Wydarzenia Bielsko-Biała Czechowice-Dziedzice

GDDKiA „zapuści” krajową „jedynkę”?

Fot. Marcin Kałuski

Samorządowcy walczą, by nie doszło do zupełnej marginalizacji drogi krajowej nr 1. Zarządca z coraz większą niechęcią myśli o inwestowaniu, choć alternatywy jeszcze nie ma.

– Jakiekolwiek dodatkowe zadania inwestycyjne na istniejącym odcinku DK1 rozpatrywane są przez pryzmat budowy nowego układu drogowego, jakim jest droga ekspresowa S1 na odcinku Kosztowy II – Bielsko-Biała, która planowana jest do realizacji w najbliższych latach. Budowa tej drogi ekspresowej, której celem jest również przejęcie ruchu tranzytowego z DK1, w znaczny sposób wpłynie na ilość pojazdów korzystających z DK. Bazując na dotychczasowych doświadczeniach, ta inwestycja w znacznym stopniu wpłynie na poprawę bezpieczeństwa, komfortu oraz klimatu akustycznego terenów przyległych do DK1 – mówił naszej redakcji Marek Prusak z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach, gdy władze Czechowic-Dziedzic domagały się inwestycji poprawiających bezpieczeństwo.

Teraz z takim stanowiskiem GDDKiA zmagają się władze Pszczyny, chcące budowy węzła drogowego DK1 z ulicą Męczenników Oświęcimskich, która to inwestycja udrożniłaby „jedynkę” z korzyścią dla tych, którzy jadą do (lub z) Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic. – Niestety w 2019 roku przedstawiciele GDDKiA poinformowali, że inwestycja nie będzie realizowana. Jako główny powód podano budowę w regionie alternatywnej drogi S1, wyrażając jednocześnie nadzieję, że po jej wybudowaniu zmniejszy się ruch na DK1 – informuje starosta bielski Andrzej Płonka, prezes Związków Powiatów Polskich, który przekonuje o potrzebie modernizowania krajowej „jedynki”, bo bynajmniej nie traci ona strategicznego znaczenia. Stąd też ostatnie stanowisko Konwentu Powiatów Województwa Śląskiego, wywierające nacisk na GDDKiA.

Andrzej Płonka wskazuje na zakorkowanie DK1. Uważa, że stanowi to uciążliwość nie tylko dla mieszkańców, osób jeżdżących do pracy na trasie Bielsko-Biała-Katowice, ale i turystów udających się w Beskidy. Nie zgadza się z argumentami GDDKiA o tym, że za parę lat, po przedłużeniu drogi ekspresowej S1, DK1 straci na znaczeniu. – Argumentacja ta pomija zasadniczy aspekt: na odcinku pomiędzy Czechowicami-Dziedzicami a Bielskiem-Białą wzdłuż DK1 powstało kilka bardzo dużych hal logistycznych, służących obsłudze tranzytowych i lokalnych przewozów towarów. Kilka następnych hal jest w budowie. Przewoźnicy nie przeniosą zatem swoich przewozów na inne drogi. Droga krajowa zmieni kategorię na drogę wojewódzką i będzie dalej intensywnie użytkowana, tyle że przy znacznie mniejszych środkach na jej utrzymanie – dowodzi starosta bielski.

– W przyszłości część samochodów jadących z Cieszyna i Żywca w kierunku Katowic przeniesie się pewnie na nową drogę S1, ale trzeba zaznaczyć że od Czechowic-Dziedzic nie będzie alternatywy, ponieważ zjazd na trasę, która ma być dopiero budowana, będzie odległy – prawdopodobnie dopiero w Miedźnej – wskazuje.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
głuchy
głuchy
4 miesięcy temu

To jednak za tysiącami skrzyżowań stoi. Gddkia parszywi ludzie tylko tworzą problem z problemem
Tam występujące wypadki odpowiada całą premedytacją gddkia bo dopuściła do występujących zagrożeń i wszystkie wypadki udziałem pieszych tez ich wina
To jak będzie wyglądało skrzyżowanie w Kosztowach czy będzie można jechać do bielska

Seb
Seb
4 miesięcy temu

“Z ostatnich informacji wynikało, że rzeczywiście plany inwestycji odłożono na półkę.” Artykuł z dnia 18 lutego 2020r., a przetarg na budowę S1 ogłoszono w połowie października. Faktycznie odłożono go na półkę…

zBB
zBB
4 miesięcy temu
Reply to  Seb

odgrzali jakiś kotlet nie czytając treść 😉