Kultura i rozrywka Wadowice

Kalwaria: Poruszyli publiczność

Fot. Edyta Łepkowska

Każdy, kto obejrzał spektakl pod tytułem „Twój szczęśliwy numerek” w sali widowiskowej Centrum Kultury, Sportu i Turystyki w Kalwarii Zebrzydowskiej, długo nie będzie mógł przestać o nim myśleć. – Nie do wiary, że te ci młodzi amatorzy zrobili coś tak poruszającego, chwytającego za serce, zmuszającego do refleksji – dziwią się widzowie.

 

Mężczyzna w mundurze esesmana krzyczy: Halt!, drugi brutalnie chwyta za rękę wchodzącą osobę i wypisuje na jej dłoni lub nadgarstku kilkucyfrową liczbę. Tak powitany został każdy, kto wybrał się na przedstawienie. Już ten niecodzienny wstęp zapowiadał widowisko pełne emocji. Kto ich oczekiwał, na pewno się nie zawiódł. Choć spektakl trwa niespełna godzinę, na lata pozostanie w pamięci tych, którzy je obejrzeli. Każda jego dotychczasowa prezentacja nagrodzona została owacjami na stojąco. „Twój szczęśliwy numerek” to opowieść o tragedii najmłodszych więźniów Auschwitz-Birkenau, zainspirowana przeżyciami kobiety z okolic Kalwarii, która dzieciństwo spędziła w obozie zagłady. W spektaklu umierająca staruszka wspomina tamte czasy, mówiąc o nich nastolatkowi leżącemu na sąsiednim szpitalnym łóżku. Rozmowa tych dwu osób, które dzieli przepaść wieku i doświadczeń, z początku pełna jest nieporozumień. Gdy była więźniarka opowiada o głodowych racjach w obozie, chłopak zapewnia ją, że doskonale wie, co to znaczy być na głodzie. I relacjonuje, co przeżywał, gdy z braku pieniędzy nie mógł kupić „towaru”… Stopniowo jednak wspomnienia staruszki zmieniają jego percepcję świata i nastawienie do życia.

 

W przedstawieniu występują uczestnicy warsztatów teatralnych odbywających się w CKSiT w Kalwarii, wspierani przez bardziej doświadczonych kolegów z Teatru Młodych im. Rudolfa Warzechy w Stryszowie. Scenariusz napisał Mirosław Płonka, szef stryszowskiej trupy, który również wyreżyserował spektakl. Kto nie zdołał wybrać się na żadną z prezentacji „Twojego szczęśliwego numerka” w Kalwarii, będzie mógł to zrobić w innych miejscowościach, między innymi w Wadowicach. O terminie i miejscu kolejnych pokazów będziemy informowali w zakładce „Wkrótce” na naszym portalu.

 

Autorką fotoreportażu jest Edyta Łepkowska.

 

 

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o