Wydarzenia Sucha Beskidzka

„Uśmiercony” profesor z listem otwartym do władz gminy Zawoja

Przełęcz Krowiarki. Fot. Karolina Szczotka

Jak już informowaliśmy, Rada Gminy Zawoja wystąpiła do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o „zmianę nazwy obiektu fizjograficznego z Beskidu Żywiecko-Orawskiego na Beskid Wysoki”. Teraz głos w tej sprawie zajął autor nazwy Beskid Żywiecko-Orawski.

O zmianie nazwy radni dyskutują już od kilku miesięcy. Pomysłodawcą, aby wystąpić o zmianę nazwy Beskid Żywiecko-Orawski na Beskid Wysoki jest wiceprzewodniczący Rady Gminy Zawoja Sławomir Kudzia. W czasie jednej z sesji stwierdził on m.in., że nazwa Beskid Żywiecko-Orawski to wymysł jednego z profesorów, z którym chętnie podjąłby polemikę, ale już nie żyje. O sprawie pisaliśmy – TUTAJ.

Artykuł bardzo mocno zaskoczył dra hab. Jarosława Balona, profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie w Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej. Naukowiec napisał list otwarty, który przesłał do naszej redakcji oraz do Rady Gminy Zawoja i wójta gminy Zawoja Michała Łukasika.

Oto jego treść:

„Przepraszam, że odzywam się poniekąd z Zaświatów, ale tak się składa, że jestem autorem nazwy Beskid Żywiecko-Orawski, która wzbudziła tak wiele kontrowersji w Państwa gminie i wbrew wyrażonej opinii przez jednego z Państwa jeszcze żyję. Dodam, że o sprawie dowiedziałem się z portalu beskidzka24 i nie mam żadnych innych informacji o sprawie, stąd mogę się odnieść tylko do tego, co tam napisano.

Może najpierw trochę historii. Otóż zacznę od tego, że nazwy Beskid Żywiecki i Beskid Wysoki występują w literaturze już od dawna jako nie do końca konkurencyjne i tylko częściowo nakładająco się terenowo na siebie. Beskid Wysoki występował w bardzo różnych znaczeniach terytorialnych, obejmując maksymalnie Gorce i nawet Beskid Sądecki, jak choćby we wczesnych ujęciach J. Kondrackiego, gdzie Beskid Żywiecki (z Babią Górą, Pilskiem i Wielką Raczą) był zachodnią częścią Beskidu Wysokiego. Toponomastycznie bym tu dodał, że Żywiec wcale nie leży w Beskidzie Żywieckim, nazwa ta oznacza „tereny za Żywcem”. Podobnie zresztą jest z Beskidem Sądeckim i miastami Nowy Sącz i Stary Sącz. W nowszych pracach J. Kondrackiego Beskid Wysoki utożsamiono z Beskidem Żywieckim, z czasem rezygnując jednak z tej pierwszej nazwy, może dlatego że do nazwy „Wysoki” nijak nie pasują różne niższe wzniesienia tam przez Kondrackiego włożone, choćby Wielki Dział (936 m n.p.m.) czy Kiełek (960 m n.p.m.). Zatem jeśli Państwo chcą wystąpić o przywrócenie nazwy Beskid Wysoki, dobrze byłoby ściśle określić proponowany zasięg terytorialny, bo Beskid Żywiecki w ujęciu klasycznym obejmuje pasma niekoniecznie specjalnie wysokie, a już na pewno różniące się znacząco wysokością od Pasma Babiogórskiego, której wzniesienie nad poziom morza było zapewne praprzyczyną powstania nazwy Beskid Wysoki.

Teraz o nazwie Beskid Żywiecko-Orawski. Od lat wraz ze współpracownikami zajmuję się regionalizacją fizycznogeograficzną (nie fizjograficzną – to jednak coś innego) obszarów górskich, szczególnie karpackich. Dodam, że dla nas Karpaty do góry leżące na terytorium szeregu państw, nie tylko Polski. Otóż analizując (z pomocą metodyki, którą opracowaliśmy dość szczegółowo, ale nie miejsce by ją opisywać) polskie i słowackie podziały regionalne Karpat, stwierdziliśmy znaczne rozbieżności w podziałach. Uznaliśmy, że granice polityczne są niewątpliwie sprawą historycznie wtórną w stosunku do cech przyrodniczych i nie powinna istnieć sytuacja, gdy te same góry po obu stronach granicy państwowej mają inny zasięg no i inne nazwy. W przypadku Beskidu Żywieckiego po drugiej stronie granicy wyróżniano dwa odrębne regiony; na zachodzie Beskid Kisucki (od krainy Kisuce) i Beskid Orawski (od krainy Orawa). Podział taki był publikowany w różnych miejscach:

* Balon J., Jodłowski M., 2005, Regionalizacja fizycznogeograficzna pogranicza polsko-słowackiego, Problemy Ekologii Krajobrazu, 12, s. 69-76.,

* Solon J, Borzyszkowski J., Bidłasik M., Richling A., Badora K, Balon J., Brzezińska-Wójcik T., Chabudziński Ł., Dobrowolski R., Grzegorczyk I., Jodłowski M., Kistowski M., Kot R., Krąż P., Lechnio J., Macias A., Majchrowska A., Malinowska E., Migoń P., Myga-Piątek U., Nita J., Papińska E., Rodzik J., Strzyż M., Terpiłowski S., Ziaja W., 2018, Physico-geographical mesoregions of Poland: Verification and adjustment of boundaries on the basis of contemporary spatial data; Geographia Polonica, vol. 91, iss. 2, pp. 143-170.

* Kraż P., Balon J., 2020, Polska – regiony fizycznogeograficzne. Najnowszy podział z 2018 roku, wyd. COMPASS. Kraków

* Richling A., Solon J., Macias A., Balon J., Borzyszkowski J., Kistowski M. (red.), 2021, Regionalna geografia fizyczna Polski, Bogucki Wydawnictwo Naukowe, Poznań, s. 608 + materiały cyfrowe.

Ta ostatnia pozycja, dostępna na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska zawiera nie tylko opis regionu ale i tabelę z jego cechami. Dla osób, które nie będą miały czasu lub woli zapoznać się z tymi publikacjami, może parę słów uzasadnienia.

Uznaliśmy, że fizycznogeograficznie przy tym odcinku polskiej granicy występują dwa transgraniczne regiony, wyraźnie odmienne (m.in. inne stosunki wysokościowe, układ grzbietów, gęstość rozdolinienia). Stąd podzieliliśmy polski Beskid Żywiecki na dwie części – pd. zachodnią i wschodnią, nadając im równocześnie transgraniczne nazwy: Beskid Żywiecko-Kisucki i Beskid Żywiecko-Orawski.

W przypadku okolic Zawoi oznacza to, że po stronie północnej Beskid ten jest (jak był) Żywiecki, po stronie południowej – Orawski. I naprawdę nikt w Zawoi nie musi z tego powodu czuć się Orawianinem. Podobnie jak nie czuje się nim mieszkaniec Nowego Targu, miasta leżącego w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej.

Muszę przy tym wyrazić pewne zdziwienie, że Państwo nie wzięli pod uwagę, iż Pasmo Babiogórskie i inne części Beskidu Żywieckiego nie kończą się bynajmniej na linii Wododziału Europejskiego, którą na dłuższym odcinku biegnie też granica państwowa polsko-słowacka. Otóż południowy skłon Pasma Babiogórskiego, Mędralowej, Pilska – to skłony należące do Orawy. Orawa to nie kotlina, jak sądzi któryś z Państwa – to odrębna rozległa kraina historyczno-etnograficzna, znajdująca się głównie na Słowacji, ale częściowo też i w Polsce. Do Orawy należy część Tatr Zachodnich, duża część Obniżenia Orawsko-Podhalańskiego, Działy Orawskie, część Gór Choczańskich, Magury Orawskiej i Małej Fatry. Należy też południowy skłon Beskidów, którą to część nazwaliśmy Beskidem Żywiecko-Orawskim. Nie mieliśmy intencji frustrować przez to mieszkańców żadnej gminy, Dodam też, że zapewne radni gmin Lipnica Wielka czy Jabłonka nie mają czegokolwiek przeciwko nazwie Beskid Żywiecko-Orawski. Historyczno-etnograficznie a i mentalnie Babia Góra jest równie ważna dla mieszkańców orawskich wsi jak dla mieszkańców Zawoi.

Na koniec chciałbym rozwiać Państwa wątpliwości dotyczące faktu, że nowsza nazwa może utrudnić promocję Państwa gminy. Otóż nazwa Beskid Żywiecki nie jest gorszą marką od Beskidu Żywiecko-Orawskiego. A nazwa Beskid Wysoki też – w moim odczuciu – nie ma specjalnego znaczenia. Dla Państwa gminy najlepszą marką jest po prostu Zawoja, turyści przyjeżdżają do Zawoi, a nie w jakiś (obojętnie jaki) Beskid. Podobnie jak jadą do Białki, a nie na Pogórza Przedtatrzańskie lub do Krynicy, a nie w Beskid Sądecki. Drugą, równie ważną marką jest Babia Góra i równolegle Babiogórski Park Narodowy.

I proszę się nie obawiać – będą do Państwa turyści przyjeżdżać. Ja też dość często to robię. Choć obecnie nieco się boję – po przeczytaniu niektórych wypowiedzi w artykule – czy będzie to dla mnie całkowicie bezpieczne.”

Dr hab. Jarosław Balon, prof. UJ, przewodniczący Polskiej Asocjacji Ekologii Krajobrazu.

google_news
Kronika Beskidzka prasa