Sport Sucha Beskidzka Wadowice Oświęcim

Babia Góra wygrała derby i została liderem

Fot. Wojciech Ciomborowski

Wygrana Babiej Góry ze stryszawskim Jałowcem miała dla suszan wyborny smak. Nie dość, że triumfowali w debrach, to jeszcze zostali samodzielnym liderem, gdyż nieoczekiwanie na własnym stadionie potknęła się spytkowicka Astra.

Początek derbowej potyczki nie wróżył tego, że kibice obejrzą aż 9 bramek. Niektórzy mieli wręcz obawy, że nie padnie w tym meczu ani jeden gol. Z czasem obie ekipy zaczęły wreszcie śmielej atakować, a co ważniejsze pojawiły się okazje bramkowe. Ale piłka długo nie wpadała do siatki. Do momentu aż Mariusz Górny uderzył nie do obrony. W odpowiedzi trafił Grzegorz Talaga, który jak się potem okaże zaczął w ten sposób kompletować hat-tricka. Na przerwę w lepszych humorach zeszli jednak goście.   Artur Kachnic sfaulował w polu karnym Bartłomieja Ićka. Do rzutu karnego podszedł Górny. Huknął ile sił w nodze i to była słuszna decyzja. Kachnic nie zdołał odbić mokrej piłki.

Po zmianie stron suszanie nie zagrali koncertowo, ale przede wszystkim skutecznie. Grzegorz Janiczak jeszcze się pomylił, ale Talaga już nie! Ładnie uderzył rzutu wolnego. I znowu był remis. Babia Góra po raz pierwszy wyszła na prowadzenie po koronkowej akcji, którą wykończył Michał Wójtowicz, a na 4:2 podwyższył Łukasz Gołuszka.

Gdy wydawało się, że suszanom nic złego już nie może się stać Bartosz Sala (prywatnie brat trenera Jałowca) zdobył kontaktowego gol i emocje ożyły na nowo.  A mogły być jeszcze większe gdyby Tomasz Okrzesik nie zmarnował idealnej okazji w jakiej się znalazł.

Niewykorzystane okazje zemściły się podwójnie. Przy okazji Grzegorz Kmiecik udowodnił, że ma znakomity trenerski nos. Talaga zagrał z rzutu wolnego, Kmiecik „przedłużył” do wprowadzonego chwilę wcześniej  Tomasza Szarleja i zrobiło się 5:3! A na 6:3 podwyższył Talaga wykorzystując rzut karny po faulu na Grzegorzu Janiczaku. W ten sposób pozyskany zimą zawodnik ustalił wynik spotkania i skompletował hat-tricka.

Babia Góra Sucha Beskidzka – Jałowiec Stryszawa 6:3 (1:2)

Babia Góra: Kachnic – Chrząszcz, Żaczek, P. Burliga, G. Talaga, Wójtowicz, Kociołek, Pacyga (73′ Szarlej), Gołuszka (65′ Krystian Burliga), Kmiecik (85′ Rzepka), Janiczak.

Jałowiec: Mrowiec – Irzyk (46′ Habowski), Harańczyk, Biela, Polak, Lociński (64′ Steczek), Górny, Świerkosz (60′ Okrzesik), Janeczek (80′ Witek), Iciek, B. Sala.

Autorem fotoreportażu jest Wojciech Ciomborowski

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o