Wydarzenia Żywiec

Obchody porażką?

Część radnych gminnych uważa, że w Rajczy fatalnie zorganizowano obchody święta Konstytucji 3 Maja. Wiele krytycznych słów padło pod adresem Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Rajczy, który był głównym organizatorem uroczystości. Stwierdzono też, że obchody były porażką.

Dyskusja na temat organizacji święta Konstytucji 3 Maja zajęła sporą część niedawnej sesji Rady Gminy. Radna Barbara Ciepły powiedziała, że w trakcie uroczystości na miejscowym cmentarzu parafialnym poczty sztandarowe były źle ustawione, bo nie miały miejsca, a potem wręcz przepychały się pomiędzy grobami.

To był chaos, gdy przyszło im przejść na cmentarzu z części z grobami legionistów pod pomnik zamordowanych mieszkańców Rycerki Górnej w czasie drugiej wojny światowej. Poczty miały iść pierwsze, tymczasem proboszcz parafii w Rajczy Ryszard Grabczyk ruszył, a za nim wszyscy pozostali. Dlaczego nikt nie zapanował nad pocztami, jak mają iść, a nie czekać, co zrobi proboszcz. GOKiS był nie tylko od tego, aby podać wójtowi Zbigniewowi Paciorkowi wiązankę kwiatów. Harcerze, którzy mieli po 12-13 lat, dostali teksty do mówienia dwa dni wcześniej i nic z nich nie rozumieli. Nie było nadzoru i wsparcia dla tych harcerzy. Te dzieci były bez dozoru osoby dorosłej, co widać było po ich zachowaniu w trakcie mszy. Zwrócono także uwagę, że w kościele nie wyczytano, iż msza jest w intencji ojczyzny. Ogólnie te obchody to była porażka – stwierdziła radna Barbara Ciepły.

Dyrektor GOKiS-u Katarzyna Dziasek-Dallig powiedziała, że trudno jej odpowiadać za niektóre osoby, które brały udział w obchodach z własnej potrzeby, a ona nie czuje się na tyle upoważniona, aby ingerować w niektórych.

Na cmentarzu jest ciasno. Proboszcz poszedł pierwszy, a poczty za nim. Nie wiem, czy mam krzyczeć za proboszczem, aby poczekał? Nie mam wpływu na to, jak dziecko trzymało sztandar i jak szło. Organizacje brały udział charytatywnie. Myślę, że to stres „zjadł” dzieci. W poprzednich latach udział brała grupa teatralna, w tym roku nie dali rady, więc prosiliśmy innych o pomoc. Zwróciliśmy się do harcerzy. Proponowaliśmy im pomoc, ale stwierdzili, że dadzą sobie radę. Co prawda nie było tam zastępowej, ale była jej zastępczyni. Występ był uzgadniany z harcerzami trzy tygodnie wcześniej. Nie wiem, dlaczego proboszcz nie przeczytał w kościele intencji mszy, co było wcześniej uzgodnione – podkreśliła dyrektor Katarzyna Dziasek-Dallig.

Przewodniczący Rady Gminy Zbigniew Kopeć zaznaczył, że przed laty były takie praktyki, iż co roku uroczystości przygotowywała inna ze szkół.

Wtedy nauczyciele mieli wpływ na uczniów. Apeluję, aby następnym razem przygotować dokładny scenariusz i ustalić go z zainteresowanymi osobami. Nikt nie ma pretensji do dzieci-harcerzy, bo dzieci są dziećmi – podkreślił.

Dyskusję zakończył radny Zbigniew Kośniewski, który powiedział, aby nie bawić się w komisję śledczą, bo już stało się jak stało. Na zakończenie ustalono, że do organizacji kolejnych obchodów zaproszone zostaną poszczególne szkoły.

4
Skomentuj

avatar
2 Komentarzy
2 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
4 Komentarzy
HermenegildaBarbaraHermenegildaxXx Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Zdziwienie pani dyrektor jest dziwne. Jeśli nie było scenariusza, wiadomo że ludzie pójdą za proboszczem bo na wsi proboszcz jest ważniejszy w prowadzeniu ludzi od dyrektor GOKiS a nawet od wójta.

Barbara
Gość
Barbara

no i wielkie “HALO”,czy na sesji radni nie mają się nic wazniejszago do omawiania tylko” jak,kto i gdzie stał na cmentarzu itd.”są ważniejsze sprawy na terenie gminy do załatwienia.

Hermenegilda
Gość
Hermenegilda

Jakość nie jest ważna? Może być bylejakość? Oczywiście, że są ważniejsze sprawy ale takie jak ta jest również ważna.

xXx
Gość
xXx

Jak Gmina takie obchody.