Wydarzenia Żywiec

Biletowa “zadyma” z MZK Żywiec. Przewoźnik wycofał się z ukarania nastolatki!

Zdjęcie ilustracyjne. Autobus MZK Żywiec linii nr 6. Fot. Paweł Szczotka

Pewna 15-latka jechała jednym z autobusów MZK Żywiec linii nr 6. Bilet zakupiła w aplikacji, gdzie do wyboru są dwa rodzaje biletów ulgowych. Pomyliła się i kupiła bilet tańszy o 30 groszy. Kontrolerzy okazali się bezlitośni i „wlepiono” jej wezwanie do zapłaty na… 353 zł! W internecie aż się zagotowało!

Sprawę opisał wczoraj (23 lipca) w godzinach popołudniowych ojciec dziewczyny.

– Czy naprawdę tak powinno wyglądać traktowanie pasażerów? To sytuacja, która nie mieści mi się w głowie. Córka nie jechała bez biletu. Nie próbowała nikogo oszukać. Kupiła bilet w aplikacji, miała przy sobie ważną legitymację szkolną i była przekonana, że wszystko zrobiła prawidłowo. Mimo że bilet został kupiony, a córka posiadała dokument uprawniający do ulgi, została potraktowana jak osoba jadąca całkowicie bez biletu. Córka zadzwoniła zapłakana. Była przerażona, zawstydzona i przekonana, że zrobiła coś strasznego. Dziecko, które próbowało postąpić uczciwie, zapłaciło za przejazd, a mimo to zostało ukarane jak oszust. Jako rodzic pytam: gdzie w tym wszystkim jest zdrowy rozsądek? Gdzie jest miejsce na ocenę sytuacji? Gdzie jest choć odrobina zrozumienia dla dziecka, które nie próbowało uniknąć opłaty, lecz popełniło drobną pomyłkę przy zakupie biletu? Co najbardziej niepokoi, słyszę od wielu osób, że podobne sytuacje w MZK Żywiec nie są odosobnionymi przypadkami. Jeżeli to prawda, to mamy do czynienia z poważnym problemem. System powinien pomagać pasażerom kupić właściwy bilet, a nie prowadzić do sytuacji, w których nastolatka za pomyłkę wartą 30 groszy otrzymuje karę w wysokości 350 zł! – podkreślił ojciec nastolatki.

Po tym poście w internecie aż się zagotowało, a w stronę MZK Żywiec posypały się bardzo niepochlebne komentarze.

Co na to spółka MZK Żywiec i jej nowy prezes Wojciech Rzyczniak? Na stronie internetowej spółki opublikowano bardzo krótki komunikat w sprawie wystawionych opłat dodatkowych.

– Mając na uwadze ostatnie wydarzenia dotyczące wystawienia opłat dodatkowych z tytułu zaniżonej opłaty za bilet, decyzją burmistrza Żywca oraz zarządu spółki MZK Żywiec opłaty te zostaną anulowane – stwierdzono niezwykle lakonicznie i szkoda, że niestety nie pokuszono się o to, aby wyłumaczyć o co dokładnie chodzi z biletami ulgowymi.

Warto zwrócić uwagę, że taryfie spółki MZK Żywiec obowiązują dwa rodzaje biletów ulgowych: jedne (niższe) na podstawie ustawy (w tym posłowie i senatorowie mają przejazdy bezpłatne!), a drugie (wyższe) na podstawie zarządzenia burmistrza. Nastolatka wybrała w aplikacji bilet zniżkowy według ustawy za 2,70 zł zamiast według zarządzenia burmistrza za 3 zł.

Tylko powiedzmy sobie szczerze ile osób wie o tym, że są dwa rodzaje ulg? Idziemy o zakład, że nawet nie wiedzą o tym wszyscy radni miejscy z Żywca!

Bilet zakupiony w aplikacji. Fot. Facebook

Wezwanie do zapłaty. Fot. Facebook

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa