Wydarzenia Bielsko-Biała

Po przedszkolnych zajęciach z bronią. „Silne charaktery buduje się od kołyski”

Fot. WKU w Bielsku-Białej

„Prawdziwych przyjaciół poznaje się pod ostrzałem” – stwierdził podpułkownik Tomasz Maj, który zapewnił o pełnym wsparciu dla Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Beskidy”. Przypomnijmy, że pasjonaci historii i dyrekcja przedszkola spotkali się z krytyką za organizację zajęć, na których pojawiły się repliki broni.

6 listopada w siedzibie Wojskowej Komendy Uzupełnień komendant Tomasz Maj gościł Ireneusza Pająka, dowódcę GRH Beskidy. Wręczył mu pamiątkową monetę, taką samą, jaką wymieniają się między sobą dowódcy wojskowi (bracia w walce). Dziękowali sobie za dotychczasową współpracę i planowali kolejne wydarzenia.

Podpułkownik Tomasz Maj – jak informują w bielskim WKU – potraktował to spotkanie szczególnie ze względu na dewizę Wojska Polskiego i własną: „Nikogo nie zostawiamy”. – Podkreślił swoje wsparcie dla grupy. Sparafrazował słynne powiedzenie, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się pod ostrzałem” – takim, jaki właśnie dziś trwa w związku z przeprowadzonymi zajęciami. Wskazał, że choć dziś żyjemy w wolnych czasach, wolność ta nie jest nam dana na zawsze. Wiele trudu kosztowało nas jej odzyskanie, a jeszcze więcej potrzeba, aby ją utrzymać. Podkreślił, że silne Siły Zbrojne, które dziś są cały czas rozbudowywane i wyposażane w nowoczesny sprzęt potrzebują silnych charakterów. Te silne charaktery są budowane już od „kołyski” przez cały czas wychowania młodych ludzi w duchu patriotycznym, gdzie widzi rolę GRH. W czasie, gdy świadkowie tamtych dni, bohaterowie walk o niepodległość, odchodzą na wieczną wartę, zadanie ich wnuków skupionych w grupach rekonstrukcji nabiera nowego, ważnego dla obronności kraju znaczenia – relacjonuje spotkanie komenda na swoim facebookowym profilu.

– Podpułkownik Maj odniósł się również do słynnego, niefortunnego zdjęcia, które wzbudziło wiele emocji w mediach społecznościowych oraz okazało się – jak niewybuch – bardzo niebezpieczne, ponieważ podważyło działanie grupy. Stało się bronią w rękach przeciwników takich zajęć historycznych oraz funkcjonowania grup rekonstrukcji historycznych. Komendant, rozumiejąc jak dynamiczne to były zajęcia, wskazał, aby w przyszłości staranniej dobierać rekwizyty, jak również plan zdjęć, by uniknąć sytuacji, które dadzą pretekst do atakowania takich działań. Dowódca GRH Beskidy zapewnił, że wszelkie działania podejmowane przez grupę zawsze skupiają się wokół maksymy „Bóg – Honor – Ojczyzna” i mają na celu przede wszystkim kształtowanie tak bardzo pożądanych w dzisiejszym społeczeństwie postaw patriotycznych – dodają w komendzie.

Całą relację ze spotkania można znaleźć na Facebooku.

O zajęciach w bielskim przedszkolu, które wywołały burzliwą dyskusję, pisaliśmy TUTAJ.

13
Skomentuj

avatar
13 Komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
13 Komentarzy
antyidiotaZuzabrawo girlwolny najmitazez Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
antyidiota
Gość
antyidiota

janczarzy, rewolucja kulturalna, skauci, pionierzy, komsomoły ,HJ , a teraz woty – super ferajna

Zuza
Gość
Zuza

Patriota, fantazja Cię poniosła:):):) Zajęcia militarne w przedszkolu to nie rekonstrukcje. Nikt nie ma tutaj pretensji do rekonstrukcji, tylko do braku elementarnej znajomości psychiki dzieci u panów „rekonstruktorów”. Przedszkole to nie jest miejsce do prezentowania broni i przeprowadzania „zajęć z obronności”. Jeżeli panowie lubią nosić mundurki i bawić się w wojenkę na pokazach, to niech to dalej robią, ale tam, na polu. Zajęcia w przedszkolu mają konkretne cele wychowawcze, opiekuńcze i nie należą do nich „przysposobienie wojskowe” tudzież taka forma nauki patriotyzmu. Natomiast zajęcia z policjantem, czy z leśniczym odbywają się bez demonstrowania broni, bo te zajęcia też mają konkretne… Czytaj więcej »

brawo girl
Gość
brawo girl

Na jakiej wojnie był ten Podpułkownik ?

wolny najmita
Gość
wolny najmita

@Tadeusz,znany podbeskidzki nacjonalista i rasista,zawsze zabiera głos.Jego faszystowski głos w twoim domu !!!

zez
Gość
zez

Pan ,za przeproszeniem podpułkownik,z mentalnością przedszkolaka.

Imagine
Gość
Imagine

póukowniki niech wezmą do garści maczugi i się naparzają między sobą – a od dzieci wara – janczarów niech robią ze swoich latorosli

Kri_
Gość
Kri_

Taaa.. trepy i wychowanie dzieci. Co za połączenie!

Patriota
Gość
Patriota

Tadeusze,Egony i Zuzy do roboty się weźcie a nie brednie piszcie..rekonstrukcje i nie tylko powinny być chyba ze chcecie tuszować historię a następne pokolenie nie będzie nawet wiedziało że była II wojna swiatowa albo kto ją rozpoczął.Oj chyba marzycie o powrocie do historii tymbardziej że z zewnątrz tylko patrzą na nas kiedy uda się nas uśpić jako naród..Chyba że jesteście wynajętymi hejterami to trzeba Was gonić i nic więcej…

Tadeusz
Gość
Tadeusz

…”Pokaz w bielskim przedszkolu skrytykował były wojskowy – płk. Adam Mazguła, którego wpis został przytoczony przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych….”Rodzice, zabierze dzieci z rąk tych nieodpowiedzialnych opiekunów i wyznawców faszystowskiej ideologii militaryzm i nienawiści do ludzi.Rodzice, zabierzcie dzieci z tego przedszkola! Co za skrajny przypadek podlizywania się władzy kosztem wychowania malutkich dzieci?!udzie opamiętajcie się!”…Inna wypowiedź tej bolszewickiej mendy nie została przytoczona przez(cokolwiek miało by to znaczyć) Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.Adam Mazguła wystąpił na scenie protestu przeciwko zniesieniu przywilejów emerytalnych, związanych z pracą w aparacie represji PRL. – A o stanie wojennym:…” “A sam stan wojenny? Czy… Czytaj więcej »

Egon
Gość
Egon

Co za absurd… Żeby małe dzieci patriotyzmu uczyć pokazując im broń. Zdanie pana żołnierza nic w tym temacie nie znaczy podobnie jak panów od grupy rekonstrukcji, bo tyle mają wspólnego z psychologią dziecka, co ów pokaz z patriotyzmem. Niech jeszcze przerobią granaty na grzechotki i pójdą do żłobka.

Zuza
Gość
Zuza

A i jeszcze jedno- pan podpułkownik ma strasznie wybujałe EGO, skoro twierdzi, że były okropne ATAKI na działania grupy rekonstrukcyjnej w przedszkolu. To pułkownikowskie EGio zostało skrzywdzone, pan poczuł się dotknięty. Panie pułkowniku, jeżeli krytyka odpierana jest przez pana jednoznacznie jako ATAK, to współczuję panu oglądu rzeczywistości i podejścia do tejże krytyki. Pan jako żołnierz właśnie powinien umieć przyjąć najokropniejszą krytykę na klatę i nie robić focha. A tak nawiasem, czy zapoznał się pan pułkownik z opiniami pedagogów oraz psychologów na temat:” Małe dziecko i broń”? Wie pan, rodzice mogą nie wiedzieć wiele na ten temat, ale pan, zanim pochwali… Czytaj więcej »

Zuza
Gość
Zuza

No akurat jeden z wielu podpułkowników nie jest dla mnie autorytetem i nie przekonuje mnie jego poparcie dla zajęć militarnych w przedszkolu. W przedszkolu charakter hartuje się inaczej- ucząc samoobsługi, umiejętności współdziałania z rówieśnikami, poprawnego wysławiania się, umiejętności panowania nad emocjami itp. Co z tego, że mówimy maluchowi o broni, jak dzieciak jeszcze w szkole nie potrafi sznurowadeł wiązać, a jak nie widzi mamy to ryczy. Nastolatek sam sobie nie zrobi śniadanie i nie potrafi posprzątać pokoju, a jak napotka trudność, to od razu załamka nerwowa. Może przedszkole skupi się nad podstawowymi funkcjami tej placówki, a szkolenie wojskowe i naukę… Czytaj więcej »

Dolfi
Gość
Dolfi

niektórym przychodzą skojarzenia z Komsomołem i HJ – ale to niemozliwe