowieckim wyzwoleniu i wiekopomnym długu wdzięczności jaki mamy wobec dzielnego narodu rosyjskiego… To wyzwolenie było niczym innym jak wyzwoleniem z cnoty. Gwałty na kobietach i dzieciach tak zwanych wyzwolicieli plus wymordowanie reszty najwartościowszych obywateli i zgotowanie kolejnej niewoli na 50 lat, która w pewnych aspektach jak widać, w umysłach niektórych ludzi trwa do dzisiaj. Otóż gdyby ta azjatycka dzicz ze wschodu nas nie “wyzwoliła”, zrobili by to alianci. Jednak niestety w najbliższym otoczeniu decydentów alianckich byli agenci sowieccy. I tak np. zamiast lądować na Bakanach i wyzwalać Europę Środkową alianci lądują na… Czytaj więcej »

Slawek
Gość
Slawek

Gdyby ne armia czerwona jankesi nigdy by wojny z Niemcami nie wygrali.. Trzeba być pala zakuta by myśleć inaczej

rajbetka
Gość
rajbetka

Onufry jest odpowiedzią na pytanie : “co ma piernik do wiatraka “.

REK
Gość
REK

Nie powinien jeden dziad decydować o tym czy coś może czy nie może stać w przestrzeni publicznej. Teraz to on odważny.

Onufry
Gość
Onufry

Biografia Ryszarda Kaczorowskiego to materiał dla scenarzystów filmów z dreszczykiem. We wczesnej młodości działał w białostockim oddziale Szarych Szeregów. Po raz pierwszy śmierć zajrzała mu w oczy, gdy w lipcu 1940 r. jako 21-letni młodzieniec został aresztowany przez NKWD za udział w konspiracji. Wówczas białoruski sąd skazał go na karę śmierci. Wtrącono go do celi śmierci, w której spędził 100 dni. W 1941 r. wyrok zamieniono mu na 10 lat łagrów. Trafił na Kołymę do kopalni złota Duskanja. Wówczas o tym miejscu mówiło się Dolina Śmierci. Przetrwał najcięższe więzienne warunki, pracę od świtu do nocy. I dzienne normy, które nakazywały… Czytaj więcej »

Onufry
Gość
Onufry

Agresja ZSRR na Polskę 17 września 1939 o godzinie 4.00 rano wojska sowieckie Frontów Białoruskiego i Ukraińskiego w sile około 1 miliona żołnierzyy przekroczyły wschodnie granice Polski, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji (1932), umowy wynikające z przynależnościdodo do Ligi Narodów oraz realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow – czwartego rozbioru Polski. Wojska Korpusu Ochrony Pogranicza posiadały bardzo znikome stany osobowe. Przekraczające granice wojska sowieckie napotkały jedynie opór słabych jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza i nielicznych oddziałów wojskowych, liczących łącznie 30 tys. żołnierzy. Dyrektywa Naczelnego Wodza nakazywała unikania walk z Armią Czerwoną i podejmowanie ich tylko w przypadkach prób rozbrojenia lub utrudniania… Czytaj więcej »

Jerzy
Gość
Jerzy

Nie ma okoliczności łagodzących dla tego czynu.Obrona jest tylko polityczna,a sąd nie powinien jej uwzględniać.To jest czysta nienawiść tkwiąca w tym człowieku.Ci młodzi żołnierze,których wyrwano ze swoich rodzin i kazano walczyć nie tylko w obronie swojej ojczyzny,ale pognano dalej,aż do Berlina ,aby uśmiercić hitlerowską hydrę, tysiącami ginęli na obcych ziemiach,aby wyzwolić inne podbite kraje przez faszystowski reżim.Czemu są winni czerwonoarmiści,którzy w milionach oddali swe życie na różnych polach bitew poza swoim krajem.Oni są symbolem tamtych strasznych czasów,które niech będą ostrzeżeniem dla dzisiejszych pokoleń,do czego prowadzi nienawiść do drugiego człowieka.Kto tego nie rozumie,jest tylko bezrozumnym ,zaślepionym politycznie głupcem.

czytelnik.
Gość
czytelnik.

TAK JEST . Idac do kościoła w pełni nienawiści , też jest grzechem i świadczy o niewierności dla BOGA.

Onufry
Gość
Onufry

Oto relacja gen. Zygmunta Berlinga po przybyciu do Warszawy. . „Po moim przybyciu z przedmieść Warszawy do Lublina zastałem tam straszną sytuację. W całym kraju pachołkowie Berii z wojsk NKWD szerzyli spustoszenie. Sekundowały im w tym bez przeszkód kryminalne elementy z aparatu Radkiewicza. Ludność okradano z jej mienia w czasie legalnych i nielegalnych rewizji. Zupełnie niewinnych ludzi deportowano i wtrącano do więzień. Strzelano do ludzi, jak do psów. Dosłownie, nikt nie czuł się bezpieczny i nie znał dnia ani godziny. Naczelny prokurator wojskowy powiedział mi po powrocie z inspekcji, na którą wysłałem go do więzień Przemyśla, Zamościa, i Lublina, że… Czytaj więcej »

Neutralny.
Gość
Neutralny.

Stary dewastator , zrobił to idąc w drodze do kościoła.
ps. Nie jestem zwolenikiem czerwonych ani czarnych , ale takich rzeczy normalny człowiek by nie zrobił.

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Ten człowiek ma wspierających normalnych kolegów. Przynajmniej niektórzy są byłymi samorządowcami ale i są obecni radni. Prawdopodobnie namawiali niektórzy starszego pana bo spodziewają się, że zły stan zdrowia będzie okolicznością łagodzącą. Bohater na bohaterze dziś ale niechby jeden z dugim wziął broń do ręki i stanął w kolumnie żołnierzy w tamtych czasach aby wypędzić Niemców. Bo taka rola była ginących żołnierzy a nie żadna polityka.

C'est moi
Gość
C'est moi

Żołnierze generała Andersa znacznie odważniej przganiali Szkopów z Włoch, nie gwałcili przy tym kobiet, ale nie ma ich na tym tandetnym, stalinowskim POmniku. Co więcej, Tobie POdobni pozbawili gen. Andersa polskiego obywatelstwa…
Jeśli Ci bliżej do sowietów niż do swoich – matuszka Rassija, gdzie neostalinizm przeżywa pod panowaniem Putina ponowny rozkwit, przyjmie Cię z otwartymi ramionami. Nikt nie trzyma…

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Po co od razu PO i odsyłanie do Rosjan? Ani nie jestem w/za PO a i daleko mi politycznie w kierunku wschodnim. Komentuję czyn.

C'est moi
Gość
C'est moi

Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej, bo taką nazwę nadano mu w 1953 r., zgodnie ze swoją pierwotną nazwą gloryfikuje powołaną przez bolszewików w 1918 r. Armię Czerwoną. Postawiono go z okazji 35 rocznicy jej powołania. W tym czasie marszałkiem Polski był sowiecki generał Konstanty Rokossowski. Wojna boszewicka miała miejsce 33 lata wcześniej, wspólna z Wehrmachtem agresja na Polskę 14 lat wcześniej, a w 1953 r. stalinowski terror osiągnął swoje apogeum: m. in. aresztowany został w tym roku kardynał Stefan Wyszyński, co było możliwe tylko i wyłącznie w Polsce okupowanej przez Armię Czerwoną. W roku postawienia tego pomnika wielu Czechowiczan przebywało w… Czytaj więcej »

Ignis
Gość
Ignis

A siedemset tysięcy grobów czereonoarmiejcow to żart,zabawa w wojenkę,czy wynik wycieczki krajoznawczej.Lepiej pomódlcie się za nich s nie niszczcie pomniki!.

Błażej
Gość
Błażej

Nikogo pomnik nie dzieli oprócz kilku twardogłowych pisowcow, którzy najpierw usuną pomnik, a później będą chcieli postawić bandyterkę NSZ twierdząc, że to ona wyzwalała.

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Aby umorzyć sprawę trzeba okazać skruchę. To tak jak odpuszczenie grzechu. Oskarżony wie bo czyn był popełniony w drodze na roraty. Chyba, że nie było grzechu ale to jakieś nowe pojęcie prawa kanonicznego. Niech wspierający złożą doniesienie do sądu na burmistrza, że jest sprawcą pomalowania pomnika. Wystąpienie przez Burmistrza o pokrycie strat czyszczenia pomnika jest bez sensu bo pomnik właśnie słusznie został pomalowany.