Kultura i rozrywka Sucha Beskidzka

Żeby w Goetlu było jeszcze głośniej

Fot. Wojciech Ciomborowski

We wczorajsze popołudnie do hali suskiego ZS im. W. Goetla ściągnęły tłumy jej uczniów, ich rodziców, ale także innych osób chcących w atrakcyjny sposób spędzić wolny czas. Pod patronatem „Małopolskiej Kroniki Beskidzkiej” zorganizowano w niej imprezę charytatywną „Żeby w Goetlu było głośno”.

Uczniowie i nauczyciele Goetla dostrzegli, że jednym i drugim przydałby się nowy sprzęt nagłośnieniowy, gdyż ten jakim dysponuje szkoła przestał spełniać swoją rolę. Uznali, że nie można czekać z założonymi rękami na mannę z jasnego nieba. Postanowili sami zdobyć jeżeli nie całość, to przynajmniej część pieniędzy potrzebnych do jego zakupu. I tak zrodziła się idea zorganizowania imprezy „Żeby w Goetlu było głośno”. Rozpoczęło ją przedstawienie wystawione przez szkolne koło teatralne Pantoflarze (nazwa koła nawiązuje do obowiązku noszenia przez uczniów tej szkoły pantofli). Po aktorach sceną zawładnął Goetel Band, dając znakomity koncert własnych przebojów oraz coverów. Licznie zebrana publiczność gromkimi brawami nagrodziła także sceniczne popisy tancerzy, baletnic oraz uczniów suskiej szkoły muzycznej oraz zumbowiczki. Koncerty i inne występy artystyczne nie były jedynymi atrakcjami czekającymi na gości. Chętni mogli zrobić sobie wystrzałową fryzurę, a kobiety oddać swoje dłonie w ręce manicurzystek. Nie brakowało także chętnych do przejażdżki segwayem, ale skonstruowanym przez uczniów „Goetla”. Nie zapomniano przy tym o najmłodszych. Z myślą o nich zorganizowano warsztaty artystyczne, wiosnę indiańską, kącik zabaw ruchowych oraz malowanie twarzy. Na smakoszy czekał wyborny bigos, chleb ze smalcem oraz znakomite ciasta, które z kawą lub herbatą smakowały wyśmienicie.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o