Cieszyn Na sygnale

Bładnica (znów) porwała samochód. Co się stało z pasażerami?

Fot. Dorota Krehut-Raszyk

O najnowszych ustaleniach piszemy TUTAJ.


Dziś około godz. 17.20 Bładnica porwała samochód osobowy. Zdarzenie miało miejsce w rejonie przejazdu kolejowego w Bładnicach Dolnych.

Bładnica to niewielki potok, który jest lewobrzeżnym dopływem Wisły. Spływa z północnego podnóża Małej Czantorii, następnie przez Ustroń i gminę Goleszów dociera do gminy Skoczów – przez Bładnice, Międzyświeć, aż do ujścia w centrum trytonowego grodu. Głębokość wody zwykle waha się od kilkunastu do 50-60 cm, ale w czasie opadów może gwałtownie wzrastać. Tak jak obecnie. Wówczas Bładnica staje się wartką rzeką, w niektórych miejscach dość niebezpieczną.

Dziś właśnie w korycie potoku w Bładnicach Dolnych znalazł się seat leon. Pojazd został porwany przez nurt Bładnicy, niedaleko miejsca, którym można, przy niskich stanach wody, przedostać się w bród przez rzekę. W samochodzie nikogo nie znaleziono…

Na miejscu zdarzenia pojawiły się służby ratunkowe. Mundurowi ustalili, że seatem podróżowały dwie osoby, które najprawdopodobniej wydostały się z pojazdu na brzeg i oddaliły z miejsca zdarzenia. Nieoficjalnie wiadomo, że kierowcy i pasażera nie porwał nurt wody.

W sierpniu rok temu, w tym samym miejscu i również przy podwyższonym stanie wody, doszło do wypadku, który zakończył się śmiercią jednej osoby. Pisaliśmy o nim tutaj.

 

google_news
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Moniczka j.
Moniczka j.
10 dni temu

Niosła ich,, alfa, wypalona.ćpuny sie uratowały dobrze że nikogo nie zabiły.

Alpinista
Alpinista
10 dni temu

Jak to porwała???, człowiek jest sam sobie winny bo nie zachował odpowiedniej ostroznosci