Sport Cieszyn

Świetne miejsce Anny Bodnar z Cieszyna w Wings of Life 2023. W pościgu Adam Małysz

Fot. Anna Bodnar

Wczoraj odbyła się tradycyjna już biegowa impreza charytatywna o zasięgu światowym, czyli Wings of Life 2023. Świetnie wypadła w niej biegaczka z Cieszyna, startująca w Poznaniu.

Wings of Life to impreza o charakterze charytatywnym, odbywająca się w wielu miastach świata. Niezależnie od pokonanego dystansu, wszyscy kończą bieg, ponieważ w Wings for Life World Run to meta ściga uczestników, a dokładniej – prawdziwy lub wirtualny Samochód Pościgowy,  wyruszający za nimi 30 minut po starcie. Kogo dogoni, ten przestaje biec.

Jeden z polskich biegów odbywał się w Poznaniu, gdzie na Malcie w trasę ruszyło blisko 8 tys. zawodników. Wśród nich była Anna Bodnar z Cieszyna, która przebiegła ponad 47 km z czasem 3:20, co dało jej 2. miejsce wśród kobiet w Polsce, 7. na świecie w tej kategorii i 111 na świecie łącznie. Jej czas maratoński z tego biegu to 2:56:40.

– Mimo długiej kontuzji. Mimo tego, że trening typowo maratoński zaczęłam w zasadzie dopiero w w drugiej połowie lutego. Mimo każdej przeciwności po drodze, a było ich sporo. Dziś zagrało wszystko – napisała biegaczka na swoim profilu społecznościowym.

Dodajmy, że w niedawnym 13. Cieszyńskim Fortuna Biegu Anna Bodnar wygrała kategorię kobiet i była trzecia wśród cieszynian. Dodajmy jeszcze, że w Poznaniu samochód pościgowy prowadził Adam Małysz.

google_news
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
11 miesięcy temu

To był Wyczyn!!! 47km w biegu!!! Mało kto sobie wyobraża przebiec z Bielska do Katowic

123
123
11 miesięcy temu

Ania, fajnie zobaczyć koleżankę z LO z takimi sukcesami. Gratulacje! P. S. Od kiedy jesteś Anią z Cieszyna a nie Anią z Bielska? 😉

Edi
Edi
11 miesięcy temu
Reply to  123

Maćko z Bogdańca
Jurand ze Spychowa
Tales z Miletu
sedes z bakelitu

Tadeusz
Tadeusz
11 miesięcy temu
Reply to  Edi

Edi, mędrcu niedoceniony. Uprzejmie donoszę, iż popełniłeś nędzny plagiat. Tekst twój pomimo tego byłby do zaakceptowania pod warunkiem zamieszczenia głównego bohatera, dla którego on powstał. Mam na myśli barwną postać pana Pawlusa szatniarza z NOT-u. Ciężka praca przez ciebie wykonana jest tylko, mam nadzieję, efektem braków w edukacji. O innych aż strach pomyśleć.