Wydarzenia Cieszyn

„Mieszko i Przemko” pod szczególną ochroną. Gmina Hażlach stworzy użytek ekologiczny

Fot. Monika Foltyn-Kubera

Dwa monumentalne dęby rosnące w Kończycach Wielkich mogą wkrótce stać się sercem nowego użytku ekologicznego. Władze gminy Hażlach rozpoczęły przygotowania do utworzenia obszaru chronionego pod nazwą „Mieszko i Przemko”, który ma objąć nie tylko same drzewa, ale również fragment cennej przyrodniczo doliny Piotrówki.

– Jesteśmy już po porozumieniu z właścicielem terenu, któremu bardzo dziękuję za otwartość i zrozumienie. Przygotowany jest projekt uchwały, a więc robimy kolejny ważny krok, żeby to miejsce objąć należytą ochroną – poinformował w mediach społecznościowych wójt gminy Hażlach Grzegorz Sikorski.

Samorząd planuje chronić nie tylko dwa słynne dęby, ale także okoliczne, stare drzewa dziuplaste, siedliska ptaków i nietoperzy, korytarz migracyjny zwierząt oraz naturalne tereny retencyjne. Celem jest zachowanie wyjątkowych walorów przyrodniczych tego miejsca przy jednoczesnym udostępnieniu go mieszkańcom i turystom.

A czym jest użytek ekologiczny? To jedna z ustawowych form ochrony przyrody w Polsce. Tworzy się go w celu zachowania cennych przyrodniczo ekosystemów, naturalnych siedlisk roślin i zwierząt, starorzeczy, torfowisk, zadrzewień czy innych obszarów mających znaczenie dla zachowania różnorodności biologicznej. Taka forma ochrony pozwala zabezpieczyć wartościowe fragmenty przyrody przed degradacją, jednocześnie umożliwiając ich racjonalne użytkowanie.

Dęby „Mieszko” i „Przemko” należą zaś do najbardziej okazałych pomników przyrody na Śląsku Cieszyńskim. Rosną przy ul. Dolnej, w pobliżu parku pałacowego w Kończycach Wielkich. Imiona otrzymały w 2005 r. na cześć książąt cieszyńskich z dynastii Piastów.

Większy z nich – „Mieszko” – uznawany jest za najgrubszy dąb szypułkowy w województwie śląskim. Jego obwód przekracza 8,5 metra, a wiek szacowany jest na ponad 500 lat, choć według niektórych źródeł może mieć nawet około 700–750 lat. Nic więc dziwnego, że drzewo należy do grona najokazalszych dębów w Polsce.

Rosnący obok „Przemko” jest młodszy, ale również imponujący. Liczy około 340–450 lat, osiąga blisko 30 metrów wysokości i ponad 5,4 metra obwodu pnia. Na jego pniu znajduje się charakterystyczna drewniana kapliczka.

Przyrodnicy podkreślają, że wiekowe dęby są niezwykle cennym siedliskiem dla wielu gatunków owadów, ptaków, nietoperzy oraz grzybów. Dziuple, wypróchnienia i martwe fragmenty drewna tworzą unikalne mikrośrodowiska, których nie zastąpią młode drzewa.

Kilka lat temu teren wokół dębów został uporządkowany dzięki inicjatywie Marii Żyły. Powstały wtedy ławki i miejsce odpoczynku dla odwiedzających. Dziś infrastruktura wymaga już jednak odnowienia. Gmina chce więc pozyskać środki na te inwestycje. W planach są nowe ławki, stół, wygodne dojście do drzew, platforma widokowa, a także – jeśli pozwolą na to warunki przyrodnicze i formalne – uporządkowane miejsce postoju w pobliżu.

– Najważniejsze jest dla nas jedno: nic na siłę i nic kosztem przyrody. Wszystkie działania chcemy prowadzić w porozumieniu ze specjalistami tak, aby „Mieszko”, „Przemko” i całe ich otoczenie mogły przetrwać dla kolejnych pokoleń – podkreśla Grzegorz Sikorski.

Wójt nie ukrywa też, iż liczy, że w przyszłości wyjątkowe dęby staną się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli gminy Hażlach.

google_news
Kronika Beskidzka prasa