Gmina Skoczów zapowiada szczegółową weryfikację tzw. deklaracji śmieciowych. To odpowiedź na rosnące koszty systemu, do którego samorząd co roku musi dopłacać coraz większe kwoty.
Jak wynika z danych magistratu, w 2024 r. – przy obowiązującej stawce 43 zł – gmina dopłaciła do systemu 1,6 mln zł. W 2025 r. stawka dla mieszkańców nie uległa zmianie, w efekcie dopłata gminy wzrosła do 3,2 mln zł. Jak wyliczyli urzędnicy, gdyby system miał się sam bilansować, opłata mieszkańców powinna wynosić odpowiednio 49 zł miesięcznie w 2024 r. oraz 54,50 zł w 2025 r.
Samorząd podkreśla, że zaprezentowane kwoty mają realny wpływ na rozwój gminy. „3,2 mln zł to… 10 nowych placów zabaw lub 5 km nowych nawierzchni asfaltowych lub nowe boisko z trawy syntetycznej lub 2 nowe, średnie samochody strażackie” – wylicza magistrat.
Okazuje się również, że jednym z problemów systemu są nieprawidłowo wypełniane deklaracje. Urząd przypomina więc, że obowiązek opłaty za odpady dotyczy wszystkich mieszkańców – także tych, którzy jedynie czasowo przebywają w gminie, np. wynajmując mieszkania. Zdarzają się również przypadki zaniżania liczby osób faktycznie zamieszkujących nieruchomość.
W związku z tym władze Skoczowa zapowiadają szczegółowe kontrole. Weryfikowana będzie m.in. rzeczywista liczba mieszkańców zamieszkujących daną posesję (na podstawie danych, którymi dysponuje gmina zgodnie z obowiązującymi przepisami). Konsekwencje zaś dla osób, które zaniżyły liczbę mieszkańców w deklaracji, mogą być dotkliwe.
„W przypadku wykrycia nieprawidłowości konieczne będzie uregulowanie zaległych opłat nawet do 5 lat wstecz” – ostrzega Urząd Miejski.
Magistrat apeluje jednocześnie do mieszkańców o weryfikację swoich deklaracji i ich aktualizację. Jak podkreślają samorządowcy, rzetelne rozliczanie się z opłat za odpady to klucz do ograniczenia dopłat z budżetu gminy i uniknięcia kolejnych podwyżek opłat za śmieci.




