Od poniedziałku kompleks sportowo-rekracyjny przy ul. Piastowskiej w Bielsku-Białej, popularnie nazywany Orlikiem, jest zamknięty. Z użytkowania wyłączono m.in. bieżnię lekkoatletyczną, boisko wielofunkcyjne do siatkówki i koszykówki, siłownię zewnętrzną oraz stoły do tenisa stołowego. Powodem jest rozpoczynająca się modernizacja obiektu, która kosztować ma nieco ponad 2,6 miliona złotych. Mieszkańcy nie kryją irytacji z powodu realizacji prac w okresie wakacyjnym.
Gruntowana modernizacja „Orlika” obejmować będzie m.in. wymianę nawierzchni boiska piłkarskiego, który zyska nową nawierzchnię z trawy syntetycznej oraz boiska wielofunkcyjnego, gdzie pojawi się nawierzchnia poliuretanowa. Na energooszczędne LED-y wymienione zostanie oświetlenie, a w planach jest budowa nowych obiektów, m.in. sprawnościowego placu zabaw „street workout” i mini-boiska do piłki nożnej.
Nowym elementem będzie bulodrom, czyli pole do gry w bule o wymiarach 4 x 15 m. Gra w bule, inaczej pétanque, to francuska gra z elementami zręcznościowymi. Ma proste zasady i można ją uprawiać niemal w każdym wieku. Cieszy się wielką popularnością nie tylko we Francji, ale w całej południowej Europie.
W zakres inwestycji wchodzi modernizacja systemu nagłośnienia i monitoringu oraz zaplecza szatniowo-sanitarnego obejmująca m.in. remont sanitariatów i szatni, odświeżenie wnętrza i elewacji budynku, a także zagospodarowanie terenu. To m.in. wymiana siedzisk na trybunach, montaż ławek, wykonanie szachów plenerowych, renowacja piłkarzyków, wykonanie tablicy wyników, mycie i malowanie bieżni.
Choć wielu mieszkańców nie kwestionuje potrzeby remontu, spore emocje budzi termin rozpoczęcia prac. Przez całe wakacje obiekt będzie niedostępny dla użytkowników, a to właśnie latem cieszył się dużym zainteresowaniem dzieci, młodzieży oraz osób aktywnie uprawiających sport.
Szczególnie dotkliwie zamknięcie odczują biegacze. W komentarzach publikowanych w mediach społecznościowych mieszkańcy zwracają uwagę, że alternatywna bieżnia w Wapienicy znajduje się w złym stanie technicznym. – Wapienica w tragicznym stanie jeśli chodzi o bieganie. Przy Zespole Szkół Ogrodniczych bieżnia jest bardzo mała. Trzeba czekać i biegać w terenie – napisał jeden z mieszkańców.
Krytyczne głosy dotyczą również harmonogramu inwestycji. – Mistrzostwo planowania. Wyłączać z użytku obiekt na wakacje, kiedy najwięcej osób z niego korzysta. Tylko nasz BBOSiR mógł tak to zaplanować.
Do zarzutów odniósł się BBOSiR, który przekonuje, że największe obłożenie występuje w trakcie roku szkolnego. – Najwięcej osób korzysta w trakcie roku szkolnego, ponieważ to tutaj wiele szkół organizuje lekcje wychowania fizycznego. W ten sposób patrząc, właśnie wakacje są najlepszym terminem – czytamy.
Wśród mieszkańców pojawiają się także obawy dotyczące tempa realizacji inwestycji. Niektórzy przypominają sytuację z sąsiednim Parkiem Słowackiego, gdzie prace budowlane napotkały problemy, a wykonawca opuścił plac budowy. Zgodnie z zapowiedziami zakończenie prac planowane jest na wrzesień tego roku. Dokładny termin końca remontu mamy poznać pod koniec wakacji.




