Wydarzenia Bielsko-Biała Oświęcim

Rzucił doniczką w żonę i ranił ją w głowę. 60-latek od kilku miesięcy znęcał się nad rodziną

Fot. Poglądowe/ KPP Cieszyn

Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu oraz policjanci z komisariatu Policji w Kętach, postawili zarzut znęcania się nad żoną i córką, 60-letniemu mieszkańcowi gminy Kęty. Śledczy, chroniąc osoby pokrzywdzone przemocą, zastosowali wobec podejrzanego nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi, a także policyjny dozór.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę. Tuż po godzinie 13.00, policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej podczas której nietrzeźwy 60-latek miał rzucić porcelanową doniczką w żonę, raniąc ją w głowę. Pod wskazany adres natychmiast udał się patrol z kęckiego komisariatu policji oraz ratownicy medyczni.

W mieszkaniu zastali 52-latkę z urazem głowy, którą zajmowała się dorosła córka. W mieszkaniu przebywał również nietrzeźwy agresor. Mężczyzna trafił do pomieszczeń dla zatrzymanych oświęcimskiej komendy policji. Badanie stanu trzeźwości wykazało 2,7 promila alkoholu. Ponadto w związku z podejrzeniem stosowania przemocy domowej policjanci sporządzili Niebieską Kartę. Ratownicy medyczni, którzy udzielili pomocy poszkodowanej potwierdzili, że doznała ona stłuczenia głowy, jednakże leczenie nie wymaga hospitalizacji, w związku z powyższym kobieta została w domu pod opieką córki.

Następnie sprawą zajęli się kryminalni. W ciągu kilkunastu godzin zebrali dowody świadczące, o tym że 60-latek od kilku miesięcy znęcał się fizycznie i psychicznie nad żoną oraz córką, najczęściej będąc pod wpływem alkoholu. Na tej podstawie zostały podejrzanemu postawione zarzuty znęcania. Ponadto, mając na względzie przerwanie przemocy domowej, policjanci wystąpili do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie wobec sprawcy środków zapobiegawczych.

W poniedziałek podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu, gdzie usłyszał zarzut znęcania fizycznego i psychicznego nad żoną i córką. Ponadto prokurator wobec podejrzanego zastosował środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, natychmiastowego nakazu opuszczenia miejsca zamieszkania, zakazu zbliżania się i kontaktowania z konkubiną, a także nałożył na niego obowiązek powstrzymania się od nadużywania alkoholu.

Po opuszczeniu Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu, podejrzany w asyście policjantów, udał się do miejsca zamieszkania, z którego zabrał rzeczy osobiste, po czym opuścił dom. Został poinformowany przez funkcjonariuszy o miejscach, w których może znaleźć schronienie. Ponadto mundurowi pouczyli go, że naruszenie prokuratorskiego nakazu oraz zakazów może skończyć się osadzeniem w areszcie śledczym.

Za znęcanie w rodzinie grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

KBszpital
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Laura
Laura
12 dni temu

Wszystko fajnie i sprawnie, tylko kto zapłaci za miejsce w noclegowni, gdzie ma zapewniony wikt i opierunek,opiekę medyczną itp. oczywiście samorząd, czyli podatnik ja czy ty. Dla kogo te przepisy,dlaczego nie ma przymusu pracy i bata na takich agresorów.Kartonowe państwo…

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
12 dni temu

Źona czy konkubina?
Najlepsze zabezpieczenie to obowiązek powstrzymania się od nadużywania alkoholu.

Konstantynopolitańczykówna
Konstantynopolitańczykówna
11 dni temu

Ciekawe, że dopiero trzeba było trafienia doniczką w głowę aby interweniowała policja. Wcześniej było wszystko o.k.?