Wydarzenia Bielsko-Biała Cieszyn

Nie tylko Malinowska. Wisła przypomina o jednej z największych jaskiń Beskidu Śląskiego

Fot. Grzegorz Szalbot/Lasy Państwowe Katowice

Choć większość turystów odwiedzających Wisłę kojarzy przede wszystkim Jaskinię Malinowską, w okolicy znajduje się także inny wyjątkowy obiekt. O Jaskini Miecharskiej przypomniał właśnie Urząd Miejski w Wiśle. To jedno z najciekawszych i najbardziej tajemniczych miejsc w beskidzkich podziemiach.

Jaskinia Miecharska położona jest na stokach Malinowa i należy do największych jaskiń Beskidu Śląskiego. Odkryta została stosunkowo niedawno, bo w 2004 roku, jednak szybko okazało się, że jest jednym z najważniejszych obiektów tego typu w polskich Karpatach fliszowych. Łączna długość jej korytarzy wynosi 1801 metrów, a głębokość przekracza 56 metrów. Dłuższa jest jedynie Jaskinia Wiślańska.

Wnętrze jaskini tworzy niezwykle rozbudowany system korytarzy, tuneli, galerii, studzienek, kominów, syfonów i dużych sal. Miejscami pojawiają się potoczki, niewielkie wodospady i płytkie jeziorka. Przez część jaskini przepływa podziemny strumień, co dodatkowo podnosi jej walory przyrodnicze.

Jaskinia Miecharska jest także cennym siedliskiem zwierząt. Zamieszkują ją m.in. podkowce małe, nocki duże i nocki orzęsione. W podziemnych wodach stwierdzono również obecność studniczka tatrzańskiego – rzadkiego skorupiaka żyjącego w środowisku jaskiniowym.

Znaczenie tego miejsca dostrzeżono również pod względem ochrony przyrody. W 2010 roku Rada Miasta Wisły ustanowiła tu stanowisko dokumentacyjne. Obiekt pozostaje zamknięty dla swobodnego ruchu turystycznego, a wewnątrz prowadzone są badania naukowe. Zwiedzanie jest możliwe jedynie po wcześniejszym uzgodnieniu ze Speleoklubem w Bielsku-Białej.

Przypomnienie o Jaskini Miecharskiej pokazuje, że Wisła ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko dobrze znaną Jaskinię Malinowską. W okolicy znajduje się również Jaskinia Salmopolska, położona na zachodnich stokach Przełęczy Salmopolskiej.

Jej wejście znajduje się tuż przy drodze prowadzącej ze Szczyrku do Wisły. Jaskinia została odsłonięta przypadkowo 12 października 1969 roku podczas budowy szosy łączącej obie miejscowości. Składa się z kilku większych sal o charakterze zawaliskowym, połączonych wąskimi szczelinowatymi korytarzami. Podczas intensywnych opadów i wiosennych roztopów pojawia się w niej okresowy przepływ wody. Ze względu na ciasne przejścia i miejsca pionowe jej zwiedzanie nie należy do łatwych.

Beskid Śląski jest jednym z najbardziej „jaskiniowych” regionów polskich gór. Zinwentaryzowano tutaj ponad 400 jaskiń i schronisk skalnych. Większość z nich ma charakter fliszowy, a więc powstała wskutek pękania i osuwania się warstw skalnych, a nie procesów krasowych typowych dla terenów wapiennych.

Tylko nieliczne obiekty są dostępne dla zwykłych turystów, a sporo z nich to de facto nieduże groty. Część pozostaje zamknięta ze względów bezpieczeństwa lub ochrony przyrody, a wiele z nich mogą odwiedzać wyłącznie doświadczeni speleolodzy. Dzięki temu beskidzkie podziemia wciąż kryją wiele tajemnic i należą do najmniej poznanych atrakcji regionu.

google_news
Kronika Beskidzka prasa