Bielsko-Biała Kultura i rozrywka Żywiec

Łodygowiczanin i „warkocz papuszy”

Fot. z archiwum autora

Leszek Mieszczak, 59-letni pisarz i poeta z Łodygowic (na zdjęciu) przygotowuje się do wydania swojej kolejnej powieści „Rozplatając warkocz papuszy”. Ze swoim wydawnictwem ustalił, że wydanie książki zostanie sfinansowane na zasadzie pół na pół. Aby zdobyć fundusze na swoją część, ogłosił zbiórkę w internecie.

Powieść ma się ukazać zarówno w wersji papierowej, jak i elektronicznej. Jej akcja rozpoczyna się w Hospicjum im. św. Jana Pawła II w Bielsku-Białej. Główny bohater, nieuleczalnie chory Bronisław, trafia tam ze szpitala i zaczyna snuć refleksje związane ze swoim życiem. Wspomina dzieciństwo, kiedy był małym chłopcem mieszkającym w bielskiej Straconce. Tym sposobem wraca do historii z zagubioną lalką małej Cyganki, którą znalazł w miejscu po byłym romskim obozowisku. Cyganie obozowali na wprost przedszkola, do którego chodził. Bronisław postanawia za wszelką cenę odnaleźć właścicielkę lalki, w języku Romów papuszy.

Pisanie praktycznie od zawsze było pasją Leszka Mieszczaka. Pierwsze próby podjął jeszcze w szkole podstawowej. Jego życie potoczyło się jednak tak, że pisarstwo zeszło na dalszy plan. Wrócił do niego na początku nowego stulecia. Od tego czasu ukazały się dwie jego powieści – „Reguła” i „Noc jest dniem” oraz dwa tomiki wierszy „W drodze do słowa” i „Nielogiczne słowa”. Kilka lat temu Klub Poetów działający przy Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie wydał antologię „Bilans otwarty”. Tam również znalazły się utwory napisane przez łodygowiczanina.

Autor planuje zebrać 5 tys. zł. Zbiórkę prowadzi za pośrednictwem portalu polakpotrafi.pl – kliknij tutaj. Każdy wpłacający może liczyć na upominek.

– Wasze pieniądze wesprą nie tylko wydanie powieści, ale też cel charytatywny. Jeśli zrealizuję mój projekt, przekażę dochód ze sprzedaży pięćdziesięciu pierwszych egzemplarzy na rzecz bielskiego hospicjum – mówi autor.

Skomentuj

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o