Jest druga opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach w sprawie projektu planu ogólnego dla gminy Ujsoły. Znowu negatywna. Wójt Tadeusz Piętka mówi, że to żadna niespodzianka i zapowiada dalsze działania w interesie mieszkańców.
Kilka miesięcy temu przygotowany został projekt planu ogólnego dla gminy Ujsoły. Trafił do wielu instytucji, które miały go opiniować. Ku zaskoczeniu wójta i radnych gminy Ujsoły, opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) była negatywna. W dodatku wskazano, że konieczna jest drastyczna redukcja terenów budowlanych z uwagi na obszary chronione (Szczegółowo pisaliśmy o tym – TUTAJ).
– Kuriozum tej sytuacji polega na tym, że w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego mamy ujęte tereny budowlane, co do których wcześniej RDOŚ nie miała żadnych uwag! Teraz każą nam w projekcie planu ogólnego zamienić setki działek budowlanych na rolne. Czyli chcą, by prawo działało wstecz. Co prawda na obecną chwilę jesteśmy bezpieczni, ale gdybyśmy przyjęli taki plan ogólny i w jakiejś tam przyszłości chcieli zmienić plan zagospodarowania, to wówczas musimy przekształcić działki budowlane na rolne, czyli nie tylko pozbawić możliwości wybudowania na tych gruntów domów, ale i znacznie obniżyć wartość tych działek. Na to absolutnie nie ma naszej zgody i walczymy o naszą przyszłość! – podkreśla wójt.
Tymczasem RDOŚ stwierdziła, że zaproponowane w projekcie planu rozwiązania, zwłaszcza dotyczące terenów pod zabudowę, mogą oddziaływać na cenne przyrodniczo obszary, w tym obszary Natura 2000, Żywiecki Park Krajobrazowy oraz rezerwaty przyrody „Dziobaki”, „Lipowska”, „Muńcoł” i „Oszast”.
– W szczególności tam, gdzie plan przewiduje możliwość zagospodarowania terenów stanowiących siedliska chronionych gatunków roślin i zwierząt lub ważne obszary ich bytowania. Ocenę oparto na dostępnych danych przyrodniczych, w tym dokumentacjach i danych przestrzennych pozostających w dyspozycji RDOŚ, a także na obowiązujących planach zadań ochronnych dla obszarów Natura 2000 i audycie krajobrazowym województwa śląskiego. Dopuszczenie zabudowy na niektórych terenach mogłoby prowadzić do zmniejszenia powierzchni cennych siedlisk oraz pogorszenia warunków życia chronionych gatunków, a tym samym uniemożliwić działania ochronne. Dlatego w obecnym kształcie projekt planu nie mógł zostać uzgodniony – tłumaczy Natalia Zapała, rzeczniczka RDOŚ w Katowicach.
Wójt wskazuje, że gdyby gmina zmieniła charakter działek z budowlanych na rolne, to trzeba byłoby wypłacić odszkodowanie dla mieszkańców! Projektanci, którzy przygotowali plan ogólny dla gminy Ujsoły wyliczyli szacunkowo, że byłyby to astronomiczne sumy – koszt odszkodowań wynosiłby pomiędzy 251 a 334 mln zł! Dlatego samorządowcy nie zgodzili się z opinią RDOŚ i jej nie uwzględnili w swoim projekcie, wysyłając plan ogólny do ponownego zaopiniowania.
– Mamy informację, że RDOŚ podtrzymała negatywną opinię i odmówiła uzgodnień co do naszego planu ogólnego. To jest to, czego się spodziewaliśmy i dla nas nie jest to żadna niespodzianka. Odwołaliśmy się już do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Jak to nie pomoże, to będziemy się dalej odwoływać do sądów administracyjnych. Równolegle staramy się uzyskać wsparcie, aby nie być osamotnionym w tej słusznej walce. Mamy wsparcie od Konwentu Starosty, Burmistrza i Wójtów Powiatu Żywieckiego, którzy podzielili nasze stanowisko. Wspólnie wystąpiliśmy do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Oczywiście jako gmina przesłaliśmy również sami takie stanowiska. Chcemy zebrać wokół siebie jak najsilniejszą grupę samorządową, która przemówi do rozsądku ludziom, którzy rozsądek stracili. Ponadto poprosiliśmy Śląski Związek Gmin i Powiatów o wsparcie dla naszych starań, abyśmy jako gmina mogli się rozwijać. To co chce RDOŚ paraliżuje rozwój gminy i jest niezgodne z prawem, bo prawo nie działa wstecz. Chcemy działać w interesie mieszkańców i rozwoju gminy. Uważam za rzecz oczywistą, że będziemy bronić naszego stanowiska aż do skutku – podkreśla wójt Tadeusz Piętka.




