Bielsko-Biała Na sygnale

Oszukał prawie 100 razy księży i nie tylko

Fot. KMP Bielsko-Biała

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 38-letniemu mężczyźnie z województwa pomorskiego, który prawie 100 razy oszukał kilkanaście osób, głównie księży i zakonników, w tym i z naszego regionu. W sumie wyłudził od nich około 85 tysięcy złotych.

Na trop oszusta wpadli kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej pod koniec wakacji 2019 roku. Wtedy policjantów zaalarmowała pracownica jednego z banków w Bielsku-Białej. Jak zeznała jej uwagę zwrócił klient oddziału, który wypłacał ze swojego rachunku znaczne sumy gotówki. Kobieta doszła do wniosku, że klient może być ofiarą oszustwa. Klientem był wtedy 84-letni ksiądz jednej z parafii. Powiedział policjantom, że wypłacał pieniądze, które miał pożyczyć swojemu staremu znajomemu.

Ksiądz opowiedział, że znajomy zjawił się u niego twierdząc, że poznali się przed laty i przyjechał do niego w odwiedziny. Oszust prowadził rozmowę w taki sposób i wykorzystywał informacje przekazywane przez księdza, aby ten uwierzył, że rzeczywiście są starymi znajomymi. Początkowo wizyty miały charakter typowo koleżeński, a oszust starał się zdobywać zaufanie księdza. Z czasem je zdobył i zaczął prosić o drobne pożyczki, co tłumaczył swoją bardzo trudną sytuacją finansową i zdrowotną. Po pewnym czasie pożyczane kwoty były coraz większe. Niestety pieniędzy nie zwracał, a kwotę jaką w sumie pożyczył wyniosła ponad 46 tys. zł.

Na podstawie zebranych informacji policjanci ustalili tożsamość oszusta i rozpoczęli jego poszukiwania. We wrześniu 2019 roku 38-latka zatrzymali policjanci z Warszawy. Mężczyzna trafił do aresztu w Bielsku-Białej, gdzie usłyszał pierwsze zarzuty. Śledczy podejrzewali, że oszukanych osób może być więcej. W obawie o to, że 38-latek będzie chciał bezprawnie wpływać na osoby, które wcześniej oszukał, zadecydowano o jego tymczasowym areszcie.

W trakcie śledztwa policjanci dotarli do jeszcze 10 duchownych, którzy również padli ofiarami oszusta. Jak się okazało 38-latek działał tak od około dwóch lat. Jego metoda była zawsze podobna. Najpierw swoje ofiary wyszukiwał na stronach internetowych parafii. Czasami wybierał księży o takim samym jak on nazwisku, aby przedstawiać się jako daleki krewny. Do księdza lub zakonnika dzwonił lub przyjeżdżał osobiście mówiąc, że jest starym znajomym. Wmawiał ofierze, że poznali się dawno temu, a on chciałby odnowić znajomość. Kiedy wybrane przez niego ofiary nabierały zaufania pożyczał od nich pieniądze. Część z duchownych została oszukana kilka razy, a część tylko jeden raz. Jego ofiarą padły też dwie osoby świeckie, które przekazały oszustowi pieniądze na prośbę księdza, który sam nie miał na tyle pieniędzy.

Do tej pory policjanci ustalili 11 oszukanych duchownych w wieku od 61 do 91 lat i 2 osoby świeckie. Oszust wyłudzi w sumie blisko 85 tys. zł. 38-latek usłyszał prawie 100 zarzutów. Do sądu przesłano właśnie akt oskarżenia. Za wszystkie przestępstwa grozi mu nawet do 12 lat pozbawienia wolności, bo z przestępczego procederu uczynił sobie stałe źródło utrzymania.