Wydarzenia Bielsko-Biała

Potrzeba dobrej kontynuacji

Fot. Wojciech Małysz

Na Zamku Sułkowskich odbyła się konwencja wyborcza Koalicji Obywatelskiej. Jarosław Klimaszewski zapowiedział nowy, otwarty styl zarządzania miastem.

Kandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej na prezydenta Bielska-Białej zapewniał, że jest gotowy. – Jestem przygotowany do tego zadania, znam się na pracy samorządowej – mówił Jarosław Klimaszewski ze sceny ustawionej na dziedzińcu Zamku Sułkowskich. – Wspólnie możemy więcej – przekonywał we wtorkowy wieczór, powtarzając swoje wyborcze hasło.

Dodawał, że szanuje konkurentów, jednego ceni za historię (to o Januszu Okrzesiku), drugiego za kilka świeżych inicjatyw (to o Przemysławie Drabku), ale jego zdaniem to nie są wystarczające kompetencje do sprawowania urzędu prezydenta Bielska-Białej. – Już dzisiaj chcę jednak podkreślić, że niezależnie od wyniku wyborów będę współpracował ze wszystkimi – deklarował.

Swój program wyborczy podzielił na trzy obszary: działania dla ludzi, dla środowiska i dla miasta. Zapowiadał między innymi bezpłatną komunikację miejską dla uczniów oraz seniorów, zacieśnienie współpracy z organizacjami obywatelskimi, rozwój polityki senioralnej, budowę 230 mieszkań, walkę ze smogiem, dbałość o zasoby leśne i kontynuowanie budowy ścieżek rowerowych. Zapewnił, że rewitalizacja amfiteatru w Lipniku dojdzie do skutku.

Zapowiedział, że jeżeli zostanie prezydentem będzie zawsze otwarty dla mieszkańców. – Nie było i nie ma w tym mieście osoby, która chciała ze mną w ostatnich latach porozmawiać i nie udało się to jej w ciągu kilku dni – przekonywał i zapewniał, że to się nie zmieni.

Do głosowania na Jarosława Klimaszewskiego przekonywali między innymi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa (mówił, że miasto potrzebuje dobrej kontynuacji), wiceprezydent Bielska-Białej Przemysław Kamiński i prezes Beskidzkiej Izby Lekarskiej Klaudiusz Komor. Następnie zaprezentowano wszystkich kandydatów na radnych.

Zamkowy dziedziniec był we wtorkowy wieczór pełny gości. W pierwszym rzędzie – poza już wymienionymi – siedziała posłanka Mirosława Nykiel. Zabrakło prezydenta Jacka Krywulta, któremu kandydat koalicji dziękował i życzył szybkiego powrotu do zdrowia. Jarosławowi Klimaszewskiemu towarzyszyła małżonka i synowie. Wieczór umilił występ bielskiej wokalistki Beaty Przybytek.

 

 

5
Skomentuj

avatar
3 Komentarzy
2 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
5 Komentarzy
PiotrAgaCynikKecik206Tołdi Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aga
Gość
Aga

Pan Klimaszewski zapowiada otwarty styl zarządzania miastem, a tu już nawet konwencja wyborcza była zamknięta. Coś tu nie halo. PiS też miał słuchać ludzi, a ogrodził Sejm i podwoił liczebność Straży Marszałkowskiej. To już komedyjka jak Allo, allo.

Piotr
Gość
Piotr

Nieprawda. Każdy mógł przyjść.

Kecik206
Gość
Kecik206

Pycha to jeden z grzechów głównych. Nie chcemy kontynuacji, szczególnie jeśli ma wyglądać tak, jak ostatnia kadencja Krywulta. Miastu potrzebna jest zmiana…zmiana na lepsze. Samorząd faktycznie otwarty na potrzeby mieszkańców. Samorząd chętnie współpracujący z organizacjami pozarządowymi na co dzień, a nie od święta. Bielszczanie nie potrzebują kiełbasy wyborczej w postaci rewitalizacji amfiteatru w Lipniku. Projekt ten złożony był w ramach budżetu obywatelskiego. Zwyciężył i nie został zrealizowany. Podobno był źle oszacowany. Wątpliwe by w nowej kadencji, jeśli pan Klimaszewski faktycznie zmieni stołek w Ratuszu znalazły się na niego pieniądze. Kontynuacja oznacza bowiem status qvo w relacjach władza – mieszkańcy.

Tołdi
Gość
Tołdi

Wreszcie mój Księciuniu Iktornie – moja ty dwulicowości” i miłomściwości.

Cynik
Gość
Cynik

@Tołdi – pamiętaj Pycha przed upadkiem kroczy. Twój Książe Iktorn już jest politycznie martwy.