Wydarzenia Żywiec

Przyczepa kempingowa na środku… Hali Rycerzowej | ZDJĘCIA

Niemałą sensację wywołał widok na jednej z najpiękniejszych hal w naszych Beskidach… przyczepy kempingowej. Co na wysokości niemal 1200 metrów, pod szczytem Wielkiej Rycerzowej, robił ten nieprzystający do krajobrazu element? Bynajmniej nie był to owoc fantazji jakiegoś miłośnika caravaningu…

Sobota była wymarzonym dniem na górskie wędrówki. Umiarkowana temperatura i słoneczna pogoda przyciągnęły w Beskidy prawdziwe tłumy. Tak było też na Hali Rycerzowej, jednym z najpiękniejszych miejsc w Beskidzie Żywieckim i jednym z najbardziej oddalonych od cywilizacyjnego zgiełku. Ale nie tym razem…

– Myślałem, że mam przewidzenia. Schodzę z Wielkiej Rycerzowej, a tu na jej zboczu stoi… przyczepa kempingowa. Była biała, a raczej brudnobiała, ale nawet gdyby ją pomalować na zielono, nie pasowałaby do tak cudownego krajobrazu – relacjonuje turysta z powiatu bielskiego. Ten widok zastanawiał, a czasem nawet niepokoił, wielu innych turystów.

Nie mamy tu do czynienia z ułańską fantazją miłośnika caravaningu. Wyjaśnienie jest proste. Jak usłyszeliśmy w pobliskim schronisku PTTK na Rycerzowej, przyczepa to mobilna… bacówka, którą pasterze co jakiś czas przestawiają w inne miejsce, ponieważ na hali wypasają owce.

Na Wikipedii wpis o Hali Rycerzowej wciąż zawiera informację, że pasterstwo w tym miejscu już zanikło. Tymczasem wypas owiec jest tam nadal prowadzony. – Cieszmy się tym pięknym widokiem wypasanych owiec, a nie narzekajmy – to puenta pracowników Bacówki na Rycerzowej.

Tego dnia niektórzy turyści byli zaskoczeni również tym, co działo się pod samym schroniskiem. Odbywał się tam bowiem kameralny… festiwal muzyczny. XIX OSPA, czyli Otwarta Scena Piosenki Autorskiej, przyciągnęła zarówno wielu muzyków wspinających się na halę z instrumentami w futerałach, jak i publiczność. Miejsca noclegowe w Bacówce PTTK były wyprzedane dużo wcześniej, a pod nią zaroiło się od namiotów. Muzyka z głośników grała głośno, ale już na szczytach Wielkiej Rycerzowej czy Małej Rycerzowej była ledwie słyszalna.

Wielu turystów z rozrzewnieniem wspomina ogniska z nieodłączną gitarą akustyczną, ale głośna muzyka w górach, do których idzie się po ukojenie i kontakt z naturą, to dla nich gruba przesada. Wprawdzie suto zakrapiane imprezy pod schroniskami, podczas których puszcza się disco polo z głośników, wywołują głośne protesty turystów, ale festiwal z tak długą tradycją jest przyjmowany raczej ciepło i bez większych sprzeciwów.

Co ważne, festiwal trwa raptem jeden dzień, a przyczepa kempingowa szybko zostanie zwieziona, tymczasem z innymi patologiami, takimi jak imprezy, śmiecenie, wycinanie drzew bez opamiętania oraz bandy na motocyklach, quadach i skuterach, zmagamy się na co dzień…

Przypomnijmy, że mamy Rok Górali i Obrzędów Pasterskich w Województwie Śląskim, ogłoszony przez Sejmik Województwa Śląskiego.

O rozpoczęciu sezonu pasterskiego w Rychwałdzie przeczytasz w artykule:
Owce, bacowie i trombity. Sezon pasterski rozpoczęty! ZDJĘCIA

Poniżej reportaż filmowy Beskidzkiej TV z wojewódzkiej inauguracji sezonu pasterskiego:

 

google_news
Kronika Beskidzka prasa