To był weekend pełen regionalnych smaków, świetnej muzyki i integracji mieszkańców. Tegoroczne Święto Powiatu Bielskiego i Gminy Bestwina przyciągnęło tłumy gości, a jednym z najważniejszych punktów programu był niezwykle zacięty konkurs kulinarny kół gospodyń wiejskich. Z dumą informujemy, że puchar „Kroniki Beskidzkiej” trafił już do rąk gospodyń, które skradły serca (i podniebienia) jurorów!
Impreza wystartowała z wielkim przytupem, oferując bogaty program artystyczny, stoiska z lokalnymi rękodziełami oraz liczne atrakcje dla całych rodzin. Jednak tym, co najbardziej rozpalało zmysły uczestników, były aromaty unoszące się nad stoiskami gastronomicznymi.
Sobotni program upłynął przede wszystkim pod znakiem bogatej kultury i tradycji Podbeskidzia:
- Prezentacje artystyczne: Na scenie zaprezentowały się lokalne zespoły folklorystyczne oraz kapele, które w tradycyjnych, barwnych strojach porwały publiczność do wspólnego śpiewu i tańca. Wystąpiło siedem zespołów regionalnych reprezentujących różnorodne tradycje kulturowe powiatu – od Śląska Cieszyńskiego po Beskidy i zachodnią Małopolskę.
- Stoiska z rękodziełem: Odwiedzający mogli podziwiać i kupować unikalne wyroby lokalnych rzemieślników i artystów ludowych.
- Wieczorne szaleństwo: Pierwszy dzień zwieńczyły energetyczne koncerty gwiazd wieczoru. Pod sceną bawiły się setki ludzi, a fantastyczna atmosfera i wspólny taniec trwały do późnych godzin nocnych.
Niedziela przyniosła kolejne wielkie emocje, a oczy (i podniebienia) wszystkich skierowały się w stronę stoisk gastronomicznych. To właśnie drugiego dnia odbył się niezwykle wyczekiwany przegląd „Kulinarne Dziedzictwo Powiatu Bielskiego”.
Zapachy pieczonych mięs i ryb, regionalnych klusek oraz domowych ciast unosiły się nad całym placem. Stoły przygotowane przez gospodynie uginały się od obfitości, a potrawy były przygotowane według pilnie strzeżonych, wielopokoleniowych receptur. Jury miało niezwykle trudne zadanie, oceniając smak, estetykę, kompozycję oraz wierność lokalnej tradycji.
Aż 39 kół gospodyń wiejskich przygotowało około 200 potraw inspirowanych wodą i rybnymi tradycjami Bestwiny, słynącej z hodowli karpia.
Na stołach nie brakowało zarówno klasycznych receptur, jak i kulinarnych niespodzianek. Można było skosztować zup rybnych, pstrąga, szaszłyku z suma, regionalnych nalewek, nowoczesnych deserów, a nawet żabich udek.
– Mamy żabie udka, szczupaka, nalewkę „Szczypiąca Wsteczna” i ciasto „Poranna Rosa”. Wszystko nawiązuje do wody, bo Bestwina karpiem stoi. Mamy stawy, mamy ryby, a skoro są stawy, to są też żaby. Chciałyśmy pokazać coś wyjątkowego i trochę zaskoczyć gości – mówiła Maria Maroszek, sołtys Bestwiny.
Kulinarna część wydarzenia była nie tylko konkursem, lecz przede wszystkim okazją do spotkań i rozmów przy wspólnym stole. Po ocenie jury mieszkańcy mogli bezpłatnie degustować potrawy przygotowane przez gospodynie z całego powiatu. W kategorii zupy nagrodzono rosół z kaczki z pulpetami od KGW Roztropice, wśród dań głównych najlepiej smakował pstrąg hrabiowski KGW nr 1 w Jaworzu, a wśród ciast i deserów statuetka trafiła do KGW Wilkowice za mini bezę z molekularnym kawiorem. Za najlepszy produkt regionalny uznano pulpety w zalewie octowej i pastę rybną pań z KGW Czechowice-Dziedzice. Wśród nalewek nagrodzono KGW Bestwinianki za „Szczypiącą Wsteczną”.
Podczas święta rozstrzygnięto czwartą edycję konkursu „Pasieka Roku 2026”. To efekt prac komisji, która odwiedziła 12 gospodarstw pasiecznych z całego powiatu bielskiego. Przyznano nagrody w dwóch kategoriach: do 20 rodzin pszczelich (1. miejsce – Leszek Honkisz) oraz od 20 do 80 rodzin pszczelich (1. miejsce – Jan Stanclik).
W tym roku wyjątkowo jury postanowiło przyznać nagrodę Grand Prix dla najlepszej pasieki w powiecie bielskim. Trafiła ona do Elżbiety Bury z Pisarzowic.
– Komisja brała pod uwagę przede wszystkim dobrostan pszczół, podejście do czystości w pasiekach, ale również działania edukacyjne, które pszczelarze prowadzą na terenie swoich gmin i sołectw – podkreślała Magdalena Więzik, naczelnik wydziału promocji powiatu, kultury, sportu i rekreacji Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej.
Konkurs współorganizowali: Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Bielsku-Białej, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Bielsku-Białej oraz Beskidzki Związek Pszczelarzy „Bartnik”.
– Święto powiatu zostało stworzone po przywróceniu powiatów na mapę administracyjną kraju po to, aby integrować mieszkańców wszystkich naszych gmin. Chcemy pokazywać wielokulturowość powiatu bielskiego, budować wspólnotę i prezentować dorobek naszych mieszkańców. To właśnie jest istota tego wydarzenia – podkreślał starosta bielski Andrzej Płonka. Samorządowiec dodał, że ta integracja trwa już 26 lat. – Jestem przekonany, że nasi mieszkańcy już wiedzą, że powiat bielski to 10 gmin i wiedzą, które to gminy. Wiedzą także, co załatwia gmina, a czym zajmuje się samorząd powiatu, jeżeli chodzi o działalność administracyjną.






