Na sygnale Oświęcim

Uzbrojony plantator

Fot. KPP w Oświęcimiu

Oświęcimscy policjanci z Wydziału Kryminalnego zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej zlikwidowali nielegalną, domową  uprawę konopi indyjskich i zatrzymali jej właściciela. Mężczyzna jest podejrzany również o posiadanie gotowych środków odurzających oraz broni.

Oświęcimscy policjanci nie zdradzają jak ustalili, że 31–letni mieszkaniec gminy Oświęcim zajmuje się uprawą konopi indyjskich, chcąc uzyskać z nich marihuanę. Aby przerwać ten nielegalny proceder, we wtorek kryminalni weszli na teren posesji, gdzie jak podejrzewali, prowadzona była uprawa. Podczas przeszukania budynku, natrafili na poddaszu na pomieszczenie, w którym  znajdowało się sześć krzaków konopi indyjskich naświetlanych specjalną lampą grzewczą. W wyniku przeszukania kolejnych pomieszczeń policjanci znaleźli i zabezpieczyli słoik z zebraną już z krzewów marihuaną, kilka woreczków z różnego rodzaju substancjami, a także… karabin pneumatyczny.

31–latek został zatrzymany. Policjanci przy użyciu testerów narkotykowych przeprowadzili badania zabezpieczonych substancji. Okazało się, że wykazały, że są to najprawdopodobniej amfetamina oraz mefedron. Środki zostały przesłane do specjalistycznych badań. Podobnie jak zabezpieczony karabinek, który trafił do biegłego z zakresu broni i balistyki, który określi czy na jego posiadanie wymagane jest zezwolenie.

Za posiadanie narkotyków grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, natomiast za prowadzenie nielegalnej uprawy konopi indyjskich oraz za nielegalne posiadanie broni grozi kara po osiem lat pozbawienia wolności.

3
Skomentuj

avatar
3 Komentarzy
0 Odpowiedzi
0 Śledzących
 
Najwięcej odpowiedzi
Najgorętsze komentarze
3 Komentarzy
minister rolnictwaArek Ostatnio komentujący
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gość
"mon"

A bron jak bron. Ludzie powinni miec bron, moze nie wszyscy, ale wiekszosc. W cywilizowanych krajach bron jest bez pozwolenia. Gdy bandzior wejdzie mi do domu z bronia lub nozem to jak mam sie bronic? Rzucajac do niego pilotem od tv, dezodorantem, kubkiem? Na dzien dobry jestem na straconej pozycji. Masakra, tyle w tym “polskim” temacie.

minister rolnictwa
Gość
minister rolnictwa

Zyjemy w “polsce”. Tutaj mamy nawet mak zabroniony, za chwile zakaza sadzenia slonecznika, a magi do rosolu na jedno gospodarstwo bedzie mozna posadzic w ilosci dwoch sztuk, z czego kazdy krzak nie moze miec wiecej niz 7 lodyg.

Arek
Gość
Arek

6 kraczkow i wielki raban…………to taki malutki producent………………..ja mam 600 szt i nie chwale sie bo i czym ?