Sport Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Tempo remisuje z rezerwami Pasów

Za przygotowującym się do rundy wiosennej piątoligowym białczańskim Tempem piąty mecz sparingowy. W sobotnie wczesne popołudnie, na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy krakowskiej ul. Wielickiej, zmierzyło się z rezerwami Cracovii, czyli liderem IV ligi.

W dotychczasowych pojedynkach kontrolnych białaczanie pokonali 3:1 budzowskiego Strzelca, przegrali 0:3 z nowotarskim Podhalem i 0:1 z juszczyńskim Narożem, by odkuć się kosztem Metalu Węgierska Górka, rozgromionym 8:2. Dzisiejszy rywal był jeszcze bardziej wymagający, a tymczasem białczanie od początku spotkania byli dla zmierzających ku III lidze krakowian równorzędnym przeciwnikiem, a z czasem przejęli nawet inicjatywę czego wymiernym efektem była zdobyta w 37 min. bramka autorstwa Dariusza Szymoniaka, który tuż przed przerwą mógł podwyższyć wynik, ale przegrał pojedynek sam na sam.

Po zmianie stron gospodarze przeszli do bardziej zdecydowanych ataków, ale w decydujących momentach brakowało im precyzji lub w ostatniej chwili białczanom udawało się naprawić wcześniej popełnione błędy. Z czasem goście „przebudzili się” i ponownie zaczęli nadawać ton. Na dziesięć minut przez końcem meczu  dwie idealne okazje na wpisanie się na listę strzelców miał Bartłomiej Goryl (za drugim razem po jego strzale głową z 5 metrów piłka ostemplowała poprzeczkę), a z strzałem z dystansu starał się zaskoczyć bramkarza Jakub Korba. Niewykorzystane okazje zemściły się. Na cztery minuty przed końcowym gwizdkiem Cracovia przeprowadziła szybką akcję lewą flanką, którą strzałem ze środka pola karnego wykończył Kacper Malinowski.

Cracovia II Kraków – Tempo Białka 1:1 (0:1)

Autorem fotoreportażu jest Wojciech Ciomborowski

 

google_news