Od kilku tygodni niepokój mieszkańców Bystrej Podhalańskiej wywołuje budowa stacji bazowej z masztem telefonii komórkowej 5G. Protestuje spora grupa mieszkańców, a także radni gminy Bystra-Sidzina.
W połowie marca do mieszkańców Bystrej Podhalańskiej dotarły wieści, że na jednej z działek na tzw. Pańskim ma zostać wybudowany maszt telefonii komórkowej 5G wraz ze stacją bazową. Z okolicy roztacza się niezwykle malowniczy widok na Bystrą Podhalańską czy Jordanów, a w ostatnim czasie powstają tam nowe domy. Zaskoczenie wśród mieszkańców było ogromne. Nie kryli oni swojego oburzenia, bo – jak przekonywali – nikt ich o tym wcześniej nie informował.
OBURZENIE MIESZKAŃCÓW
Nasi rozmówcy twierdzą, że sprawa wyszła na jaw przypadkowo, gdy w terenie pojawił się pracownik firmy energetycznej, który rozpoczął przygotowania do projektowania linii doprowadzającej zasilanie do stacji bazowej. Mieszkańcy protestują. Przekonują, że nie chodzi tylko o szkodliwy wpływ fal telefonii komórkowej na zdrowie, ale na fakt, że tereny na Pańskim są niezwykle atrakcyjne nie tylko krajobrazowo, ale przede wszystkim pod zabudowę mieszkaniową.
– Poza tym teren ten to obszar Natura 2000, w otulinie Babiogórskiego Parku Narodowego. Taka lokalizacja na maszt i stację bazową w ogóle tu nie powinna być brana pod uwagę! – podkreślali mieszkańcy, którzy dodawali, że maszt spowoduje, iż okoliczne nieruchomości mocno stracą na wartości.
– Kto będzie chciał kupić działkę czy budować się w sąsiedztwie masztu i stacji bazowej? – pytają retorycznie miejscowi.
Samorządowcy z gminy Bystra-Sidzina również twierdzili, że są zaskoczeni sprawą. Niektórzy radni musieli się tłumaczyć mieszkańcom, że sami o tej sprawie nic wcześniej nie wiedzieli.
APEL RADNYCH
Radni postanowili działać. Podczas sesji Rady Gminy podjęli apel skierowany do Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej, w którym wyrazili stanowczy sprzeciw przeciwko budowie stacji bazowej z masztem. Wskazali w nim, że doszło do rażącego naruszenia bezpieczeństwa i uchybień, bo zabrakło konsultacji społecznych z mieszkańcami.
– Nie było dialogu z lokalną społeczną. Mieszkańcy nie zostali skuteczni powiadomieni o budowie, a planowana inwestycja jest blisko zabudowy, w bezpośrednim sąsiedztwie osiedla. To ma wpływ na obniżenie wartości nieruchomości. Rada Gminy apeluje o wstrzymanie decyzji o pozwoleniu na budowę do czasu przeprowadzenia rzetelnych konsultacji. Ta sprawa jest bardzo istotna, bo takie inwestycje mogą powstać na terenie gminy Bystra-Sidzina w innych miejscach. Konsultacje z mieszkańcami są niezwykle istotne, aby w przyszłości można było sprecyzować i odnosić się do takich kwestii, aby to było w miarę uczciwe względem mieszkańców tu żyjących – napisali m.in. radni w swoim apelu.
O odniesienie się do sprawy zwróciliśmy się do Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej.
– Decyzja (…) z dnia 2 lutego 2026 roku o pozwoleniu na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej Play (…) wraz z wewnętrzną linią zasilającą i kanalizacją kablową na działce nr ewid. 80/95 w miejscowości Bystra Podhalańska (…) jest ostateczna. Starostwo działa na podstawie oraz w granicach obowiązującego prawa. W trakcie wydawania pozwolenia na budowę nie przeprowadza się konsultacji społecznych – czytamy w odpowiedzi, pod którą podpisał się Marian Kaleta, naczelnik Wydziału Architektury w suskim starostwie.
Jak wynika z odpowiedzi, decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana już na początku lutego bieżącego roku, a mieszkańcy o całej sprawie dowiedzieli się dopiero półtora miesiąca później. Do tego trzeba dodać kilka miesięcy, gdy inwestor złożył wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Mieszkańcy Bystrej Podhalańskiej nie ukrywają w tej sytuacji, że czują się oszukani chcą protestować aż do skutku.
SPÓŁKA P4 RZUCA NOWE ŚWIATŁO
Paweł Antończyk, ekspert ds. public affairs w spółce P4, podkreśla, że planowana budowa stacji bazowej to inwestycja celu publicznego, która uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę wydane przez starostę suskiego.
– Na każdym etapie postępowań o wydanie pozwolenia, informacje o ich przebiegu są publicznie dostępne. Zgodnie ze stanem faktycznym i oceną organu obszar oddziaływania stacji, który określają strony postępowania, ogranicza się do obszaru działki, na której planowana jest inwestycja. Jeśli chodzi o konsultacje, to uważamy, że dialog ze społecznością lokalną jest ważny w procesie inwestycyjnym operatora, ale nie może jednak odbywać się w oderwaniu od samorządu terytorialnego. Operator jeszcze w sierpniu 2025 roku, czyli na długo przed złożeniem wniosku o wydanie pozwolenia, uzyskał od wójta gminy Bystra-Sidzina (Stanisław Tempka – przyp. red) niezbędną zgodę na planowany przejazd drogą wewnętrzną należącą do gminy w związku z planowaną budową stacji bazowej. Ponadto przedstawiciele operatora kilkukrotnie konsultowali planowaną inwestycję w starostwie, gdzie zgłoszono potrzebę pewnej korekty. Na żadnym z tych etapów nie zgłoszono protestów w sprawie lokalizacji inwestycji – poinformował Paweł Antończyk, który dodał, że z uwagi na lokalizację w obszarze górskim wieża będzie miała niespełna 60 metrów wysokości, a uruchomienie stacji planowane jest w tym roku.
Zatem okazuje się, że władze gminne wiedziały o budowie stacji bazowej z masztem co najmniej od sierpnia 2025 roku!
Tymczasem w czwartek (23 kwietnia) na sesji Rady Gminy Bystra-Sidzina przewodniczący Bogusław Mazur poinformował, że ze starostwa wpłynęła odpowiedź na apel radnych.
– Niestety nie jest ona zadowalającą dla mieszkańców, ale zgodna z obowiązującym prawem i wszelkimi procedurami. Praktycznie tutaj możliwości nasze w tej kwestii zostały wyczerpane. Nie widzę w tym momencie jakiegoś działania poza działaniami mieszkańców, którzy indywidualnie czy w sposób zbiorowy będą protestować. Ale jakie będzie tu rozwiązanie, to trudno mieć dobre nadzieję dla mieszkańców – stwierdził przewodniczący Bogusław Mazur.





