Wydarzenia Bielsko-Biała

Letnia Zadymka: dużo swingu, tańca i hip-hopu

Zdjęcia: Krzysztof Grabowski; Bielska Zadymka Jazzowa

Już wkrótce czterodniowa letnia część 28. Bielskiej Zadymki Jazzowej – Orlen Jazz Festivalu. Zaplanowana na 18–21 czerwca ma być czasem relaksu, zabawy i tańca w rytm łączącej pokolenia przyjemnej, przebojowej muzyki. Tradycyjny swingujący jazz zmiesza się z będącym na czasie hip-hopem, co szczególnie powinno ucieszyć młodych ludzi. Sporo będzie się działo w plenerze, a wstęp na większość wydarzeń jest wolny.

Start w „Muzyku”

Kuźnią muzycznych, w tym jazzowych talentów, jest od lat bielski Zespół Państwowych Szkół Muzycznych, od dawna współpracujący z Zadymką, a podczas marcowej edycji Zadymki nagrodzony przez Stowarzyszenie Sztuka Teatr – organizatora festiwalu – statuetką Anioła Jazzu.

– Ze środowiska Szkoły Muzycznej wywodzi się Zadymka, doskonale się uzupełniamy – podkreśla dyrektor festiwalu Jerzy Batycki.

W tym roku „Muzyk”, w którym działa m.in. świetnie brzmiący uczniowski big-band, świętuje 80-lecie i to w okazałej szkolnej sali koncertowej rozpocznie się letnia Zadymka. Na estradzie spotkają się mistrzowie – artyści, którzy są dziś w czołówce polskiej sceny jazzowej, pedagodzy, absolwenci i aktualni uczniowie. Jazzowe hity zabrzmią w wykonaniu wyjątkowej formacji Big-Band All Stars Bielskiego Muzyka, a dyrygować będą reprezentanci trzech pokoleń muzyków i pedagogów, których artystyczne drogi zaczynały się w tej znakomitej szkole. To Andrzej Zubek – pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, założyciel pierwszego w bielskim „Muzyku” zespołu jazzowego, później związany przez lata z katowicką Akademią Muzyczną, trębacz Tadeusz Janiak, który występował z czołowymi polskimi orkiestrami, m.in. na festiwalach w Opolu i Sopocie, a także wielokrotnie w USA, i najmłodszy z nich Tomasz Janusz – trębacz oraz kapelmistrz wielokrotnie nagradzanej Młodzieżowej Orkiestry Dętej MDK w Czechowicach-Dziedzicach.

 

Pociąg do hip-hopu

W drugim dniu festiwalu do tego właśnie miasta przeniesie się Zadymka. Będzie to niezwykła podróż „Pociągiem do Hip-Hop Jazzu”, czyli składem specjalnym Kolei Śląskich. Z odrestaurowanego czechowickiego dworca pasażerowie przemaszerują w dynamicznym, barwnym korowodzie do Klubu Browaria w Starej Kablowni. Będą w nim Kari Shorets, Tobiasz Kukotko i inni lokalni artyści tańca ulicy, m.in. breakdance’u, ze Studia Tańca 4South i zespołu Klika, pod wodzą choreografa Mikołaja Strzyża.

W Browarii zagra gwiazda wieczoru – 12-osobowy brytyjski Renegade Brass Band, uczestnik największych festiwali muzycznych na świecie. Łączy potężne brzmienie sekcji dętej z bezkompromisową, żywiołową energią hip-hopu i rapu. Będą też sety didżejów. Fuzję muzyki elektronicznej, hip-hopu, rapu i szeroko pojętej muzyki basowej przedstawi Danny Drive Thru z Manchesteru oraz rodzimy producent muzyczny i raper Michał „Michos” Kubica. Powrót do Bielska – także składem specjalnym – o 1.30.

Hindusko-polskie klimaty

W sobotę, trzecim dniu Zadymki, zmiana muzycznego klimatu za sprawą niezwykłej, wydanej przed rokiem płyty „No Return, No Karma” kontrabasisty Michała Barańskiego, jednego z najbardziej kreatywnych, poszukujących i odważnych artystów polskiego jazzu. Połączył w tym projekcie coś, co wydaje się niemożliwe, czyli muzykę hinduską i jej matematykę rytmiczną, tradycję jazzu oraz wątki polskiej muzyki ludowej. Winylową płytę można będzie odsłuchać tradycyjnie w Hi-Fi Studio, a wersję graną na żywo – wieczorem w Sali Ceremonii przy cmentarzu żydowskim. Przedzieli te wydarzenia popołudniowy przemarsz festiwalowego korowodu w Galerii Sfera, zapraszającego na niedzielną Paradę Nowoorleańską.

Plenerowa niedziela

Ostatni – plenerowy – dzień Zadymki rozpocznie się na Dębowcu, w Gospodzie 520. W tym urokliwym miejscu z widokiem na Bielsko-Białą serwowane będzie zadymkowe śniadanie. Zagra Kapela Góralska „Straconka”, która aktywnie popularyzuje beskidzki folklor, szczególnie wśród młodszych pokoleń.

Po południu, od godziny 15.00 Zadymka ożywi miasto, zapraszając mieszkańców do muzyczno-tanecznej plenerowej zabawy. Ulicą 11 Listopada przejdzie z ratusza na Plac Wojska Polskiego wesoła Parada Nowoorleańska. Jak podkreśla Jerzy Batycki, ten popularny zadymkowy pomysł kopiują już inne miasta, ale bielski festiwal dodaje innowacyjny element, którego nie ma nikt. To organizowany już po raz trzeci konkurs zespołów ulicznych z różnych stron Polski, a także ze Słowacji i Czech, grających na ulicy 11 Listopada. Przechodnie mogą nie tylko słuchać i oceniać, ale też nagradzać. Zadymka ma bowiem swoją walutę – banknoty jazzówki. 4 tysiące jazzówek (każda o wartości 5 złotych) organizatorzy rozdadzą publiczności, by mogła nagrodzić najlepszych grajków, wrzucając im jazzówki do kapelusza. Kto zwyciężył – dowiemy się o godzinie 18.00. A wcześniej, o 16.30, Plac Wojska Polskiego zamieni się w wielki taneczny parkiet. Grać będzie Original Prague Syncopated Orchestra – wiodący czeski zespół specjalizujący się w odtwarzaniu, z użyciem instrumentów z epoki, brzmienia wczesnego amerykańskiego jazzu, bluesa i muzyki tanecznej lat 20. XX wieku. Synkopowane hity bez wątpienia porwą do tańca publiczność. Zachęcać ją też będą występy lokalnych szkół tanecznych – Swing City Bielsko i Two To Jazz.

Szczegółowy program – tutaj.

Bilety do nabycia – tutaj.

google_news
Kronika Beskidzka prasa